Rozmowa z posłanką Barbarą Bubulą, byłym członkiem KRRiT przeprowadzona przed posiedzeniem Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu

Szczęść Boże Pani minister. Co będzie tematem dzisiejszego posiedzenia sejmowej komisji kultury.

 

 

Szczęść Boże. Podstawowym tematem dzisiejszego spotkania jest nadal cyfryzacja.
To jest pokłosie naszych poprzednich spotkań, kiedy przewodnicząca Katarasińska
nagle przerwała komisję. Decyzję taką podjęła w momencie, kiedy złożyłam
dezyderat bardzo krytycznie odnoszący się do stanu cyfryzacji w Polsce. W
pierwszym punkcie umieściliśmy uwzględnienie wniosku Lux Veritatis, który jest
naszym zdaniem, posłów opozycji, posłów PiS zasadniczym problemem cyfryzacji.
To, że państwo Polskie jest kompletnie nieprzygotowane do tego procesu jest
wyrażone w fakcie takim, że nie odbiorcy stali się podstawowym celem dla rządu,
tylko dobro bardzo wąsko pojętego, zmonopolizowanego rynku.
 

Ostatnio była mowa o jednym dezyderacie, na dzisiejszą komisję trafiły dwa.

To świadczy o tym, że nasz projekt był bardzo celny. Dlatego, że dla PO
niewygodnie byłoby ten projekt odrzucić. Wypunktowaliśmy tam bardzo wiele,
bardzo zasadniczych problemów cyfryzacji tj. brak informacji dla ludzi, brak
zasadniczych programów dla 1,5 mln. gospodarstw, których nie stać na dekodery i
nowe telewizory. Wśród problemów są również braki techniczne, które spowodują
trudności z odbiorem programów cyfrowych na obszarach górskich. Więc te punkty
były dla Platformy trudne do odrzucenia. W związku z tym przygotowali własny
projekt z wyrwanymi wszystkimi zębami. Została bowiem całkiem okrojona właściwa
wersja. I niestety taką wersję będą chcieli przeforsować, żeby lekko zaznaczyć,
że są zaniepokojeni stanem cyfryzacji w Polsce, lecz żeby nie wskazać Tych
problemów, które my w swoim projekcje przedstawiliśmy.

Dzisiejsze posiedzenie – można tak powiedzieć – będzie miało dwie główne części.

Pierwszy punkt to rocznicowy, poświęcony Władysławowi Sebyle. Mamy nadzieję, że
będzie szybko przeprowadzony. Natomiast zasadniczy punkt to są właśnie projekty
dwóch dezyderatów i mam nadzieję, że będzie możliwa dyskusja na ten temat.
Obawiamy się, że znowu będzie próba siłowego rozwiązania tej sprawy tak jak
niestety z ustawą o skróceniu życia na emeryturze, która dzisiaj ma być w
ekspresowym tempie przeprowadzana przez Sejm.
 

Tempo towarzyszy posiedzeniom Sejmu. Ale wracając do cyfryzacji okazuje się, że
Rado Maryja, TV Trwam i Nasz Dziennik to jedyne media w Polsce które w sposób
pełny, rzetelny i obiektywny przekazują informacje na temat problemu cyfryzacji
i istoty tego procesu. Na ostatnim posiedzeniu mogliśmy usłyszeć czym jest
cyfryzacja. Niektóre tytuły prasowe o tym pisały, ale to chyba jest
niewspółmierne do tego co robi Radio Maryja i TV Trwam.

Myślę, że przebieg komisji będzie wystarczającym dowodem, że telewizja Trwam
najlepiej informuje o cyfryzacji.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmowy z posłami Janem Dziedziczakiem i Barbarą Bubulą przeprowadził o.
Waldemar Gonczaruk CSsR.

 

drukuj