Jubileusz ochotników cierpienia
Wyrazy solidarności z Radiem Maryja i Telewizją Trwam, którą swymi
protestami do KRRiT poparło ponad dwa miliony osób, upominając się o prawo do
katolickich mediów, skierował w sobotę w czasie dziękczynienia za jubileusz
Centrum Ochotników Cierpienia ks. bp Stefan Regmunt, ordynariusz
zielonogórsko-gorzowski. Uroczystości 25-lecia Centrum odbyły się w sanktuarium
Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.
– Nie możemy doczekać się normalności w różnych sektorach. Winniśmy dziś bardzo
modlić się i działać, tak aby ta normalność powróciła do naszej Ojczyzny – mówił
ordynariusz zielonogórsko-gorzowski, odnosząc się do odmowy miejsca na
multipleksie dla Telewizji Trwam.
W homilii ks. bp Regmunt dziękował wszystkim, którzy zaangażowani są w
działalność Centrum Ochotników Cierpienia. Zachęcał do działań, które w
codzienne życie Kościoła włączą osoby chore i niepełnosprawne, pełniące tak
ważną rolę w jego życiu. W czasie spotkania ordynariusz zielonogórsko-gorzowski
oficjalnie ogłosił w diecezji Rok Nowarezjański, który ma przygotować wszystkich
ochotników cierpienia do beatyfikacji Sługi Bożego ks. Luigiego Novarese.
Uroczystość odbędzie się 11 maja 2013 roku. – W tym roku będziemy szczególnie
modlić się, aby to dzieło, które zapoczątkował Sługa Boży ks. Luigi,
upowszechniało się w naszej Ojczyźnie i poza jej granicami – wyjaśniał. Centrum
Ochotników Cierpienia, które w tym roku obchodzi jubileusz 25-lecia, prowadzi
apostolat wśród chorych, realizując wizję ks. Novaresego docierania "do chorego
przez chorego". Sługa Boży jako młody chłopiec poważnie zachorował na gruźlicę
kości. Za wstawiennictwem Matki Bożej oraz św. Jana Bosko został cudownie
uzdrowiony. Luigi, zgodnie z obietnicą daną wcześniej Maryi, całe swoje życie
poświęcił cierpiącym. Pierwsze Centrum Ochotników Cierpienia powstało w Rzymie.
W Polsce, w Głogowie, założyli je w 1987 r. ks. Janusz Malski i ks. Ryszard
Dobrołowicz. Obecnie w Polsce około dwóch tysięcy ochotników cierpienia działa w
9 diecezjach, m.in. poznańskiej, warmińskiej oraz warszawskiej.
Małgorzata Pabis
