Rozumieć rzeczywistość i iść pod prąd
Dziennikarstwo jest bardzo odpowiedzialnym zawodem, wymaga więc gruntownego
przygotowania, wykształcenia. Dlatego ci, którzy pragną w przyszłości zajmować
się przekazywaniem informacji, powinni wybrać uczelnię zapewniającą najwyższy
poziom nauczania, ale także wychowania, oraz dużą liczbę wartościowych praktyk.
Taką uczelnią jest z pewnością Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w
Toruniu. Potwierdzają to zarówno absolwenci, jak i pracodawcy – chętnie
zatrudniający młodych po WSKSiM.
Wybitny filozof ojciec profesor Mieczysław Albert Krąpiec mówił, że problem
mediów jest ostatecznie problemem ludzi: tych, w których rękach są media, i
tych, którzy przekaz medialny odbierają. "Celem dysponenta mediów nie może być
manipulacja człowiekiem, odbiorca zaś musi wiedzieć i pamiętać, że media są
tylko pośrednikiem, a nie bezpośrednim przedstawieniem rzeczywistości. Za
kształt wiadomości ostatecznie odpowiada człowiek: albo uczciwy, albo taki,
który nie kieruje się moralnym obowiązkiem spełniania dobra. Media są tylko
narzędziem w rękach człowieka: prawego lub przewrotnego. Stąd trzeba ciągle
społecznie wychowywać, zwłaszcza tych, którzy służą informacji. A każdą
informację trzeba sprawdzić, by nie stać się ofiarą tych mediów, których
właściciele drogą kłamstw realizują swoje interesy" – wyjaśniał ojciec profesor
Krąpiec. Inny uczony, prof. Henryk Kiereś, w swojej książce zatytułowanej
"Służyć kulturze" tłumaczy, że dziennikarze są świadomi, iż odpowiednie
zredagowanie informacji równa się identycznemu "zredagowaniu" rzeczywistości
społecznej, czyli wywołaniu w niej realnych skutków. "Wiedzą, że ich zawód jest
trudny, że jego etosowi zagraża ignorancja prowadząca do nieświadomego
wypaczania prawdy lub pokusa "bycia ponad" życiem społecznym. Dziennikarz to dla
nas ktoś, kto nie patrzy na życie społeczne "chłodnym okiem", a więc zasadniczo
obojętnie, lecz ktoś, kto jest przede wszystkim sumieniem tego spojrzenia, kto
uczy nas widzieć i rozumieć fakty społeczne, bo przecież fakty te dotyczą nas
samych, także dziennikarzy" – tłumaczy prof. Kiereś.
Z wypowiedzi profesorów wynika, że dziennikarstwo jest ważnym i
odpowiedzialnym zawodem. Mają tego świadomość także studenci i absolwenci
toruńskiej uczelni. – Teraz już wiem, że należy iść pod prąd i nigdy się nie
poddawać, bo każdy pracodawca doceni umiejętności i kulturę, jakich nabyło się
podczas praktyk czy warsztatów, a takich w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i
Medialnej w Toruniu nie brakuje – mówi Elżbieta Kisil, absolwentka WSKSiM.
O Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu wiele się mówi.
Niestety, nie zawsze dobrze. Nieprawdziwe informacje na temat uczelni
najczęściej niosą przekaz, iż młody człowiek – absolwent WSKSiM, jest
zaszufladkowany jako "ten po uczelni ojca Rydzyka" i nigdzie nie dostanie pracy.
Nic bardziej mylnego. Absolwenci dziennikarstwa i komunikacji społecznej po
Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej nie mają kłopotu z zatrudnieniem.
Owszem, często wiąże się to na przykład ze zmianą miejsca zamieszkania, ale
studenci korzystający w toku studiów z wielu możliwości, jakie daje uczelnia,
oprócz teorii nabywają takich umiejętności praktycznych, których nie posiadają
studenci innych uczelni o profilu dziennikarskim. To bowiem jedyna wyższa szkoła
oddająca do dyspozycji żaków studia radiowe i telewizyjne z profesjonalnym
sprzętem. Studenci, którzy opanują dziennikarski fach, szybko mogą sprawdzić
swoje umiejętności na zagranicznych praktykach. Belgia, Francja, USA, Syria,
Turcja, Izrael to tylko niektóre kraje, jakie odwiedzają studenci WSKSiM.
Absolwenci dziennikarstwa toruńskiej uczelni pracują zawodowo w mediach
często już w czasie studiów. Ich wiedza oraz doświadczenie nabyte w trakcie
nauki sprawiają, że są zatrudniani w instytucjach, w których dają się poznać na
praktykach z dobrej strony. Ponadto uczelnia stara się uformować młodych na
uczciwych, prawych ludzi. Pracodawcy cenią takich właśnie pracowników.
Zatrudniając, zwracają zatem uwagę na te przymioty. Pora więc odrzucić
stereotypy, które szufladkują uczelnię i jej studentów… Chcesz znaleźć dobrą i
ciekawą pracę, przyjdź do Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w
Toruniu.
Katarzyna Cegielska
