Na kontynent nadziei by nieść nadzieję
Mieszkańcy Meksyku z ogromną radością i niecierpliwością wyczekują
spotkania z Benedyktem XVI. Wierni przygotowują się na przyjęcie Pielgrzyma
Pokoju, licząc na słowa nadziei i umocnienie wiary.
Do 23. zagranicznej podróży apostolskiej Ojca Świętego, tym razem na
"kontynent nadziei", jak określił Amerykę Łacińską Paweł VI, pozostały już
niespełna dwa miesiące. Papież rozpocznie trzydniową pielgrzymkę 23 marca. Na
lotnisku w León Benedykta XVI oficjalnie przywitają: prezydent Stanów
Zjednoczonych Meksyku Felipe Calderón Hinojosa, arcybiskup José Guadalupe Martín
Rábago, arcybiskup León oraz biskupi Konferencji Episkopatu. Jednym z elementów
powitania Papieża ma być symboliczne przekazanie mu kluczy do trzech miast,
które odwiedzi: León, Guanajuato i Silao. Podczas całej wizyty Ojciec Święty
będzie gościł w domu zakonnym Colegio Miraflores. Na 24 marca zaplanowano
oficjalne spotkanie Benedykta XVI z prezydentem Meksyku Felipe Calderónem
Hinojosą w la Casa del Conde Rul, w Guanajuato. Później Ojciec Święty na placu
Pokoju spotka się z czekającymi na niego wiernymi, pobłogosławi również dzieci.
Ważnym momentem pielgrzymowania będzie Msza Święta w sanktuarium narodowym
Chrystusa Króla w niedzielę, 25 marca.
Czasem szczególnym i jednym z etapów przygotowania wiernych do wizyty
Benedykta XVI była kilkumiesięczna peregrynacja relikwii bł. Jana Pawła II w
minionym roku. Chociaż, jak zaznaczył w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" o.
Manuel Corral Martín, prośba o otrzymanie relikwii była inicjatywą biskupów i
wiernych. Wówczas nie wiedziano również o możliwości wizyty Ojca Świętego w
Meksyku. Katolicka prasa zwracała uwagę, że była to szósta podróż polskiego
Papieża do tego kraju. Przypominano, że Jan Paweł II dotrzymał słowa danego
przed wyjazdem podczas ostatniej wizyty w Meksyku. Powiedział wówczas:
"Wyjeżdżam, ale moje serce tutaj zostanie". To szczególne wydarzenie
peregrynacji relikwii, jak mówi o. Corral Martín, było również impulsem do
wizyty Benedykta XVI. Dziś relikwie pierwszego stopnia – ampułka z krwią
błogosławionego, znajdują się w sanktuarium Matki Bożej w Guadalupe.
Jak zwracają uwagę księża biskupi, wizyta jest dobrą wiadomością i czasem
łaski dla całego Kościoła i kraju. "To wydarzenie, które z pewnością przyniesie
pokój, wiarę i nadzieję" – czytamy w komunikacie prasowym Konferencji Biskupów
Meksyku. Kapłani zapraszają wiernych, aby właściwie przygotowali siebie, a także
swoje rodziny, wspólnoty i grupy parafialne na to wydarzenie. Zachęcają do
korzystania z zaproponowanych przez hiszpański Episkopat programów formacyjnych
oraz do licznego uczestnictwa w spotkaniach z Ojcem Świętym. Biskupi Meksyku,
podobnie jak mieszkańcy, mają nadzieję, że wizyta apostolska Benedykta XVI
przyniesie ich krajowi, ale też innym państwom Ameryki Łacińskiej, pokój, wiarę
i nadzieję.
Cud pokoju
W minionym tygodniu ks. abp José Guadalupe Martín Rábago w imieniu
mieszkańców Meksyku zaapelował do przestępców o zaprzestanie krwawych
porachunków. Kościół w Meksyku i mieszkańcy są zmęczeni eskalacją przemocy,
życiem w ciągłym zagrożeniu, walkami między kartelami narkotykowymi, które
boleśnie ich doświadczają. Każdego dnia dochodzi do porachunków, rabunków, jak
również ataków na księży, dziennikarzy, na tych, którzy próbują sprzeciwiać się
przestępczej działalności i informują społeczeństwo o poczynaniach mafii. Tylko
w minionym roku zamordowano kilkunastu dziennikarzy, dlatego ONZ uznała Meksyk
za jedno z najniebezpieczniejszych państw. Mieszkańcy kilkakrotnie protestowali
w stolicy przeciw szerzącej się przestępczości, korupcji, demonstrowali niezgodę
na handel narkotykami. Zwracali uwagę na nieskuteczność władz w walce z
kartelami narkotykowymi i sugerowali powiązania władz z przestępcami. Można
odnieść wrażenie, że przestępczość zorganizowana, a szczególnie działalność
karteli narkotykowych, zawładnęła Meksykiem. Wobec tej sytuacji aparat państwowy
wydaje się bezradny.
Mieszkańcy Meksyku oczekują, że zbliżająca się wizyta i przesłanie Ojca
Świętego nie tylko umocnią ich wiarę, ale przede wszystkim przyniosą nadzieję na
upragniony pokój. Jednak również fakt przyjazdu Papieża mógłby zostać
wykorzystany przez kartele narkotykowe do realizacji własnych interesów. Z tego
też powodu biskupi ostrzegli władze, instytucje kościelne i duchownych przed
przyjmowaniem jakichkolwiek form pomocy od grup przestępców. Wielokrotnie też
apelowali do członków karteli narkotykowych o zaprzestanie zabijania i
zawieszenie broni, chociażby na czas świąt czy peregrynacji relikwii bł. Jana
Pawła II, a także zbliżającej się pielgrzymki Benedykta XVI. Do takich apeli
przyłączają się również ludzie świata mediów, m.in. Javier Sicilia, meksykański
poeta i dziennikarz, który wezwał przestępców do skruchy za uczynione zło. Tylko
w 2011 r. w porachunkach narkotykowych zginęło ponad 3 tysiące osób.
Tematyce pokoju było również poświęcone zebranie plenarne Konferencji
Episkopatu: "Wychowywać, ewangelizując i ewangelizować, wychowując". Biskupi
zwracali uwagę, że pragnieniem Kościoła jest "zaszczepienie w społeczeństwie
wartości pokoju z odnowieniem ewangelicznego przesłania". Zaangażowanie
duchownych może przyczynić się do zakończenia przemocy w Meksyku. Kapłani
obawiają się szczególnie o młodzież, która często nieświadomie wpada w sidła
grup przestępczych.
Agnieszka Gracz
