Konferencja PIS – przed posiedzeniem sejmowej komisji kultury

Przed posiedzeniem sejmowej komisji kultury w sprawie dyskryminacji TV Trwam przez KRRiTV wypowiedzieli się posłowie PISu.

 

Wypowiedź poseł Elżbiety Kruk, byłej przewodniczącej KRRiTV

Spotykamy się tu przed Komisja Sejmową, która ma zająć się postępowaniem koncesyjnym KRRiTV zmierzającego do udzielenia koncesji na nadawanie naziemne na pierwszym multipleksie. Posiedzenie Komisji odbędzie się na wniosek Klubu PiS, który złożyliśmy jeszcze w grudniu ub. r. Jest to jedno z działań, które podjęliśmy dla wyjaśnienia wydaje się dość skandalicznego procesu koncesyjnego Krajowej Rady. Tak został ten proces oceniony, przez media i społecznie mamy do czynienia z wieloma protestami, nie tylko indywidualnych osób, nie tylko widzów TV Trwam, która została z możliwości nadawania naziemnego wykluczona, ale listę otwartej i zapytanie wielu organizacji i środowisk choćby Fundacji Helsińskiej, czy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Ponieważ mieliśmy wczoraj posiedzenie senackiej i Krajowa Rada nie przedstawiła nam dostatecznych wyjaśnień i uzasadnień, które sprawiłyby, że będą rozwiane nasze wątpliwości co do prawidłowości tego procesu. Postanowiliśmy w związku z tym, że poza działaniami, które już podjęliśmy, czyli te komisje sejmowe, czyli wniosek o projekt uchwały wzywającej NIK do kontroli tego procesu. Złożymy jednak wniosek Dio Trybunału Stanu w związku z tym, że uznajemy po wczorajszym posiedzeniu komisji senackiej, że rzeczywiście doszło do łamania i nierealizowania swoich obowiązków konstytucyjnych i ustawowych przez KRRiTV.

Wypowiedź senatora Jana Marii Jackowskiego

Chciałem państwa poinformować, że decyzja o złożeniu wniosku przez posłów, bo wniosek muszą złożyć posłowie KP Prawo i Sprawiedliwość zapadła po wczorajszym posiedzeniu senackiej komisji kultury środków przekazu na, której przewodniczący Dworak nie był w stanie przekonywująco na stawione pytania i lansował tezę o tym jakoby Fundacja Lux Veritatis ma słabe finansowanie i nie spełnia gwarancji finansowych żeby udźwignąć taki projekt jak nadawanie za pomocą cyfrowego sygnału naziemnego. W świetle wyjaśnień, oraz w świetle tego materiału, który został przedstawiony na Komisji, jasno wynika, że Fundacja Lux Veritatis ma pełną zdolność do udźwignięcia takiego projektu i w związku z tym narodziło się przypuszczenie, że mamy do czynienia z praktykami o charakterze dyskryminacyjnym polegającymi na tym, że próbuje się wykluczyć społeczność przede wszystkim ludzi wierzących. Ponieważ zazwyczaj Ci ludzie oglądają Tv Trwam z możliwości nieodpłatnego korzystania z tego dobra jakiem jest naziemny sposób nadawania. Chciałbym podkreślić, że sama KRRiT w toku wyjaśniania procesu cyfryzacji jest zobowiązana pluralizmu. Żeby przy okazji procesu cyfryzacji nie nastąpiło zjawisko tzw. cyfrowego wykluczenia, a więc pozbawienia grupy społecznej możliwości skorzystania właśnie z sygnału jakiejś konkretnej stacji. W wyniku tego procesu został przeprowadzonego i tych wyników, które są, został pogłębiony monopol tych nadawców, którzy już w tej chwili mają możliwość naziemnego rozsiewania systemem analogowym, a będą mieli ułatwioną drogę korzystania z cyfrowego sposobu nadawania. Chciałbym również zwrócić uwagę, jako przewodniczący Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu w latach 1997- 2001, że w pewnym sensie podobna sytuacja zaistniała wówczas kiedy chodziło wtedy o Radio Maryja, że Radio Maryja uzyskało koncesję na mocy, której miało mieć 80% pokrycia Kraju. Natomiast KRRiT twierdziła, że nie ma możliwości technicznych uzyskania takiego pokrycia. Na argumenty, że jest to dyskryminacja nadawcy katolickiego, podał argumenty, że to nie jest dyskryminacja, tylko obiektywna sytuacja. W związku z tym ówczesna grupa posłów złożyła wniosek, Sejm przegłosował in pleno uchwałę w tej sprawie, została zlecona kontrola Najwyższej Izby Kontroli. NIK stwierdziła, że były praktyki dyskryminacyjne, stwierdzono to w dokumencie najważniejszego organu kontrolnego państwa, po wnikliwej analizie materiału i przebadaniu działań KRRiT. Wtedy okazało się, że nie było możliwe pokrycie 80% powierzchni kraju. Natomiast mieliśmy do czynienia z działaniami o charakterze dyskryminacyjnym. Mówię, że sytuacja jest w pewnym sensie analogiczna. Stąd wniosek, który koledzy posłowie będą składać o zlecenie tej kontroli i pragnę również przypomnieć, że 12 lat temu, czy 13, również z inicjatywy ówczesnych posłów AWS był złożony wniosek o Trybunał Stanu dla przewodniczącego Bolesława Sulika. Z tego co pamiętam, odbyło się wówczas 12 posiedzeń komisji odpowiedzialności konstytucyjnej bardzo ciekawe materiały z tych posiedzeń wynikały. Natomiast Sejm w in pleno nie skierował, nie było większości sejmowej, żeby dalej skierować postępowanie już przed sam Trybunał Stanu.

