Oświadczenie poseł Anny Sobeckiej
Toruń, 11. 05. 2012 r.
POSEŁ NA SEJM RP
ANNA ELŻBIETA SOBECKA
Oświadczenie
Zarzucono mi popełnienie wykroczenia przewidzianego w art. 57 § 1 kodeksu
wykroczeń. Z brzmienia tego przepisu wynika, że wykroczenia dopuszcza się kto
nie będąc osobą najbliższą dla skazanego lub ukaranego uiszcza za niego grzywnę
lub ofiarowuje mu albo osobie dla niego najbliższej pieniądze na ten cel,
podlega karze aresztu albo grzywny.
Moje zachowanie nie wypełniło znamion opisanego w tym artykule wykroczenia.
Chcę stwierdzić, że sytuacja Ojca Dyrektora związana z zarzuceniem mu
popełnienia wykroczenia, a następnie ukaranie Go karą grzywny poruszyła osoby
Jemu życzliwe. Toteż zwrócił się do mnie ojciec Jan Król z prośbą o pożyczkę dla
Ojca Dyrektora. W związku z powyższym udzieliłam pożyczki na nieokreślony czas.
Umowa została zawarta ustnie. Ojciec Jan Król poprosił abym pożyczone pieniądze
wpłaciła od razu na poczet grzywny i kosztów sądowych.
Moje zachowanie nie było więc uiszczeniem grzywny, ponieważ w chwili zawarcia
umowy pożyczki pożyczone przeze mnie pieniądze nie były moją własnością. Nie
było to też ofiarowanie pieniędzy czyli darowizna, była to bowiem pożyczka.
Należy więc stwierdzić, że moje zachowanie nie było sprzeczne z prawem, ani
dobrymi obyczajami, w szczególności zaś nie stanowiło wykroczenia.
W odniesieniu do moich wystąpień na konferencji prasowej jest rzeczą zupełnie
oczywistą, iż polityk żeby w sposób wyrazisty i prosty przekazać swoje
stanowisko lub aby coś zakomunikować musi robić to używając skrótów myślowych i
krótkich określeń. Polityk nie ma szans na długie i dogłębne omówienie sprawy w
szczególności na omówienie jej aspektów prawnych. Dlatego mogło powstać mylne
przekonanie o popełnieniu przeze mnie wykroczenia, gdy tymczasem nie popełniłam
wykroczenia opisanego w treści art. 57 § 1 kodeksu wykroczeń, bo nie miałam
zamiaru uwolnienia Ojca Dyrektora od kary grzywny, a jedynie udzieliłam mu
pomocy finansowej.
Z poważaniem
Anna Sobecka
Poseł na Sejm RP
