J. Wojciechowski 10 grudnia przedstawi swoją wizję dla rolnictwa w UE
Już za dwa dni – 10 grudnia – nowy unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski przedstawi swoją wizję dla rolnictwa w Unii Europejskiej. Jednym z postulatów ma być wyrównanie dopłat.
Nowa Komisja Europejska z przewodniczącą Ursulą von der Leyen na czele formalnie rozpoczęła pracę 1 grudnia. Tekę komisarza ds. rolnictwa objął Janusz Wojciechowski.
Dziś zaczyna się mój 5-letni mandat w Komisji Europejskiej. Moją wizję i plany działań na rzecz wsi i rolnictwa europejskiego, także polskiego, przedstawię na konferencji rolnej w Brukseli 10 grudnia. Problemy i wyzwania wielkie. Proszę o wsparcie szczerą krytyką i dobrą radą.
— Janusz Wojciechowski (@jwojc) December 1, 2019
„Moją wizję i plany działań na rzecz wsi i rolnictwa europejskiego, także polskiego, przedstawię na konferencji rolnej w Brukseli 10 grudnia” – napisał na Twitterze Janusz Wojciechowski.
Unijny komisarz ds. rolnictwa zapowiedział, że w nowej roli będzie zabiegał, by europejska polityka była przyjazna rolnikom, a samo rolnictwo przyjazne dla środowiska i klimatu.
– Żeby warto było być rolnikiem w Europie, aby warunki życia na wsi były godne – wskazał Janusz Wojciechowski.
Przed nowym komisarzem stoi wiele zadań.
– Przede wszystkim kwestia negocjacji przyszłego budżetu unijnego na lata 2021-27, w tym budżetu na wspólną politykę rolną. Jest też oczywiście – podnoszona niejednokrotnie – kwestia wyrównania dopłat bezpośrednich – akcentował Marek Wojciechowski z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Lublinie.
Dziś polscy rolnicy są traktowani gorzej od rolników z krajów tzw. starej Unii – przypomniała ekspert ds. rolnictwa Aldona Łoś.
– Kraje, które były w Unii Europejskiej wcześniej, przyzwyczaiły się do tych większych pieniędzy. W momencie, kiedy byśmy dostali większe dopłaty, nasza konkurencja zwiększy się w stosunku do tamtych państw, ponieważ będziemy mieli trochę więcej pieniędzy na inwestowanie w rolnictwo – podkreśliła.
Przewagą Polski – już dziś – jest jakość produktów.
– Nasze produkty są zdrowsze, na pewno są też smaczniejsze – nie ma wątpliwości Aldona Łoś.
I co ważne, są poddawane regularnym kontrolom.
Kolejnym wyzwaniem, jakie stoi przed komisarzem ds. rolnictwa jest troska o małe rodzinne gospodarstwa – zwrócił uwagę Krzysztof Gałaszkiewicz, dyrektor lubelskiego oddziału regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
– Trzeba dążyć do tego, żeby te mniejsze gospodarstwa w jakiś sposób radziły sobie na rynku. Na przykład przez dywersyfikację produkcji czy przez przetwarzanie tych produktów i zwiększenie wartości dodanej. Wprowadzanie towarów bezpośrednio na rynek bez pośredników – akcentował Krzysztof Gałaszkiewicz.
Wsparcie dla małych rodzinnych gospodarstw jest ważne zwłaszcza dla Polski. I takie wsparcie już teraz zapowiedział unijny komisarz Janusz Wojciechowski.
TV Trwam News



