Pamiątki po generale w sanktuarium

Zniszczony w katastrofie smoleńskiej mundur gen. Bronisława
Kwiatkowskiego i wiele innych pamiątek po zmarłym tragicznie dowódcy operacyjnym
Sił Zbrojnych RP trafiło do sanktuarium na Jasnej Górze. Poszerzą one zbiory
kaplicy Martyrologii Narodu Polskiego. W otoczeniu setek osób, w tym czuwającej
na modlitwie młodzieży, złożyła je na ręce ojców paulinów żona śp. generała
Krystyna Kwiatkowska.

– Mundur z polskim orłem i dystynkcjami jest czymś więcej niż ubiorem. Jest
czymś, co daje siłę i co powoduje, że żołnierz staje się gotowy do obrony swojej
Ojczyzny, że jest gotowy poświęcić dla niej swoje życie – powiedziała generałowa
Krystyna Kwiatkowska, przekazując pamiątki po zmarłym tragicznie mężu.
Towarzyszyła jej córka Kamila, wnuczka Hania, oraz siostra generała
Kwiatkowskiego – pani Teresa Kamyczek.

Jak dodała Krystyna Kwiatkowska w odczytanym przed Obrazem Matki Boskiej
Częstochowskiej akcie ofiarowania, "niech te rzeczy będą namacalnym znakiem
naszego cierpienia, ale również naszej miłości, oddania i nadziei pokładanej w
Tobie". – W tym ważnym dla nas dniu pragniemy prosić Cię o spokój duszy dla śp.
generała Bronisława Kwiatkowskiego oraz dotarcie do prawdy w wyjaśnianiu
przyczyn katastrofy. Niech Twa Gwiazda przyniesie światło, które rozproszy mroki
zwątpienia – dodała Krystyna Kwiatkowska. W rozmowie z "Naszym Dziennikiem"
generałowa podkreśliła, że ten stanowiący wyraz służby i wierności Bogu i
Ojczyźnie mundur przywiozła przed oblicze Jasnogórskiej Madonny w takim stanie,
w jakim otrzymała go ze Smoleńska. – Dlatego jest on w błocie, podarty i
podziurawiony. Nie czyściłam go, przywiozłam taki, jaki dostałam, żeby inni
mogli to zobaczyć na własne oczy. Także worek, w jakim mundur męża przywiozłam,
jest tym, w którym mi go odesłali – zaznacza.

Pani Krystyna postanowiła oprócz munduru przekazać do sanktuarium również
inne pamiątki po generale, w tym m.in. jego płaszcz i beret, w których leciał do
Katynia, oraz flagę państwową, którą owinięta była trumna w trakcie ceremonii
pogrzebowej. Wśród wotów znalazł się także: Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej
podarowany w 2008 r. generałowi przez biskupa polowego Wojska Polskiego gen.
dyw. Tadeusza Płoskiego; szabla, którą w 2009 r. gen. Kwiatkowski otrzymał od
szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksandra Szczygły (także oni zginęli 10
kwietnia 2010 r. w katastrofie smoleńskiej). Przekazane zbiory dopełniają także
m.in.: osobista moneta pamiątkowa dowódcy operacyjnego Sił Zbrojnych RP, tablice
pamiątkowe jednostek z różnych krajów, urna z ziemią ze Smoleńska, różaniec,
który w 1995 r. gen. Kwiatkowski otrzymał od jezuity z Betlejem, służąc w ONZ na
Bliskim Wschodzie, odnalezioną w Smoleńsku wizytówkę generała oraz otrzymany
pośmiertnie awans na stopień generała.

Jak podkreśla w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Krystyna Kwiatkowska, poza
pamiątkami po mężu postanowiła przekazać do sali pamięci także nowy mundur
generała ze wszystkimi odznaczeniami, który specjalnie zamówiła. – Ten nowy
mundur jest już taki, jaki, gdyby żył, nosiłby obecnie mój mąż – mówi ze
wzruszeniem. W sumie rodzina gen. Kwiatkowskiego przekazała na Jasną Górę 15
należących do niego przedmiotów. Generał Bronisław Kwiatkowski zginął 10
kwietnia 2010 r., na kilka dni przed przejściem w stan spoczynku po 41 latach
spędzonych na służbie dla Ojczyzny.
– Bardzo się cieszę, że te należące do taty przedmioty będą na Jasnej Górze. To
jest dla nas bardzo wzruszające, że w ten sposób będą tworzyły także historię
tego miejsca – podkreśla Kamila Kwiatkowska. Jak dodaje córka śp. gen.
Bronisława Kwiatkowskiego, przygotowywana przez ojców paulinów wystawa z racji
miejsca, w którym się znajduje, w pełniejszy, bardziej namacalny i emocjonalny
sposób aniżeli inne muzea przekaże wiedzę o katastrofie i jej ofiarach. – To nie
będzie zwykła wystawa. Na Jasnej Górze ludzie się modlą, przychodzą z prośbami,
intencjami i każda chwila, którą się tam spędza, jest bardzo podniosła. Dlatego
też wydaje mi się, że jest to najlepsze miejsce do uczczenia pamięci tych ludzi,
którzy tworzyli historię Polski i mieli na nią bardzo duży wpływ – mówi Kamila
Kwiatkowska.

Rośnie Sala Pamięci

Złożone w piątek wota wraz z innymi ofiarowanymi przez rodziny ofiar
katastrofy z 10 kwietnia 2010 r., w najbliższych dniach trafią do specjalnej
sali w Bastionie św. Rocha, gdzie z inicjatywy śp. ks. prałata Zdzisława
Peszkowskiego powstaje kaplica Martyrologii Narodu Polskiego. Sala ta, nazywana
także Salą Pamięci, ma pełnić funkcję narodowego sanktuarium Golgoty Wschodu,
gdzie upamiętnione zostaną osoby, które w imię Ojczyzny złożyły ofiarę życia i
cierpienia. W znajdującej się tam ekspozycji zatytułowanej "Polskie Drogi do
Wolności" można już oglądać m.in.: piuskę ks. bp. Tadeusza Płoskiego, czapkę i
srebrny medal należące do dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika, a
także trzy monety kolekcjonerskie upamiętniające mord na polskich oficerach w
Katyniu odnalezione w miejscu katastrofy. Jak podkreślił w rozmowie z "Naszym
Dziennikiem" o. płk dr Jan Golonka OSPPE, kustosz zbiorów sztuki wotywnej na
Jasnej Górze, wszystkie te pamiątki po ofiarach katastrofy smoleńskiej są z
wdzięcznością przyjmowane i dla każdej z nich znajdzie się miejsce na wystawie,
której uroczyste otwarcie nastąpi w drugą rocznicę tragedii. Jak dodaje nasz
rozmówca, w dniu otwarcia kaplicy Martyrologii Narodu Polskiego odprawiona
zostanie Msza św. z udziałem wielu biskupów i księży oraz odbędzie się uroczysta
procesja modlitewna. Przygotowywane na Jasnej Górze obchody drugiej rocznicy
katastrofy rządowego samolotu z polską delegacją udającą się na uroczystości
upamiętniające ofiary zbrodni katyńskiej dokonanej 70 lat wcześniej przez NKWD,
na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim, uświetni także specjalny koncert. Z
kolei 3 maja, czyli w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, o
godzinie 11.00 przy ołtarzu polowym odbędzie się odpustowa Msza św. z procesją,
podczas której nastąpi odsłonięcie i poświęcenie epitafium smoleńskiego, które
zostanie umieszczone na Jasnej Górze.

Marta Ziarnik, Jasna Góra

drukuj