Prezes PGE: Dostawy energii i ciepła nie są zagrożone
Dostawy energii elektrycznej i ciepła nie są zagrożone – zapewnił prezes Polskiej Grupy Energetycznej, Wojciech Dąbrowski. Dodał, że spółka wdrożyła specjalne procedury monitorowania sieci IT w związku ze wzmożeniem ataków cybernetycznych.
Polska Grupa Energetyczna powołała zespół kryzysowy w związku z sytuacją na Ukrainie. Ma on monitorować zagrożenia i identyfikować potencjalne ryzyka.
W Programie Pierwszym Polskiego Radia Dąbrowski zapewnił, że dostawy energii elektrycznej i ciepła nie są zagrożone.
„Wdrożyliśmy specjalne procedury monitorowania sieci IT, bo zauważyliśmy wzmożoną działalność ataku na nasze sieci teleinformatyczne. Radzimy sobie z tym. Nie ma zagrożeń dla dostaw energii i ciepła” – powtórzył.
„Jest bezpiecznie. Mamy zapasy paliwa. Dziś nie widzimy potencjalnych zagrożeń, które miałyby wystąpić w najbliższych dniach” – powiedział Wojciech Dąbrowski.
– Kluczowe dla nas jest zabezpieczenie ciągłości działania elektrowni i elektrociepłowni oraz infrastruktury dystrybucyjnej, tak aby zapewnić nieprzerwane dostawy energii elektrycznej i ciepła do mieszkańców i przedsiębiorstw – dodał Wojciech Dąbrowski. pic.twitter.com/uSPl29NFvy
— Polska Grupa Energetyczna (@Grupa_PGE) February 24, 2022
Zwrócił uwagę, że ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego jest dystrybucja, co pokazało przejście przez Polskę orkanu. Podkreślił, że modernizacja sieci elektroenergetycznych należy do priorytetów inwestycyjnych spółki.
„W najbliższym roku zamierzamy zwiększyć nakłady na modernizację sieci. Takim antidotum jest zakopanie sieci do ziemi, czyli kablowanie sieci. Na to przeznaczymy w tym roku ok. 2 mld zł. To jest program na kilka lat. W ciągu najbliższych czterech lat chcielibyśmy zakopać w ziemi wszystkie nasze sieci elektroenergetyczne w Polsce” – poinformował prezes PGE.
Dodał, że od kilku lat nie było takich zniszczeń i skali awarii, jak te odnotowane w ostatnich dniach na skutek przejścia orkanu.
Wojciech Dąbrowski uważa, że powinno się zacząć dyskusje na temat natychmiastowego zawieszenia systemu ETS i reformy tego systemu.
„W latach 2013-2020 Polska wydała 13 mld złotych, które wypłynęły z Polski do tego systemu. Te pieniądze mogły być spożytkowane na transformację energetyczną, na inwestycje. (..) Wojna na Wschodzie pokazuje, że powinniśmy dziś podjąć radykalne kroki, aby kumulować środki na modernizację energetyki, budowę nowych źródeł i w przyszłości czuć się nadal bezpiecznym i niezależnym energetycznie krajem” – powiedział prezes PGE.
Wojciech Dąbrowski w @RadiowaJedynka: „Dziś w kontekście wojny na Ukrainie należy zawiesić system #ETS, który jest przeciwskuteczny. Polska straciła na tym w latach 2013-2020 ponad 13 mld. zł, które mogłaby przeznaczyć na transformację energetyczną i inwestycje”. pic.twitter.com/mcdzPXt2p5
— Polska Grupa Energetyczna (@Grupa_PGE) February 25, 2022
https://twitter.com/Grupa_PGE/status/1497110918488113164
PAP



