Radość macierzyństwa


Pobierz Pobierz



RADOŚĆ MACIERZYŃSTWA, RADOŚĆ RODZICIELSTWA

Być rodzicem – to pasjonujące zadanie życiowe.

Miłość to czerpanie radości z prostych rzeczy.

Każdy młody człowiek myśląc o sobie w przyszłości widzi dom, rodzinę, dzieci… Marzenia , które mogą się spełnić jeśli dobrze odczytamy swoje powołanie. I jeśli Bóg powierzy nam dzieci.

Radość – mogę mówić tylko o swojej radości bycia matką, bo to bezpośrednio mnie dotyczy.

Z obserwacji natomiast mogę powiedzieć również o radości bycia ojcem. Mamy dwóch synków. Starszy Karol ma trzy latka, a Mikołaj skończył roczek.

I choć maluchy często dają się nam we znaki, to oboje z mężem lubimy patrzeć jak się rozwijają, bawią czy czasem szturchają…

Radość – smutek, śmiech – łzy to wszystko przeplata się w życiu człowieka. Tego małego i już dorosłego. Trudno jest żyć bez radości. Gdy jej nie ma, wtedy zwykła codzienna rzeczywistość staje się niezwykle bolesnym ciężarem.

Bycie rodzicem to pasjonujące zadanie życiowe. Inaczej przeżywa je matka, która przez dziewięć miesięcy nosi dziecko pod sercem, w bólu rodzi i karmi. A inaczej ojciec, który stoi trochę z boku, ale to właśnie dzięki jego miłości, opiece, poczuciu bezpieczeństwa, dziecko może się spokojnie rozwijać.

Macierzyństwo daje kobiecie wiele głębokiego szczęścia, radości i poczucie spełnienia, ale może być także źródłem cierpień. Smutek przeplata się ze szczęściem i łzami. Mimo wszystko rodzicielstwo jest jednym z najpiękniejszych wymiarów człowieczeństwa.

Obserwowanie, jak rozwija się dziecko, jak szybko uczy się nowych rzeczy, daje dużo radości. Na zawsze pamięta się pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek, pierwsze wypowiedziane dźwięki, pierwszy samodzielny krok – to wszystko daje poczucie, że trud włożony w opiekę i wychowanie dziecka ma sens. Rodzice, decydując się na posiadanie dziecka biorą na siebie nie tylko ciężar jego wychowania w sferze intelektualnej, ale stają się odpowiedzialni za jego rozwój duchowy i moralny. Stąd powinno wypływać świadome działanie skierowane na ukształtowanie dojrzałej osobowości dziecka. To rodzice jako pierwsi mają prawo, jak i obowiązek troszczyć się o religijne i moralne wychowanie swojego dziecka.


Radość niemowlęctwa

W okresie dzieciństwa głównym źródłem radości dla dziecka jest doświadczenie mądrej i czułej miłości własnych rodziców. Najlepiej jest wtedy, gdy rodzice oczekują pojawienia się dziecka z miłością i gdy z radością przyjmują wiadomość o tym, że zaczęło ono już istnieć. W okresie rozwoju prenatalnego dziecko dzieli los swojej matki, gdyż odżywia się tym samym pokarmem, oddycha tym samym powietrzem i przeżywa to samo, co jego mama.

Sytuację i nastroje matki – zarówno bolesne jak i radosne – dziecko przeżywa z jeszcze większą intensywnością niż ona, gdyż w początkowych fazach życia jest przecież dużo wrażliwsze niż człowiek dorosły. Im bardziej rodzice kochają siebie nawzajem oraz im bardziej cieszą się swoim dzieckiem, tym bardziej jest ono spokojne w łonie swej matki. W konsekwencji dziecko szczęśliwych rodziców rodzi się spokojne i czuje się bezpieczne. A bezpieczeństwo to wynika z wzajemnej miłości rodziców. Właśnie dlatego pierwszym sposobem kochania dziecka jest szacunek i radość, z jaką mama i tata odnoszą się do siebie.


