Ocalmy Zułowo
Polacy z całego świata zjechali do stolicy na obchody Dnia Polonii i
Polaków za Granicą. Podczas uroczystości rozpoczęto zbiórkę pieniędzy na budowę
Miejsca Pamięci Narodowej w Zułowie na Litwie, poświęconego Marszałkowi Józefowi
Piłsudskiemu.
Święto Polonii zostało ustanowione dziesięć lat temu w uznaniu jej
wielowiekowego wkładu w odzyskiwanie przez Polskę niepodległości, za wierność i
przywiązanie do polskości oraz pomoc krajowi w najtrudniejszych momentach.
Uroczystość ta powiązana jest z obchodami Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej,
który ma popularyzować wiedzę o polskiej tożsamości i symbolach narodowych.
Obchody Dnia Polonii i Polaków za Granicą rozpoczęła w środę uroczysta Msza
Święta w archikatedrze św. Jana pod przewodnictwem Prymasa Polski ks. abp.
Józefa Kowalczyka, który zaznaczył w homilii, że nie możemy zapominać o Polakach
mieszkających za granicą, a rządzący powinni zapewnić takie warunki w kraju, by
nie trzeba było emigrować za chlebem. – Do tych, którzy sprawują rządy, należy
zapewnienie takich warunków, aby Polacy nie musieli emigrować za chlebem, a ci,
którzy wyjechali, mogli wrócić i godnie żyć razem ze swoją rodziną – podkreślił
ksiądz Prymas.
Po Eucharystii duża grupa przedstawicieli Polonii z całego świata oraz
Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" przemaszerowała ze Starego Miasta pod Pałac
Prezydencki. Wielu z nich miało na sobie regionalne lub historyczne stroje.
Wszyscy nieśli biało-czerwone flagi, a także sztandary tych krajów, z których
przybyli. Po uroczystym wciągnięciu flagi państwowej na maszt na dziedzińcu
Pałacu Prezydenckiego prezydent Bronisław Komorowski zaapelował, by to święto
było dniem łączącym wszystkich Polaków. Komorowski podkreślił, że zarówno w
codziennym życiu, jak i od święta wszyscy potrzebujemy symboli, które łączą i
jednoczą. – Na tym polega wielkość symboli narodowych, że one łączą, skupiają
naród wokół siebie. Uczyńmy wszystko, aby Dzień Flagi był dniem łączącym
Polaków, którzy z natury swojej są różni, mają różne poglądy, różne
temperamenty, różne emocje, ale jest cząstka wspólna. Jest nią wspólnota flagi
biało-czerwonej – mówił Komorowski. Prezydent następnie wręczył flagi państwowe
przedstawicielom organizacji polonijnych i harcerskich, jednostek wojskowych
oraz sportowcom, podróżnikom i naukowcom, a także otworzył przed Pałacem
Prezydenckim wystawę plenerową "Biało-Czerwona na Białym", którą można oglądać
do 15 czerwca. Są na niej fotografie z polską flagą, które upamiętniają wyprawy
polskich alpinistów i polarników.
Problemy z nauką polskiego
Punktem kulminacyjnym obchodów Dnia Polonii było spotkanie prezydenta w Domu
Polonii z rodakami mieszkającymi za granicą. Komorowski wręczył podczas niego
odznaczenia siedmiu działaczom polonijnym. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia
Polski otrzymał działacz Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech prof. Piotr
Małoszewski, Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski otrzymali działacze
"Wspólnoty Polskiej": Anna Kosicka, Czesław Rybicki i Tomir Sołtan. Krzyżem
Oficerskim Orderu Zasługi RP został uhonorowany poseł do litewskiego Sejmu
Jarosław Narkiewicz, zaś Stefan Adamski, nauczyciel i działacz harcerski z
Ukrainy, został odznaczony Krzyżem Kawalerskim tego orderu. Złoty Krzyż Zasługi,
przyznany pośmiertnie harcerzowi i działaczowi "Wspólnoty Polskiej" Kamilowi
Kulczyckiemu, odebrali jego rodzice.
Prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej Frank Spula oraz prezes Europejskiej
Unii Wspólnot Polonijnych Tadeusz Pilat podkreślili w swoich wystąpieniach
znaczenie biało-czerwonej flagi dla Polaków rozsianych po świecie. – To jest
nasza flaga, tak samo, jak Polska jest również nasza – mówił Tadeusz Pilat,
który zaznaczył, że największą bolączką Polonii jest fakt, że m.in. w Wielkiej
Brytanii rodzi się co roku 20 tys. polskich dzieci, a większość z nich niestety
pozbawiona jest dostępu do nauki języka polskiego. Pilat prosił Bronisława
Komorowskiego, by ten raczył pochylić się nad tym zagadnieniem. A prezydent z
kolei wszystkim zebranym w Domu Polonii błyskotliwie zwrócił uwagę, że "Polonia
to jest w zasadzie inna nazwa Polski. To jest Polska". Komorowski życzył rodakom
z zagranicy "niełatwej, ale koniecznej zdolności do tego, aby bogatą, trudną
historię przekuwać na współczesne zaangażowanie we współczesną, wolną,
niepodległą, demokratyczną i rozwijającą się Ojczyznę".
Zbiórka na miejsce urodzenia Marszałka
Z inicjatywy Polaków mieszkających na Litwie 2 maja Stowarzyszenie "Wspólnota
Polska" rozpoczęło wielką narodową zbiórkę, której celem jest zdobycie środków
na budowę Miejsca Pamięci Narodowej w Zułowie na Litwie, poświęconego
Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Z tego względu Longin Komołowski wręczył w
środę prezydentowi pierwszą cegiełkę na odrestaurowanie miejsca urodzenia
Marszałka. – Chcemy sprzedać, że użyję takiego słowa, panu prezydentowi pierwszą
cegiełkę – powiedział, zwracając się do Komorowskiego, prezes "Wspólnoty
Polskiej". – Niespodzianki są rzeczą miłą, ale jak są zbytnią niespodzianką, to
po prostu forsy w kieszeni nie ma. Umówmy się, Longin, tak: forsę wpłacę, jak
się spotkamy w Belwederze, przed pomnikiem Marszałka Piłsudskiego – odparł
Bronisław Komorowski i bez zażenowania postawił swą osobę obok Marszałka
Piłsudskiego. – Z Litwy pochodzą rodziny kilku przywódców państwa polskiego.
Prócz Piłsudskiego, także Gabriela Narutowicza i Stanisława Wojciechowskiego. A
ja też w znacznej mierze stamtąd – twierdził prezydent.
Osoby, które chcą wesprzeć akcję, mogą kupować cegiełki o nominałach 20, 50,
100 i 1000 zł lub wpłacać pieniądze na specjalne konto bankowe, podane na
stronie "Wspólnoty Polskiej". W planach jest m.in. zakonserwowanie pozostałości
dworku Piłsudskich, który spłonął w 1875 roku, lecz do dziś zachowały się jego
fundamenty, budowa pomnika Józefa Piłsudskiego, placu apelowego i parkingu.
Obecnie przygotowywana jest koncepcja architektoniczna nawiązująca do
przedwojennego projektu prof. Romualda Gutta. – Stwórzmy razem, cegiełka po
cegiełce, Miejsce Pamięci Narodowej w Zułowie. Niech stanie się ono znakiem
naszej jedności z Polakami na Litwie, znakiem szacunku dla przeszłości i troski
o bezpieczną przyszłość następnych pokoleń – apelował Longin Komołowski.
W związku z Obchodami Dnia Polonii i Polaków za Granicą na estradzie przed
kościołem seminaryjnym wystąpiły w środę zespoły polonijne. Zobaczyć można było
m.in. "Wileńszczyznę" i "Zgodę" z Litwy, zespół taneczny "Oldrzychowice" z Czech
oraz Zespół Pieśni i Tańca "Podolski Kwiat" z Ukrainy.
Piotr Czartoryski-Sziler
