Kanał Sueski nadal zablokowany
Jeszcze w czwartek ma być podjęta ponowna próba przemieszczenia kontenerowca blokującego Kanał Sueski. Jest jednak obawa, że i tym razem przesunięcie potężnego statku może się nie powieść. Eksperci przewidują, że operacja odblokowania kanału może zająć tygodnie.
We wtorek 400-metrowy kontenerowiec Ever Given w czasie burzy piaskowej stanął w poprzek Kanału Sueskiego i go zablokował. Spowodowało to gigantyczną kolejkę statków po obu stronach Kanału. Obecnie na przepłynięcie oczekuje 156 jednostek. Kanał Sueski to jeden z kluczowych ciągów komunikacyjnych na świecie.
– Od końca XIX wieku jest to rewolucja w komunikacji światowej, bo skraca drogę przejścia statków z dalekiej Azji do Europy o 7,5 tys. km. Nie trzeba opływać całej Afryki – podkreślił dr Radosław Tyślewicz z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni.
Przez Kanał Sueski transportowane jest do 18 proc. całej wymiany towarowej na świecie, w tym do 8 proc. ropy wysyłanej do Europy. Blokada Kanału będzie miała swoje konsekwencje ekonomiczne.
– Firmy żeglugowe, aby spełnić oczekiwania swoich klientów, wybierają najtańszą i najszybszą trasę dla wszystkich sprowadzanych z Azji Wschodniej towarów, a jest nią Kanał Sueski. Jeśli zatoru nie uda się zlikwidować, wszyscy poniosą tego konsekwencje. Miejmy nadzieję, że Kanał zostanie udrożniony w ciągu kilki dni – zauważył Leon Willems, rzecznik portu w Rotterdamie.
Firma prowadząca akcję zapowiada, że operacja odblokowania Kanału może zająć tygodnie. Pierwsza próba przesunięciu kontenerowca przy pomocy holowników nie powiodła się. Być może trzeba będzie odciążyć statek i wyładować z niego kontenery, wypompować paliwo i wodę.
TV Trwam News