Radość dzieciństwa

Około trzeciego roku życia dziecko staje się coraz bardziej świadome własnego istnienia. Zaczyna wtedy buntować się wobec rodziców po to, by upewnić siebie, że naprawdę istnieje i że jest kimś samodzielnym. Kilkuletnie dziecko jest już zdolne do podejmowania różnych drobnych obowiązków. Czasem bywa upomniane przez rodziców, gdyż popełnia błędy albo zapomina o zrobieniu tego, do czego się zobowiązało. W ten sposób odkrywa, że nie jest kimś doskonałym i że czasami wyrządza przykrość rodzicom. Od nich uczy się sposobu odnoszenia do samego siebie. Jeśli będzie przesadnie wychwalane, to rodzice sprowokują postawę egoistyczną u dziecka. Jeśli natomiast rodzice będą je wyłącznie upominać, to dziecko nie uwierzy w to, że jest zdolne nauczyć się pozytywnych zachowań. W obu przypadkach będzie mu trudno doświadczyć radości życia.

W tym czasie postawa rodziców wobec dziecka polega na tym, by nie tylko je kochać, ale też by stawiać mu wymagania dostosowane do jego wieku i możliwości oraz pozwalać na ponoszenie naturalnych konsekwencji popełnianych błędów. Dzięki temu dziecko wie, że zawsze będzie kochane, a jednocześnie upewnia się o tym, że rodzice nie będą tolerować jego lenistwa, agresywności czy innych złych zachowań.


Matka

Matka daje dziecku życie, ale też warunkuje jego przeżycie – w sferze fizycznej, psychicznej i emocjonalnej. Karmiąc, zapewniając sen i higienę ciała dziecka, daje mu jeszcze pierwsze dary serca, całą swoją czułość, dobroć i miłość. Zaspokaja jego podstawowe biologiczne potrzeby – karmi, przewija, układa do snu, dba o jego zdrowie. Jeśli podejmowane zabiegi pielęgnacyjne są dla matki źródłem dumy i radości, wykonuje je z miłością i oddaniem. Nawiązuje przy tym pierwszy kontakt emocjonalny z dzieckiem, a także daje mu poczucie bezpieczeństwa. Nieobecność matki natomiast staje się źródłem lęku i poczucia zagrożenia. Jeśli taka sytuacja przedłuża sie, może spowodować powstanie trwałej postawy lękowej, a nawet pewnego rodzaju nerwicy.

Matka nie tylko sama obdarza uczuciem, lecz także uczy dziecko takiej postawy. Wszczepia mu umiejętność dostrzegania potrzeb innych ludzi, uczy otwartości i szczerości wobec innych. Przez to właśnie już u małego dziecka kształtuje się postawa nazywana ufnością podstawową. Rozwinie się ona później jako zaufanie do ludzi i świata. Będzie się wyrażać życzliwością dziecka, a potem dorosłego człowieka do innych i gotowością do kochania. Początki takiej postawy to właśnie ufność do matki. Jeśli na zbliżenie się dziecka matka reaguje pozytywnie, dziecko z takim samym nastawieniem wyjdzie do ludzi.

Jednak więź uczuciowa tylko i wyłącznie z matką może też wpłynąć niekorzystnie na osobowość dziecka, zwłaszcza jeśli miłość matki jest bezkrytyczna. Taki kontakt może doprowadzić do tego, że dziecko wyrasta na egoistę. Wychowywane w wiecznej adoracji nie może pogodzić się z tym, że całe otoczenie nie wielbi go i nie podziwia.


Ojciec

On jest tym, dzięki któremu dziecko wchodzi w szersze relacje z otoczeniem. Wchodząc w ciepłe interakcje z ojcem, dziecko czuje, że jest kochane, a on sam staje się dla niego osobą atrakcyjną i imponującą. Ważny jest również fakt, że ojciec jest mężczyzną. Stanowi to bowiem podstawę do identyfikacji płciowej dziecka – w stosunku do syna przez naśladowanie, a wobec córki przez odróżnienie jej od ojca i dostrzeżenie cech wspólnych matce. Taka identyfikacja jest utrudniona w rodzinach, w których zabrakło ojca, a opiekę nad dziećmi sprawują tylko kobiety. Podobna sytuacja zachodzi w placówkach opiekuńczych, np. domach dziecka, gdzie większość personelu stanowią kobiety.

