Czeka nas okrągły stół w sprawie handlu
Będzie okrągły stół w sprawie sytuacji pracowników handlu. Do wspólnych rozmów mają zasiąść związkowcy, pracodawcy, eksperci i przedstawiciele rządu.
Okrągły stół w sprawie sytuacji pracowników handlu miał się odbyć jeszcze przed pandemią. Jego inicjatorem jest federacja światowych związków zawodowych, Uni Global.
– Myślę, że przyszedł czas, aby pracownikom handlu przywrócić godność pracy i rozmawiać z pracodawcami na ten temat – mówił Alfred Bujara, przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.
Alfred Bujara podkreślał, że warunki pracy w handlu w Polsce są o wiele gorsze od tych na Zachodzie. Do rozmów gotowa jest także strona rządowa.
– Chcielibyśmy usiąść do okrągłego stołu. Z jednej strony strona społeczna, ale z drugiej strony chcemy zaprosić stronę pracodawców, przedstawicieli tych branż – zaznaczyła Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.
Niestety, patologii w handlu nie brakuje. Presja pracodawców w wielu przypadkach jest bardzo duża. Pracownicy są zmuszani do pracy pomimo ograniczenia handlu w niedziele. Część sieci handlowych otwiera się pod pretekstem np. czytelni. Resort rodziny i polityki społecznej, po rozmowach z handlową „Solidarnością”, zwrócił się do Państwowej Inspekcji Pracy o zaostrzenie kontroli w sklepach.
– To będą systematyczne kontrole, aby można było udowodnić uporczywość działania pracodawcy i przekwalifikować czyn z wykroczenia na przestępstwo – wskazał Alfred Bujara.
Zmuszanie pracowników do pracy w sklepach w niedzielę to łamanie ustawy o ograniczeniu handlu. Kary za uporczywe łamanie przepisów mogą być dotkliwe, bo chodzi nawet o milion złotych, a w niektórych przypadkach 15-letni zakaz prowadzenia działalności handlowej w Polsce.
TV Trwam News



