Wniosek o kontrolę Rady
Przeprowadzenia kontroli NIK w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji
domaga się Witold Tomczak, były poseł i członek sejmowej Komisji ds. Kontroli
Państwowej. Jego poważne wątpliwości budzi postępowanie tego organu w stosunku
do Telewizji Trwam, której nie przyznano miejsca na multipleksie cyfrowym pomimo
spełnienia wszystkich wymaganych ku temu warunków.
"Uprzejmie proszę o przeprowadzenie w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji
pilnej kontroli w zakresie prawidłowości przydzielania tzw. miejsc na
multipleksach cyfrowej telewizji naziemnej uprawniających do nadawania programów
telewizyjnych w technologii cyfrowej" – pismo tej treści trafi niebawem do Jacka
Jezierskiego, prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Poruszona w nim przez Tomczaka
sprawa dotyczy nieprzyznania prawa do rozpowszechniania programu Telewizji Trwam
drogą rozsiewczą naziemną w sposób cyfrowy przez KRRiT 29 lipca tego roku.
Fundacja Lux Veritatis, nadawca tej stacji telewizyjnej, rozpoczęła wówczas
procedurę odwoławczą, wskazując na błędy merytoryczne wydanej przez Jana
Dworaka, szefa KRRiT, decyzji. – Odwołaliśmy się od decyzji przewodniczącego
Rady, ponieważ główny argument, jaki został przez niego podniesiony, polegał na
tym, że mielibyśmy jakoby nie podołać procesowi rozszerzenia koncesji ze
względów finansowych. Natomiast z dokumentów, jakie są dostępne w KRRiT, wynika,
że przyznano jednocześnie koncesje podmiotom, które są w o wiele gorszej
ekonomicznie sytuacji. Więc nie powinno być to przyczyną do pominięcia nas w
przydzielaniu koncesji – zauważa o. Jan Król z Fundacji Lux Veritatis. Dodaje,
że mimo skierowania kilka miesięcy temu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy
Dworak nie udzielił do tej pory żadnej odpowiedzi.
Witold Tomczak podkreśla, że zaniepokojonych tą sytuacją jest wielu telewidzów.
– W związku z tym, że zachodzi duże podejrzenie, iż mamy do czynienia ze
zjawiskiem dyskryminacji tego nadawcy, zwróciłem się do NIK, żeby sprawdziła
prawidłowość procesu przyznawania tej koncesji. Tym bardziej że – jak pamiętamy
– Izba w 1999 r. przeprowadziła postępowanie w sprawie przydziału przez KRRiT
częstotliwości dla Radia Maryja i stwierdzono wtedy ewidentnie działania o
charakterze dyskryminującym tę katolicką rozgłośnię – informuje Tomczak.
Według niego, w kontroli należy uwzględnić ustawowe kryteria, tj. kryterium
legalności, rzetelności, celowości i gospodarności. Były poseł zaznacza również,
że występuje nie tylko w imieniu własnym, ale całej rzeszy widzów Telewizji
Trwam, którzy zaniepokojeni są perspektywą utraty możliwości odbioru tej stacji
za pomocą bezpłatnej, cyfrowej telewizji naziemnej. "Niepokój budzi decyzja
konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej prowadząca do wyeliminowania z
przestrzeni medialnej stacji telewizyjnej niosącej w swoim przekazie wartości
najcenniejsze dla Narodu i Państwa Polskiego" – napisał Tomczak.
Paweł Biedziak, rzecznik NIK, wskazuje na procedury, jakie obowiązują w
przypadku złożenia wniosku o wszczęcie postępowania kontrolnego. – Najczęściej
wdrażamy, podobnie do Rzecznika Praw Obywatelskich, pełną procedurę skargową. To
znaczy domagamy się od tych instytucji, w stosunku do których złożona została
skarga, żeby udzieliły nam odpowiedzi – mówi Biedziak. Uzyskane w ten sposób
stanowisko jest przesyłane zarówno do NIK, jak i osoby skarżącej. – Skargi
grupujemy razem z odpowiedziami i przy okazji kontroli, na przykład budżetowych
– jakie zawsze co roku przeprowadzamy w stosunku do KRRiT – udający się tam
kontrolerzy otrzymują pewne wskazówki, jakim sprawom mają się przyjrzeć –
konkluduje rzecznik.
Jacek Dytkowski
***
21 grudnia 2011
Oświadczenie senatorskie
skierowane do Jana Dworaka, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Szanowny Panie Przewodniczący !
