Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=828122

Gdańsk: 139 kobiet podejrzanych o wyłudzenia zasiłków macierzyńskich z ZUS

139 kobiet usłyszało zarzuty wyłudzenia lub próby wyłudzenia zasiłku macierzyńskiego z ZUS w śledztwie gdańskiej prokuratury. Podejrzane bezprawnie pobrały od 5 tys. zł do 117 tys. zł.

Rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku potwierdziła we wtorek, że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku „nadzoruje postępowanie w sprawie doprowadzenia oraz usiłowania doprowadzenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku oraz innych miejscowościach na terenie kraju do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości”.

„Osoby prowadzące spółkę >>Równi w pracy<< w ramach inicjatywy >>Pomagamy mamom<< oferowały będącym w ciąży kobietom pomoc w założeniu i prowadzeniu działalności gospodarczej, złożeniu do ZUS wniosków o wypłacenie zasiłków macierzyńskich i chorobowych oraz w opłaceniu do ZUS składek ubezpieczeniowych” – powiedziała we wtorek prokurator Wawryniuk.

Kobiety w ciąży działając wspólnie z przedstawicielami spółki rejestrowały działalności gospodarcze – głównie usługi kosmetyczne.

Dokonywały zgłoszenia do ZUS oraz w krótkim okresie pomiędzy rozpoczęciem działalności a wystąpieniem z wnioskiem o zasiłek dokonywały opłacenia składki od najwyższej ustawowo możliwej podstawy wymiaru.

Upoważniało je to do uzyskania prawa do zasiłków w maksymalnych wysokościach.

„Jak ustalono, większość wskazanych przez ZUS kobiet współpracujących ze spółką nie prowadziła działalności gospodarczej. Pozorowały ich prowadzenie uzyskując bezprawnie zasiłki chorobowe i macierzyńskie” – dodaje Wawryniuk.

Według prokuratury, kwoty bezprawnie pobranych zasiłków chorobowych i macierzyńskich w latach 2015-2017 wyniosły od 5,4 tys. do 117 tys. złotych.

Zarzutami doprowadzenia bądź usiłowania doprowadzenia ZUS do niekorzystnego rozporządzenia mieniem objęto 139 kobiet wnioskujących o zasiłki oraz dwóch przedstawicieli spółki „Równi w pracy”.

„Śledztwo jest przedłużone do 31 sierpnia. Nie wiadomo, czy liczba osób objętych zarzutami nie zwiększy się” – powiedziała prokurator Wawryniuk.

PAP

drukuj