Poseł Jackowski dodał, że korzystanie za pomocą kabla wiąże się z kosztami tzn. jest to kilkadziesiąt zł. miesięcznie. A odbiorcami Tv Trwam są często ludzie skromnie sytuowani dla, których taki wydatek jest ogromny. Widzą państwo jaka jest sytuacja chociażby przy lekach. Nieraz kilkanaście złotych miesięcznie to jest sprawa niesłychanie doniosła dla ludzi, którzy są w bardzo trudnej sytuacji materialnej. W związku z tym twierdzenie jakoby nic się nie zmieni jest twierdzeniem fałszywym i przypomina mi taką swoistą dialektykę rodem z propagandy przeszłości. Ponieważ zmieni się całkowicie logika dostępu do sygnału telewizyjnego po tych zmianach w 2013 r. i w związku z tym również dla wielu operatorów kablowych będzie to oznaczało istotną zmianę. Ponieważ nie wiadomo ilu operatorów kablowych będzie się utrzymywało skoro będzie możliwość korzystania ze sporego pakietu usług poprzez naziemny system nadawania cyfrowy bez potrzeby posiadania kabla. Ponadto trzeba dodać, że nadawanie z kolei satelitarne wiąże się z ogromnymi kosztami wynajmu tych urządzeń satelitarnych, rozsiewania tego sygnału, więc to wszystko przypomina sytuację jak w białych rękawiczkach można ograniczać powołując się na procedury prawne. Dostęp znacznej grupie społecznej do korzystania z Tv Trwam. Ja przypomnę, że Tv Trwam była jedyną telewizją, która np. w całości transmitowała Światowe Dni Młodzieży z udziałem Ojca Św. Benedykta XVI czy regularnie zamieszcza transmisje z uroczystości i wydarzeń religijnych. Ma programy o charakterze modlitewnym, edukacyjnym, formacyjnym i jest to unikalna stacja. I jest spora grupa osób w Polsce, która ma prawo będąc obywatelami Rzeczpospolitej korzystać z tych programów, tak samo jak i obywatele, którzy mają inne potrzeby medialne chcieliby również z tych pakietów dla siebie.

Wypowiedź poseł Barbary Bubuli, byłego członka KRRiTV

Te argumenty, które powstały po wczorajszym posiedzeniu komisji senackiej, a które będziemy się starali poruszyć dzisiaj podczas posiedzenia komisji sejmowej. Otóż wydaje się, że najbardziej bulwersującą sprawą po wczorajszym posiedzeniu jest to, że KRRiT zakwestionowała możliwość podmiotów społecznych równego konkurowania ze spółkami prawa handlowego w zakresie dostępu do koncesji na nadawanie telewizyjne. Zostały zakwestionowane przychody Fundacji w postaci darowizn, natomiast żadna fundacja społeczna typu właśnie Fundacji nie będzie mogła nigdy wygrać ze spółkami prawa handlowego jeśli kwestia darowizn nie będzie traktowana w sposób podobny jak gwarancje przyszłych pożyczek bankowych pod przyszłe przychody bądź też inne tego typu zabezpieczenia przedstawiane przez spółki prawa handlowego. To stawia w bardzo poważny nie tylko znak zapytania, ale wykrzyknik jeżeli chodzi o analizowanie sposobu rozpatrywania różnych wniosków również na przyszłość. Ale podstawową sprawą jest to, że w wyniku cyfryzacji, która jest można powiedzieć podobną klęską obecnego rządu i poprzedniego, czyli tego samego kierowanego przez Donalda Tuska jak autostrady czy refundacja leków jest to, że wyłączono bardzo poważną grupę społeczną z propagowania przejścia z nadawania analogowego na cyfrowe. Ci sami ludzie, którzy teraz zbierają dziesiątki, setki tysięcy podpisów w obronie Tv Trwam mogli by zaangażować w propagowanie nadawania cyfrowego w systemie naziemnym, czyli doprowadzić do rzeczywistego wsparcia społecznego dla tej akcji porównywalnej z wymianą pieniędzy. Przypomnę, że już w listopadzie tego roku, 7 listopada nastąpią pierwsze wyłączenia analogowej telewizji. Dodam, że po wyłączeniu analogowej telewizji w tej chwili z takiej telewizji naziemnej korzysta 1 gospodarstw domowych w Polsce, czyli około 10 mln naszych obywateli. Ciągle nie dysponuje ani talerzem satelitarnym, ani telewizją kablową, więc jest to bardzo poważny problem społeczny. Jeżeli w krajobrazie nowych stacji telewizyjnych właśnie tych naziemnych zabraknie TV Trwam i nadawcę o charakterze poradnikowo religijnym i katolickim to wówczas bardzo duża cześć obywateli, która mogłaby się włączyć w proces cyfryzacji będzie z niego wykluczona.

 

RIRM

drukuj