
J. Kanthak: W koalicji zdarzają się zdania odrębne
Poseł Jan Kanthak z Solidarnej Polski stwierdził, że czymś naturalnym jest, iż w koalicji pojawiają się odrębne zdania. Zaznaczył, że nie prowadzi to do jakiegokolwiek rozłamu.
Zjednoczona Prawica jest podzielona ws. Funduszu Odbudowy. Zarząd Solidarnej Polski podjął jednogłośnie decyzję o niewyrażeniu poparcia dla funduszu.
Politycy tej formacji obawiają się m.in. utraty suwerenności, a także zadłużenia państw UE jako wspólnoty, co w ich ocenie może prowadzić do federalizacji.
Wkrótce Sejm musi opowiedzieć się za ratyfikacją dokumentu. Poseł Jan Kanthak zauważa, że znajdzie się większość do przegłosowania funduszu.
– To jest jedno głosowanie, co do którego opozycja zadeklarowała, że będzie głosowała „za”, więc nie ma problemu, jeśli chodzi o możliwość przeforsowania przez Prawo i Sprawiedliwość, czyli największą partię w koalicji, swoich planów. Co do reszty, jesteśmy w dalszym ciągu lojalnym koalicjantem. Gdyby spojrzeć na głosowania, to Solidarna Polska w ponad 99 proc. głosuje ramię w ramię z Prawem i Sprawiedliwością. Naturalną rzeczą jest to, że w koalicji niekiedy zdarzają się zdania odrębne – mówił polityk Solidarnej Polski.
W grudniu ub.r. przywódcy państw UE porozumieli się ws. wieloletniego budżetu Unii na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy po epidemii COVID-19. Polska, w ramach unijnego Funduszu Odbudowy, będzie miała do dyspozycji ponad 57 mld euro.
Podstawą do sięgnięcia po te środki będzie Krajowy Plan Odbudowy, który musi przygotować każde państwo członkowskie i przedstawić KE do końca kwietnia.
RIRM


