
fot. Autorstwa Peter Paul Rubens - User:Jean-Pol GRANDMONT (2013), Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=27224135
[TYLKO U NAS] Ks. dr S. Kunka: Oddanie Polski w niewolę Maryi nie oznacza kajdan, ale wolność
Naród polski zapisuje dzisiaj kolejne karty w historii oddania się i przyjęcia Maryi jako Królowej. To jest historia, która dzisiaj zostaje bardzo mocno powtórzona i aktualna. Pewnie pokolenia, które do nas przyjdą, będą miały w tej sprawie wiele do zrobienia. To jest wielka łaska mieć taką Królową – powiedział ks. dr Sławomir Kunka, dogmatyk, ojciec duchowny alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie.
Gość TV Trwam zaznaczył, że oddanie Polski w niewolę Maryi oznacza danie wolności, a nie jej ograniczenie.
– Dla znawców duchowości maryjnej, znawców Ludwika Mari Grignion de Montfort, św. Jana Pawła II, czy o. Maksymiliana Kolbe, słowo „niewola” nie nawiązuje do kajdan, ale raczej do słowa „wolność”. Co ja robię ze swoją wolnością? Oddaję ją Królowej, Tej, która tak naprawdę jest jedyną wolną ze wszystkich ludzi, bo poczęta bez grzechu pierworodnego – podkreślił dogmatyk.
Ks. dr Sławomir Kunka zwrócił uwagę na jedno z wyzwań litanii loretańskiej, które określa Maryję jako Matkę Stworzyciela.
– Maryja jest Matką Stworzyciela. Wszystko zostało stworzone w Słowie, które Ona w odwiecznym zamyśle Boga miała w swoim łonie począć i porodzić, nadając temu Słowu naturę ludzką, rodząc Syna Bożego jako człowieka. (…) Jak wspomina św. Paweł, to Chrystus jest zasadą stworzenia wszystkiego, ale Chrystus jako słowo Ojca, które przez Maryję zostaje stworzone. Dlatego nazywamy ją Matką Stworzyciela. (…) Gdy słowo wypowiedziane przez Ojca w mocy Ducha powoływało wszystko do istnienia, to Maryi przecież na świecie jeszcze nie było. Ona była w zanadrzu serca Ojca, jako Ta, o której w liturgii mówimy, że jest Arcydziełem Boga – wskazał gość TV Trwam.
Ojciec duchowny alumnów WSD w Pelplinie wskazał, że Maryja jako pierwsza ze wszystkich ludzi przyjmuje królowanie. Ona jest nową Ewą. Jednak – jak podkreślił gość programu – aby królestwo Jej Syna mogło być zainagurowane, Maryja musiała przyjąć „miecz boleści”.
– Maryja przyjmuje słowo i zdradza je dla nas. To słowo jest dla niej jak miecz obosieczny, który rozdziela Jej serce. To jest Królowa Bolesna. Patrząc na ikonę Matki Bożej na Jasnej Górze, widzimy Królową z przeoraną twarzą, nie tylko od płaczu, ale od wrogiego miecza. Tak jak włócznia otworzyła serce Jezusa, tak miecz tego, który najechał na Jasną Górę, otwiera oblicze Matki, w której jest do odkrycia tajemnica – zaznaczył ks. dr Sławomir Kunka.
Gość „Rozmów niedokończonych” w kontekście oddania narodu rosyjskiego pod opiekę Maryi, wskazał, że wojna, która trwa na Ukrainie, jest demoniczna.
– Wojna nie jest militarną sprawą rozłożenia wojsk, jest pewnie zemstą sił duchowych, wobec społeczeństw, które nie zawsze potrafiły odnaleźć się w Bożym prawie. Wojna przybrała formę widzialną. Teraz widzimy, że dzieci mogą stracić nóżkę wchodząc na minę. (…) My nie możemy zapominać o tym, co dzieje się w tzw. rzeczywistości zewnętrznej, w wojnie, która jest demoniczna. Człowiek nie ma prawa do robienia tego, co dzisiaj robi – powiedział dogmatyk.
Ks. dr Sławomir Kunka zaznaczył, że nie jesteśmy w stanie „posprzątać” swoimi zasadami świata, który został zachwiany przez grzech społeczny.
– Dzisiaj doświadczamy konsekwencji tego grzechu, ale może to nas obudzi, na świadomość, gdzie szukać pomocy. (…) Maryja jest Królową wszystkich, choć nie każdy o tym wie. To Jej królowanie wiąże się z tym, że jesteśmy stworzeni przez Boga. (…) Ona jest Matką, która ma władzę wobec każdego człowieka. Kiedy dziecko śpi i przez sen się odkryje, to w nocy przychodzi matka i przykrywa dziecko. (…) To jest to działanie Maryi Królowej. Okazana jest mi pomoc, ale ja tej pomocy potrzebuję, więc Matka w nocy mojej wiary, w nocy mojego grzechu, kiedy ja śpię i nie rozumiem, co się ze mną dzieje, jestem odkryty, to Ona mnie przykrywa – wskazał ks. dr Sławomir Kunka.
radiomaryja.pl