Ojciec wprowadza dziecko poza obręb rodziny, pokazuje relacje pozarodzinne i stawia także wymagania odnoszące się do współżycia w grupie. Dzięki temu dziecko uczy się dojrzalszego sposobu zdobywania miłości – poprzez własne doskonalenie się i pracę nad sobą. To ojciec stawia przed dzieckiem coraz trudniejsze zadania, lecz jednocześnie dzięki swojej życzliwej bliskości umożliwia ich realizację. Jako autorytet ojciec jest tym, który nagradza i karze, on koordynuje i kultywuje rodzinne tradycje i zwyczaje, włączając jednocześnie dziecko w nurt życia pozarodzinnego. Pozytywne relacje między ojcem i dzieckiem są warunkiem stopniowego osiągania przez nie dojrzałości społecznej. Aby jednak proces ten mógł przebiegać prawidłowo, nie wystarczy sam fakt bycia ojcem, konieczna jest jego uchwytna dla dziecka obecność w rodzinie, a także aktywny udział w wychowaniu.

Ojciec jako głowa rodziny dba o jej utrzymanie. Na nim głównie spoczywa obowiązek zapewnienia swoim najbliższym godnych warunków bytowych. On jest odpowiedzialny za stworzenie stabilnej sytuacji materialnej w rodzinie. O ile matka daje poczucie psychicznego bezpieczeństwa, o tyle ojciec zapewnia je w sferze fizycznej. Jest dla dziecka pierwszym źródłem siły, z jakim się ono styka, jest tym, który w trudnych momentach zawsze służy pomocą.


Obraz rodziny w mediach

Media pokazują młodym ludziom złe wzorce, wymuszające ośmieszanie chrześcijańskiego postępowania.

Czy dzisiejsze czasy aż tak różnią się na niekorzyść od tych sprzed wieku? Zawsze łatwiej było postępować źle. Zło pociąga, ale to nie znaczy, że my powinniśmy być zafascynowani złem.

Rola matki nie powinna być dominująca. Gdy nie ma ojca, to dziecko jest źle wychowane.

Kobieta ma być żoną, matką, ale przede wszystkim człowiekiem. Mężczyźni narzekają, że nie rozumieją kobiet, bo kierują się one własną logiką, całkowicie nielogiczną. A przecież nie chodzi o to, by kobietę zrozumieć, ale żeby ją zaakceptować taką, jaka jest.

Oczywiście, każda jest inna, ale pewne cechy wspólne można znaleźć i choć trochę uprościć ten skomplikowany obraz. Jeżeli mamy się zająć postawą wobec macierzyństwa, to trzeba zająć się dziewczyną. To jest zadanie dla młodzieży, ponieważ młode dziewczęta są chowane przeciwko macierzyństwu.

(cytaty z wysokich obcasów)

Przykłady zachodnie nie pokazują wzorców, jakie mogłyby być. To nie jest wina młodzieży, tylko dorosłych, którzy psują młodzież. Natomiast młodzież jest najlepszą częścią narodu. Trzeba, by dorośli zajęli się pokazywaniem wartości. Niech zatem matki pokazują radość macierzyństwa.

Macierzyństwo daje kobiecie wiele głębokiego szczęścia, radość i poczucie spełnienia, ale może być także źródłem cierpień. Niemożność posiadania dziecka, jego choroba, niepełnosprawność, śmierć, a także niewdzięczność czy rozmaite trudności wychowawcze to przykłady bolesnych zranień macierzyństwa.

Tymczasem wizerunek kobiety we współczesnym świecie pomija, spłyca bądź dewaluuje jej wymiar macierzyński. Kreowany jest obraz kobiety realizującej się głównie przez pracę. Akcentuje się negatywne strony macierzyństwa lub niebezpieczeństwa z nim związane. Mówi się o toksycznym macierzyństwie, o niebezpieczeństwie zależności w relacji matki i dziecka, o patologiach związanych z odrzuceniem, przemocą lub zaniedbaniem dziecka. Nieproporcjonalnie duża ilość informacji o zjawiskach marginalnych powoduje zatracanie się pojęcia istoty, sensu i realności zwyczajnego macierzyństwa oraz jego kapitalnego znaczenia dla zdrowia i rozwoju każdej osoby ludzkiej. A przecież obecność matki jest podstawowym warunkiem naturalnego rozwoju człowieka. Jest warunkiem trwania ludzkości.


PODSUMOWANIE

Macierzyństwo jako udzielanie, ochranianie, przekazywanie życia jest jednym z najpiękniejszych wymiarów człowieczeństwa. Macierzyństwo wpisane jest w osobowość kobiety poprzez budowę ciała oraz sposób jego funkcjonowania i choć nie każda kobieta fizycznie staje się matką, macierzyństwo stanowi jeden z wymiarów kobiecości, nadaje jej specyficzny charakter, określa kobiecą wrażliwość i sposób przeżywania więzi.

drukuj