Bruksela: Wciąż trwają negocjacje ws. unijnego budżetu
W Brukseli nadal toczą się negocjacje nad nowym unijnym budżetem i funduszem odbudowy. Przywódcy 27 państw członkowskich debatują od wczoraj.
Pierwotna propozycja Komisji Europejskiej mówiła o 750 mld euro w ramach funduszu odbudowy. Pół biliona miały stanowić granty, reszta sumy – pożyczki.
Tak wielkim kwotom są przeciwne cztery kraje: Austria, Holandia, Szwecja i Dania. To pod ich naciskiem szef Komisji Europejskiej zmienił swoją ofertę. Łączna suma zapomogi będzie taka sama, ale inaczej rozdzielona. Według najnowszego projektu granty ze specjalnego funduszu odbudowy i odporności wyniosą 325 miliardów euro, 300 miliardów zostanie wypłacone w pożyczkach, a brakujące 125 miliardów Komisja przekaże państwom członkowskim za pomocą innych instrumentów.
Środki zostaną ponadto podzielone według odpowiedniego klucza – uwzględniając nie tylko obecny stan gospodarki danego państwa, ale także jego wyniki z ostatnich czterech lat. Takie rozwiązanie byłoby jednak bardzo niekorzystne dla Włoch i Hiszpanii. Holandia chce ponadto uzależnić podział środków od reform gospodarczych i systemów emerytalnych. Z kolei Francja i szereg innych państw domaga się likwidacji rabatów od składek, które mieliby dostać najwięksi płatnicy Unii. Polska sprzeciwia się natomiast powiązaniu środków unijnych z praworządnością i neutralnością klimatyczną.
Wśród członków Unii nie ma także porozumienia w sprawie samego budżetu na lata 2021-2027. Zgodnie z początkowym planem nowe ramy finansowe miały opiewać na ponad bilion euro. Jednak i tutaj tzw. oszczędna czwórka oczekuje cięć.
TV Trwam News


