25 zł za przepisywanie recept protestacyjnych
Narodowy Fundusz Zdrowia wysłał do dyrektorów szpitali pismo, w którym proponowano lekarzom pieniądze za przepisanie protestacyjnej recepty(100%) na receptę refundowaną. Warunkiem jest jednak, odesłanie recepty protestacyjnej do NFZ.
Pacjent, który dostanie receptę z pełną odpłatnością od specjalisty prywatnego , będzie mógł się udać do publicznej placówki i zamienić ten druk na refundowany. Narodowy Fundusz Zdrowia takie przepisywanie jednej recepty na drugą traktuje jako świadczenie zdrowotne i wycenia je na 25 złotych. Proceder ten może drastycznie wydłużyć kolejki pacjentów w przychodniach ponieważ, żaden lekarz nie przyjmie takiego pacjenta poza kolejnością.
Prezes NFZ Agnieszka Pachciarz rozmawiała z Naczelną Radą Lekarską i Naczelna Radą Aptekarską o proponowanych zmianach w zarządzeniu w sprawie wzoru umów na wystawianie leków refundowanych.
Lekarze domagają się zmiany dotychczasowego wzoru umów, jeśli to nie nastąpi, zapowiadają protest od 1 lipca. Mowa tu o zapisie dotyczącym kar za niewłaściwe wypisywanie recept, które wprowadzono do umów podpisywanych z NFZ przez lekarzy, zarówno prowadzących prywatne praktyki, jak również świadczeniodawców. Tuż po proteście pieczątkowym” zapis ten, został wykreślony przez Sejm z ustawy refundacyjnej. Poprzedni prezes NFZ Jacek Paszkiewicz wprowadził go jednak do wzorów umów. Tymczasem Naczelna Rada Lekarska wezwała, by od 1 lipca lekarze wypisywali tylko pełnopłatne recepty na leki refundowane. Jak twierdzi Ministerstwo Zdrowia w gabinetach prywatnych rocznie wypisywanych jest jedynie 5 proc. recept.
Sprzeciw przeciwko tym zapisom zapowiedziały największe organizacje lekarskie m.in. Federacja Porozumienie Zielonogórskie, Ogólnopolski Związek Zawodowego Lekarzy, Stowarzyszenie Lekarzy Praktyków oraz Polska Federacja Pracodawców Ochrony Zdrowia. Lekarze chcą nie tylko usunięcia z umów zapisów mówiących o karach, ale także chcą zmiany w umowach, które NFZ podpisują świadczeniodawcy.
Jak poinformowała nowo powołana prezes Pachciarz, wzór umowy z NFZ będzie zmieniony. Przygotowujemy dla lekarzy nową propozycję umowy uprawniającej do wypisywania recept na leki refundowane, w zakresie takim, aby odpowiedzialność medyków była jasna i czytelna powiedziała. Dodała również, że nikt nie może zwolnić z odpowiedzialności osób, które wydają środki publiczne.
Co więcej premier Donald Tusk poinformował, że zobowiązał ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza i prezes Pachciarz do przygotowania na wypadek protestu lekarzy działań zastępczych”, które umożliwią pacjentom zakup leków refundowanych. Wszystkie strony muszą zdać test dobrej woli w najbliższych dniach. Mam nadzieję, że uda się uniknąć kłopotów dla pacjentów, bo to jest dla nas najważniejsze powiedział szef rządu.
Zdaniem Agnieszki Rubinowskiej wiceprezes Stowarzyszenia Lekarzy Praktyków, NFZ wpadł na pomysł by płacić publicznymi pieniędzmi 25 złotych za swoisty donos na lekarza. Jeżeli pacjent wykupi receptę protestacyjną za 100% odpłatności, NFZ nie ma szans tej recepty zobaczyć. W takiej sytuacji, kiedy do NFZ nie trafiają recepty, nie ma może stwierdzić, czy dany lekarz protestuje, czy np. jest na urlopie. Trudno jest więc postawić lekarzowi zarzuty powiedziała Agnieszka Rubinowska.
Pobierz Pobierz
Z kolei wzór umowy na recepty zaproponowany 30 czerwca jest absolutnie nie do przyjęcia dla lekarzy i wygląda na celową prowokację do protestu- dodaje Agnieszka Rubinowska.
Pobierz Pobierz
Tak wygląda pismo rozsyłane przez NFZ:
http://doc.rmf.pl/rmf_fm/store/pismo_NFZ.pdf
RIRM WCZ
