[TYLKO U NAS] Dr T. Krawczak o Ojcach Niepodległości: Nawzajem się uzupełniali. Często między sobą polemizowali, a nawet walczyli, ale należy podkreślić, że kiedy chodziło o dobro Polski i narodu polskiego, potrafili stanąć ponad małościami
Te postacie nawzajem się uzupełniały. Często między sobą polemizowały, a nawet walczyły, ale należy podkreślić, że kiedy chodziło o dobro Polski i narodu polskiego, potrafiły stanąć ponad małościami, które posiada każdy człowiek. Symbolem dla mnie jako historyka jest list Józefa Piłsudskiego do Romana Dmowskiego, który działał wtedy w Paryżu. Miał tam wyjechać także Ignacy Jan Paderewski, ażeby razem z Romanem Dmowskim bronić interesów podczas traktatu pokojowego w Wersalu – przypomniał dr Tadeusz Krawczak, były dyrektor Archiwum Akt Nowych w Warszawie, w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.
Wczoraj obchodziliśmy 103. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Nasza ojczyzna nie stałaby się niepodległa, gdyby nie działania Ojców Niepodległości.
– Te postacie nawzajem się uzupełniały. Często między sobą polemizowały, a nawet walczyły, ale należy podkreślić, że kiedy chodziło o dobro Polski i narodu polskiego, potrafiły stanąć ponad małościami, które posiada każdy człowiek. Symbolem dla mnie jako historyka jest list Józefa Piłsudskiego do Romana Dmowskiego, który działał wtedy w Paryżu. Miał tam wyjechać także Ignacy Jan Paderewski, ażeby razem z Romanem Dmowskim bronić interesów podczas traktatu pokojowego w Wersalu (…). Można powiedzieć, że Roman Dmowski był z innego obozu politycznego niż Józef Piłsudski, ale dobro Polski wymagało, żeby powstał rząd konsolidujący naród i reprezentujący nas przed światem – oznajmił dr Tadeusz Krawczak.
Odznaczeniem przygotowanym dla polskich patriotów, którzy przyczynili się do odzyskania niepodległości przez Polskę był Krzyż i Medal Niepodległości.
– Krzyż Niepodległości przyznano ponad 85 tysiącom ludzi. Ponad 200 tysięcy wniosków zostało odrzuconych. Ta liczba jest symboliczna. Mamy tam ludzi od powstańców styczniowych aż po Peowiaków ze Śląska Cieszyńskiego. Oni wszyscy są swoistymi ojcami niepodległości różnych środowisk w okresie wyrąbywania niepodległości – wskazał były dyrektor Archiwum Akt Nowych w Warszawie.
Kościół katolicki także bardzo mocno angażował się w walkę o polską niepodległość. Gość TV Trwam przywołał w tym kontekście postać ks. kard. Aleksandra Kakowskiego, Prymasa Królestwa Polskiego.
– Ks. kard. Aleksander Kakowski od 1915 roku prowadził samodzielną politykę jako arcybiskup. Kiedy Rosjanie uciekną z Warszawy, on już wtedy zaczyna budować zręby szkolnictwa polskiego na podległym sobie terenie arcybiskupstwa warszawskiego. Kiedy został szefem Rady Regencyjnej, to ta struktura bardzo mocno budowała zręby państwowości od służb dyplomatycznych po administrację – mówił historyk.
Polska już w latach 20-tych XX wieku mierzyła się z próbami destabilizacji sytuacji na swojej wschodniej granicy. W 1924 roku powołano do życia Korpus Ochrony Pogranicza.
– Potem wystąpiło zagrożenie ze strony zachodniej. Konieczne było zwiększenie wysiłków. Symboliczny jest rok 1939 roku, kiedy bolszewicy przypuścili atak na stanicę KOP-u. Korpus Ochrony Pogranicza walczył wtedy zarówno z Sowietami, jak i Niemcami – podkreślił dr Tadeusz Krawczak.
Wielu żołnierzy KOP-u spoczywa w dołach katyńskich.
– Zarówno żołnierze odznaczeni Krzyżem i Medalem Niepodległości, policjanci, jak i żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza tam spoczywają – dodał.
radiomaryja.pl



