Było zobowiązanie Wałęsy
Chodzi o zobowiązanie do współpracy, doniesienia agenturalne i notatki ze
spotkań z TW "Bolkiem". Choć większość dokumentów została wykradziona, to ich
kopie znajdują się w sejmowym archiwum.
Informacje "Naszego Dziennika" i "Uważam Rze" o przechowywaniu w archiwum
sejmowym materiałów z prac tzw. komisji Ciemniewskiego, wśród których są kopie
materiałów Służby Bezpieczeństwa na temat działalności TW "Bolka" z lat 70.,
spowodowały kolejne reakcje. Przede wszystkim samego Lecha Wałęsy, który po raz
kolejny powtórzył, że cokolwiek jest lub było na jego temat w archiwach
publicznych czy prywatnych, to bezwartościowe fałszywki. Jak zwykle były lider
"Solidarności" nie miał na ten temat nic więcej do powiedzenia, poza inwektywami
i demonstracją złości. Po wielu miesiącach milczenia odezwał się też były szef
Urzędu Ochrony Państwa Gromosław Czempiński. To on umożliwił prezydentowi
Wałęsie "wypożyczenie" dokumentów zgromadzonych w UOP. Jak potem ustaliła
specjalna komisja MSW, większość materiałów świadczących o jego destrukcyjnej
roli, m.in. wśród pracowników Stoczni Gdańskiej po masakrze robotników w grudniu
1970 r., została zniszczona. Sprawa została udokumentowana i podsumowana w
specjalnym raporcie z 1996 roku. Czempiński, mało przekonująco, próbował
podważyć wiarygodność materiałów, o których istnieniu mówili nie tylko
członkowie komisji Ciemniewskiego, ale przede wszystkim wykonawca uchwały
lustracyjnej – były szef MSW. Antoni Macierewicz oświadczył wczoraj, że
umieszczając nazwisko Lecha Wałęsy w sprawozdaniu przekazanym Sejmowi 4 czerwca
1992 r. (tzw. liście Macierewicza), dysponował oryginałami dokumentów. "Część z
nich została odnaleziona w wyniku kwerendy przeprowadzonej w związku z
realizacją uchwały Sejmu RP z 28 maja 1992 r. w podległych Szefowi UOP
jednostkach organizacyjnych". Wśród nich miała się znajdować m.in. karta
rejestracyjna na nazwisko Lecha Wałęsy stwierdzająca, że został on
zarejestrowany jako Tajny Współpracownik Służby Bezpieczeństwa, czy doniesienia
agenturalne i notatki ze spotkań z Lechem Wałęsą jako TW "Bolkiem" zawarte w
sprawach obiektowych o kryptonimach "Arka" i "Jesień 70" – napisał Macierewicz w
specjalnym oświadczeniu. Polityk przypomina, że wszystkie te dokumenty po
przekazaniu ich prezydentowi Lechowi Wałęsie w 1993 r. zostały zniszczone.
Dlatego zwrócił się do marszałka Sejmu o przekazanie ich do Instytutu Pamięci
Narodowej w celu udostępnienia opinii publicznej zgodnie z obowiązującym prawem.
W poniedziałek apelowali o to Krzysztof Wyszkowski, Henryk Jagielski oraz Józef
Szyler, byli działacze WZZ Wybrzeża, uczestnicy protestów z 1970 r. i ofiary
donosów "Bolka". IPN i Kancelaria Sejmu poinformowały, że zajęły się sprawą. Z
materiałami ma się zapoznać specjalny zespół powołany na wniosek szefa
Biblioteki Sejmowej. Po analizie mają trafić do Instytutu, który oficjalnie
wyraził zainteresowanie nimi. Pytaniem, na które na razie nie znamy odpowiedzi,
jest, czy obecny prezes IPN wiedział wcześniej o zawartości sejmowego archiwum.
Wczoraj głos zabrał także Ludwik Dorn, który ustosunkował się do faktu, że w
2007 r. jako marszałek Sejmu odmówi Sławomirowi Cenckiewiczowi oraz Piotrowi
Gontarczykowi, pracownikom IPN pracującym nad książką "SB a Lech Wałęsa.
