Prokurator postrzelił się po konferencji
Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Mikołaj Przybył postrzelił się po konferencji w Poznaniu. Dotyczyła ona podsłuchów w śledztwie smoleńskim. Prokurator żyje.
Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Mikołaj Przybył postrzelił się po konferencji prasowej w Poznaniu. Była to najprawdopodobniej próba samobójcza. Obecnie płk – po reanimacji – jest przytomny jego stan jest dobry, nie ma zagrożenia dla życia. Konferencja prasowa dotyczyła stosowania podsłuchów wśród dziennikarzy w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej. Tuż po jej zakończeniu płk Przybył wyprosił z sali dziennikarzy, mówiąc im, że chce ją przewietrzyć. Gdy wszyscy wyszli, padł strzał.
Prokurator generalny według wcześniejszych informacji na konferencji miał ogłosić decyzje w sprawie prokuratorów z Poznania, którzy według mediów mieli domagać się ujawnienia od operatorów sms – ów dziennikarzy w związku z prowadzonym śledztwem smoleńskim. Przed postrzeleniem na konferencji prasowej płk. Mikołaj Przybyła zdementował te informacje jakoby w tej sprawie miało dochodzić do nieprawidłowości. Jak stwierdził broni honoru oficera wojska Polskiego i prokuratora.
Dodał, że dziennikarze, piszący, że prokuratura wojskowa złamała prawo, zostali zmanipulowani co miało wynikać z faktu, że prokuratura „prowadzi bardzo poważne śledztwa związane z przestępczością zorganizowaną”. Prokurator Mikołaj Przybył oświadczył, że pozyskanie przez Wojskową Prokuraturę Okręgową kontaktów telefonicznych śledczych, biorących udział w śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej, było zgodne z prawem.
Mikołaj Przybył określił jako skandal zarzuty, dotyczące pozyskania tych kontaktów od operatorów komórkowych. Prokurator mówił, że śledczy chcieli w ten sposób uzyskać źródło przecieków do mediów informacji ze śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Zwrócił także uwagę, że przecieki powodowały utrudnienia i opóźnienia w polsko – rosyjskiej współpracy w sprawie śledztwa.
Mikołaj Przybył mówił też, że sytuacja wymagała także sprawdzenia wątku udziału obcych służb w tych przeciekach – tutaj odniósł się do sprawy prokuratora Marka Pasionka. Jak akcentował służby specjalne obcych państw mogły być zainteresowane spowodowaniem zamieszania i skłóceniem Polaków, zwłaszcza przed wyborami parlamentarnymi w 2011 roku.
To jest tak dramatyczna sprawa, która wymaga bliższej analizy, oddaje ona także w dramatyczny sposób oddaje sytuację jaka panuje w prokuraturze wojskowej – zwraca uwagę przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej poseł Antoni Macierewicz.
Poseł Antoni Macierewicz dodał, że w prokuraturze wojskowej konieczne są pilne zmiany.
Ta sytuacja dowodzi, że prokuratura wojskowa nie radzi sobie z prowadzeniem śledztw – mówi mec. Bartosz Kownacki pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.
Prokurator w stanie spoczynku Bogdan Święczkowski rozpatrując zdarzenie w kontekście śledztwa smoleńskiego stwierdził, że przy jego wyjaśnianiu dzieje się zbyt dużo rzeczy niesłychanych wręcz nieprawdopodobnych.
Prokurator dodał, że w obecnej sytuacji sprawą katastrofy smoleńskiej kwestią prawidłowości nadzoru w prowadzeniu tego śledztwa powinien zając się sejm. MSW wszczęło obecnie czynności wyjaśniające.
Bogdan Święczkowski mówi że, za ten czyn powinny odpowiedzieć konkretne osoby.
Prokurator generalny Andrzej Seremet ma wygłosić oświadczenie w sprawie związanej z próbą samobójczą płk. Mikołaja Przybyła z prokuratury wojskowej w Poznaniu. Tymczasem Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin zwrócił się do prokuratora Seremeta o wyjaśnienia dotyczące próby samobójczej wojskowego śledczego w Poznaniu.
RIRM
