RŚA: rząd podpisał porozumienie pokojowe z grupami zbrojnymi
Rząd Republiki Środkowoafrykańskiej (RŚA) podpisał we wtorek w Chartumie porozumienie pokojowe z 14 grupami zbrojnymi, działającymi w tym państwie – poinformowała AFP. To efekt rozmów pokojowych, które trwały w stolicy Sudanu od 24 stycznia.
Treść porozumienia nie została podana do publicznej wiadomości. AFP pisze, że stanie się to podczas oficjalnej ceremonii zawarcia porozumienia, która zaplanowana jest na najbliższe dni w stolicy RŚA Bangi.
Porozumienie w imieniu rządu RŚA podpisał prezydent tego kraju Faustin Archange Touadera, a na uroczystości obecni także byli prezydent Sudanu Omar Baszir oraz Moussa Faki, przewodniczący Komisji Unii Afrykańskiej, pod której auspicjami odbywały się rozmowy.
„Umowa z Chartumu otwiera drogę do powrotu pokoju w naszym kraju. Nadszedł czas, aby otworzyć nową kartę w historii Republiki Środkowoafrykańskiej” – powiedział po podpisaniu dokumentu prezydent RŚA, który następnie zaapelował do przedstawicieli grup zbrojnych: „Wracajmy razem do Bangi, aby wspólnie budować nasz kraj”.
Krwawy konflikt w RŚA trwa od 2013 roku. Szacuje się, że w walkach w tym jednym z najbiedniejszych krajów świata zginęły tysiące ludzi. Według ONZ tylko w tym roku ponad 63 proc. mieszkańców tego państwa potrzebować będzie pomocy humanitarnej.
Republika Środkowoafrykańska jest pogrążona w chaosie od obalenia prezydenta Francois Bozize w marcu 2013 roku przez muzułmańskich rebeliantów. Na początku 2014 roku muzułmańska koalicja Seleka musiała oddać władzę w następstwie utraty kontroli nad falą przemocy, która według ekspertów ONZ ściągnęła na kraj widmo ludobójstwa.
Do upadku koalicji przyczyniła się też interwencja Francji. Paryż podjął decyzję o operacji w RŚA pod koniec 2013 roku, gdy konflikt między chrześcijanami a muzułmanami w tym kraju przerodził się w pogromy religijne. Początkowo francuski kontyngent uczestniczący w operacji „Sangaris” liczył 2 tys. żołnierzy. Misję Francuzów wsparła Polska. W 2016 roku Francja wycofała swe wojska z RŚA.
W RŚA wciąż jednak dochodzi do zamieszek. O kraju były głośno w sierpniu 2018 roku z powodu zabicia w nim trzech dziennikarzy z Rosji planujących przygotowanie dokumentu o rosyjskich najemnikach z tzw. grupy Wagnera działających w Republice Środkowoafrykańskiej.
PAP/RIRM


