fot. pixabay.com

Kolejne luzowanie restrykcji – od 12 lutego otwarte hotele, pensjonaty i stoki

W hotelach i pensjonatach 12 lutego pojawią się goście, a na stokach obecni będą narciarze. To kolejny etap znoszenia rządowych restrykcji. Dalej zamknięte zostają siłownie, a gastronomia oferuje jedynie posiłki na wynos. Rośnie niezadowolenie przedsiębiorców.

Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, zaakcentowała, że od piątku znikają kolejne obostrzenia.

– Uwalniamy m.in. hotele, kina, teatry w obłożeniu do 50 procent. Uwolnienie oczywiście jest warunkowe i to należy podkreślić, że będzie 14 dniowe, tak abyśmy mogli weryfikować dane, które będą do nas spływać – powiedziała Olga Semeniuk.

Otwierane są stoki narciarskie. Pensjonat w Szczyrku otworzy pani Magdalena Kulisz-Wawrzyniak.

– Czekaliśmy na ten moment z niecierpliwością. Obłożenie oczywiście takie, jakie może być, jest w pełni. Telefon cały czas dzwoni – stwierdziła Magdalena Kulisz-Wawrzyniak.

Luzowanie obostrzeń nie obejmie jednak siłowni i branży eventowej. Dalej ograniczona będzie gastronomia, co martwi Justynę Mateję, która jest właścicielem restauracji.

– Zarządzam restauracją i browarem. Kawiarni już nie ma. Restrykcje sanitarne i brak możliwości pracy spowodowały, że kawiarnia upadła i niestety funkcjonować już nie zacznie. Nie mamy na to środków – mówiła Justyna Mateja.

W wielu miastach Polski organizowane są protesty branży weselnej.

– Liczymy na rozsądek grupy rządzącej, która pozwoli nam pracować – oznajmili protestujący z branży weselnej.

W Warszawie uruchomiono licznik strat lockdownowych. To pieniądze, które już nie wrócą – oznajmił prezes Warsaw Enterprise Institute, Tomasz Wróblewski [więcej]. 

– Grozi nam sytuacja, w której będziemy mieli tylko spółki Skarbu Państwa i będziemy mieć wielkie zagraniczne koncerny. Małe i średnie firmy nie będą miały kapitału na dalsze funkcjonowanie – podkreślił Tomasz Wróblewski.

Opozycja od dawna apeluje o otwarcie gospodarki. Konfederacja prowadzi pomoc prawną dla przedsiębiorców, którzy pomimo zakazu otworzyli biznesy i otrzymali kary od sanepidu. Wynosiły one czasem nawet 30 tys. zł.

– Wyciekło pismo zastępcy Zbigniewa Ziobry, Prokuratora Generalnego, w którym domaga się on od wszystkich prokuratorów stawiania zarzutów przedsiębiorcom, za które grozi nawet 8 lat więzienia – mówił Jakub Kulesza, poseł Konfederacji.

Ugrupowanie domaga się wyjaśnień od Prokuratora Generalnego. Znoszenia obostrzeń nie chce Lewica.

– Jeżeli za szybko otworzymy gospodarkę, to za parę tygodni obudzimy się w sytuacji, w której jeszcze raz będziemy musieli wszystko zamykać i dłużej będziemy tkwili w pandemii – powiedział Maciej Konieczny.

Pomoc rządu dobrze oceniają zagraniczne instytucje – przekonywała minister rodziny Marlena Maląg. W Polsce o 1,5 proc. wzrósł wskaźnik ufności konsumenckiej [więcej]. 

– Konsumenci oceniają, że sytuacja Polski zarówno pod kątem bezrobocia, jak i oszczędzania pieniędzy jest coraz lepsza – oznajmiła Marlena Maląg.

Pomocą państwa objęte są firmy w ramach 54 kodów PKD. Jak poinformowała minister Olga Semeniuk, z tarczy finansowej PFR 2.0 do firm trafiło już ponad 5 mld 300 mln zł.

– Z subwencji tarczy finansowej 2.0 skorzystało ponad 34 tys. firm zatrudniających ponad 231 tys. pracowników – stwierdziła wiceminister rozwoju.

Do końca lutego przedłużona została bezzwrotna dotacja 5 tys. zł w ramach tarczy branżowej. O tę pomoc w styczniu wnioskowało prawie 112 tys. przedsiębiorców. Firmy korzystają ze świadczeń postojowych – zaakcentowała prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

– Na dzisiaj jest ponad 3,3 mln wniosków na kwotę 5,5 mld zł – powiedziała prof. Gertruda Uścińska.

2 mln 300 tys. wniosków dotyczy zwolnienia ze składek ZUS. Rząd nie wyklucza ponownego lockdownu, co może zaszkodzić budżetowi – mówił dr Mariusz Sokołek, ekonomista.

– Budżet państwa to nie jest maszynka do robienia pieniędzy. Budżet to dochody i wydatki. Dochody wynikające z podatków, które przy kryzysie mogą zacząć być mniejsze – podsumował dr Mariusz Sokołek.

Od początku pandemii do firm trafiło ponad 183 mld zł pomocy. Straty firm z zamkniętych branż mogą być jednak dużo większe i wielu wypadkach nie do odrobienia.

TV Trwam News

drukuj