fot. pixabay.com

Założenia Krajowego Planu Odbudowy spotykają się z dobrymi opiniami ze strony przedsiębiorców

Przedsiębiorcy liczą na Krajowy Plan Odbudowy. Mają nadzieję, że przygotowywane rozwiązania pozwolą im nadrobić straty i stanąć na nogi.

Trwają konsultacje społeczne w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Założenia programu nie są jeszcze znane, ale przedsiębiorcy liczą, że skorzystają z przygotowywanych rozwiązań.

– Każda forma ulg byłaby dla mnie na pewno budująca, ponieważ płatności cały czas mam i cały czas muszę starać się o to, żeby gdzieś w jakikolwiek sposób zarabiać – mówił właściciel restauracji Grzegorz Firkowski.

Największe straty poniosły lokale gastronomiczne, sale fitness czy pensjonaty. Aby pomóc małym przedsiębiorcom, należy zreformować ryczałtowy ZUS – wskazał Adam Abramowicz. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców podkreślił, że to istotne rozwiązanie dla niewielkich rodzinnych firm.

– Liczymy na to, że tak jak w innych krajach, składka na ubezpieczenie społeczne przedsiębiorcy będzie dostosowana do jego dochodu, a nie ryczałtowa i tak wysoka jak dzisiaj – oznajmił Adam Abramowicz.

Krajowy Plan Odbudowy powinien zakładać szereg rozwiązań usprawniających pracę dużych przedsiębiorstw – zaznaczył Adam Abramowicz. To pomogłoby w ograniczeniu biurokracji, a tym samym kosztów firmy. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców zaapelował o zmiany podatkowe, w tym obniżenie VAT-u dla turystyki i gastronomii.

– Branża, która przez rok nie może pracować, bo jest zamknięta tak jak turystyka, gastronomia czy branża ślubna, musi dostać jakąś możliwość szybszego odrobienia strat. Te instrumenty powinny być stosowane – powiedział Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Na razie Krajowy Plan Odbudowy znajduje się w fazie konsultacji. Krytyczne uwagi wobec planu ma Unia Metropoli Polskich – oświadczył jej prezes Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

– My się nie zgadzamy, żeby Krajowy Plan Odbudowy był funduszem wyborczym Prawa i Sprawiedliwości – zaakcentował Tadeusz Truskolaski.

Według prezydentów dużych miast związanych z opozycją podział środków z unijnego funduszu odbudowy będzie niesprawiedliwy, bo będzie faworyzował małe miasta i wsie.

– Nie da się podnieść Polski po kryzysie, jeżeli nie będzie finansowania z funduszu odbudowy wszystkich potrzeb, które są w większych miastach, ponieważ to te miasta są kołem zamachowym polskiej gospodarki – mówił prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.

Unia Metropolii Polskich zaapelowała do rządu o jasne kryteria przydzielania środków z KPO. Sposób wydatkowania określiła sama Unia Europejska. 37 proc. środków zostanie przeznaczonych na ochronę środowiska i służbę zdrowia oraz 20 proc. na transformację cyfrową.

– To działania, które będą poprawiać jakość usług publicznych poprzez e-usługi publiczne, jakość usług świadczonych przez przedsiębiorców, bo to również cyfryzacja sektora przedsiębiorców. Chodzi o to, by cyfryzacja technologii procesów produkcyjnych weszła na stałe do działalności przedsiębiorców – poinformowała Małgorzata Jarosińska-Jedynak, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Firmy, które najmocniej ucierpiały w czasie kryzysu, będą mogły zmienić profil działalności. Na ten cel trafić ma ponad 1,3 mld złotych. Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Cezary Kaźmierczak, zaakcentował, by już teraz pozwolić przedsiębiorcom swobodnie pracować z zachowaniem reżimu sanitarnego.

– Trzeba przestać się łudzić, że wirus któregoś dnia nagle sam wystrzeli się w kosmos i go nie będzie. Musimy po prostu nauczyć się z tym żyć – podsumował Cezary Kaźmierczak.

Szczegóły Krajowego Planu Odbudowy zostaną zaprezentowane pod koniec marca.

TV Trwam News

drukuj