W życiu każdego polityka może zdarzyć się chwila, iż przychodzi mu podejmować decyzje historyczne, że rozstrzyga on o przyszłości i przesądza o jej postaci. Za takie decyzje polityka nie osądzą pewnie obiektywnie współcześni, lecz nad jego działaniami pochylą się badacze dziejów i wydadzą wyrok po latach – wówczas, gdy spory i kontrowersje wobec dzisiejszych wyzwań współczesności ucichną.
Pan, Panie Przewodniczący, jest obecnie w takiej sytuacji. Pańskie decyzje, odnoszące się
do telewizji cyfrowej, Pańskie rozstrzygnięcia dotyczące udziału operatorów w multipleksie będą wywierały skutki przez dziesiątki lat. To w Pana rękach, i w rękach Pańskich współpracowników z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji leży nie tylko przyszłość polskich mediów elektronicznych, lecz siłą rzeczy – także przyszłość świadomości Polaków, kształtowanej przez tzw. czwartą władzę w sposób, będący pochodną tego, jak Wy, członkowie KRRiTV, tę czwartą władzę uformujecie. Dziś to Pan i Pańscy koledzy decydujecie już, jak będą myśleć i czuć Polacy, którzy narodzą się po latach.
Proszę pamiętać o olbrzymiej odpowiedzialności, wynikającej z tego charakteru waszych prac. Proszę pamiętać o tym, iż wszystkim nam, należącym do pokolenia „Solidarności”, bliska jest idea pluralizmu i wolności głoszenia poglądów. Wierność tej aksjologii obliguje Was do dopuszczenia obecności w multipleksie wszystkich zasadniczych nurtów ideologicznych obecnych w polskiej mediosferze, w tym także – telewizji TRWAM. Proszę pamiętać, że stokroć ważniejsze jest to, jak Pan potraktuje te media, których poglądów Pan nie podziela, od tego, jak odniesie się Pan do mediów sobie ideowo bliskich.
W multipleksie musi się znaleźć miejsce dla telewizji Trwam, ważnej dla kilku milionów Polaków usposobionych tradycjonalistycznie, religijnych i patriotycznych.
Senator Stanisław Kogut
***
TV Trwam nadal bez miejsca na cyfrowej platformie
Urząd Komunikacji Elektronicznej w porozumieniu z przewodniczącym KRRiTV Janem Dworakiem wydał decyzję dotyczącą pierwszego multipleksu telewizji cyfrowej. Miejsca przyznano spółkom ESKA TV, Stavka, Lemon Records i ATM. TV TRWAM wciąż nie otrzymała miejsca na cyfrowej platformie. Rada poinformowała, że wybierając nadawców w drodze konkursów chciała przede wszystkim zapewnić odbiorcom różnorodną ofertę programową. Tymczasem brakuje tej dla milionów widzów, którzy identyfikują się z katolicką kulturą i światem wartości – powiedziała poseł Barbara Bubula, była członek KRRiTV.
Fundacja LUX Veritatis przez cztery miesiące nie otrzymała odpowiedzi na zażalenie wysłane do Krajowej Rady o wcześniejszej odmowie przyznania TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie. Odpowiedzi od Jana Dworaka domagał się podczas ostatniego posiedzenia senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu senator Jan Maria Jackowski. Wykazał wówczas szereg nieprawidłowości, które miały miejsce podczas konkursu o dostęp do platformy. Jednym z nich jest fakt, że pewien z podmiotów, który otrzymał miejsce na multipleksie jeszcze nie rozpoczął nadawania.
Tymczasem TV Trwam jest bardzo potrzebnym medium – zapewnia pluralizm. Jak powiedziała poseł Barbara Bubula, była członek KRRiTV – TV Trwam przełamuje monopol na zasób informacji obiegających Polskę. Dodała, że w tej sprawie ważne jest świadectwo poparcia dla TV Trwam.
O wspieranie Radia Maryja i TV TRWAM zaapelował Dyrektor Radia Maryja o. dr Tadeusz Rydzyk. Powiedział, że nadzieja jest w Panu Bogu i w naszym działaniu. Zwrócił się do polityków, przyjaciół i obywateli, którym zależy na demokracji i wolności o wpływanie na rządzących. Zachęcał do wykorzystania wszystkich możliwości.
Ostatecznie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma się odpowiedzieć w sprawie miejsca mediów na multipleksie do końca stycznia przyszłego roku.
Sygnał analogowy ma być całkowicie zastąpiony przez cyfrowy nie później niż 31 lipca 2013 roku.
RIRM