Przyczynek do biografii", dostępu do materiałów z komisji Ciemniewskiego. Dorn
mówi dziś, że okoliczności odmowy nie pamięta. W związku z tym przywołał treść
pisma z 12 lipca 2007 r. do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki,
w którym wyraził zgodę na udostępnienie tej dokumentacji w celu sporządzenia z
niej kopii. Polecił w związku z tym kontakt z Biblioteką Sejmową, "gdzie w
zasobach Archiwum Sejmu znajduje się dokumentacja wskazana przez Pana Prezesa".
"Jednocześnie pragnę poinformować Pana Prezesa, że dokumentacja tzw. komisji
Ciemniewskiego oznaczona została klauzulą "ściśle tajne" bądź "tajne", a na
gruncie ustawy z dnia 22 stycznia 1999 roku o ochronie informacji niejawnych
Marszałek Sejmu nie ma możliwości "odtajnienia" dokumentów stanowiących
tajemnicę państwową" – pisał Dorn do Kurtyki.
"Nikt z IPN nie skontaktował się z Archiwum Sejmowym; po moim piśmie z 12
lipca 2007 roku Prezes IPN nie korespondował ze mną dalej w tej sprawie" –
napisał na swoim blogu Dorn. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej dr
Sławomir Cenckiewicz powiedział, że w 2007 r., starając się wraz z Piotrem
Gontarczykiem dotrzeć do zasobów sejmowego archiwum, "odbili się jak od ściany".
***
Oświadczenie Macierewicza ws. Wałęsy
W związku z wypowiedziami na temat materiałów archiwalnych
dotyczących pana Lecha Wałęsy informuję, że umieszczając nazwisko Lecha Wałęsy w
Sprawozdaniu przekazanym Sejmowi w dniu 4 czerwca 1992 r., dysponowałem
oryginałami dokumentów. Część z nich została odnaleziona w wyniku kwerendy
przeprowadzonej w związku z realizacją uchwały Sejmu RP z 28 maja 1992 r. w
podległych Szefowi UOP jednostkach organizacyjnych.
Wśród dokumentów oryginalnych do najważniejszych należały:
1. karta rejestracyjna na nazwisko Lecha Wałęsy stwierdzająca, że został on
zarejestrowany jako Tajny Współpracownik Służby Bezpieczeństwa;
2. Dziennik Rejestracyjny Wydziału III SB w Gdańsku, w którym odnotowano fakt
rejestracji TW ps. Bolek 29 grudnia 1970 r. i zdjęcia z ewidencji 19 czerwca
1976 r.;
3. arkusz internowanego z 28 listopada 1980 r. stwierdzający fakt "pozyskania do
współpracy z SB Lecha Wałęsy";
4. doniesienia agenturalne i notatki ze spotkań z Lechem Wałęsą jako TW Bolek
zawarte w sprawach obiektowych kryptonim "Arka" i "Jesień 70";
5. charakterystyka Lecha Wałęsy jako Przewodniczącego KKP NSZZ "Solidarność"
zawarta w sprawie obiektowej kryptonim "Związek"/"Klan", w której odnotowano
fakt jego współpracy z SB.
Wszystkie te dokumenty po przekazaniu Prezydentowi Lechowi
Wałęsie w 1993 r. zostały zniszczone. Zgodnie z informacjami opublikowanymi w
ostatnich dniach przez "Nasz Dziennik" oraz "Uważam Rze" poświadczone kopie
części z nich (dokumenty wymienione w pkt 4 i 5) zostały odnalezione w Archiwum
Sejmowym. W związku z tym zwracam się do władz Sejmu RP o przekazanie ich do
Instytutu Pamięci Narodowej celem udostępnienia opinii publicznej zgodnie z
obowiązującym prawem.
Antoni Macierewicz
Minister Spraw Wewnętrznych RP 1991-1992
