II tura wyborów na prezydenta Szczecina

Wyższe pensje dla pracowników oświaty, obniżenie podatku od nieruchomości dla przedsiębiorstw stoczniowych i portowych – to tylko niektóre z obietnic zapowiedziane przez kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Szczecina Bartłomieja Sochańskiego.

Początkowe sondaże dawały Sławomirowi Nitrasowi startującemu z listy Koalicji Obywatelskiej kilkuprocentową przewagę nad kandydatem Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiejem Sochański. Ostatecznie nie wszedł on jednak do II tury wyborów.

– Przewaga, którą wyprzedziłem pana Sławomira Nitrasa była nieduża. Złożyłem mu gratulacje, ponieważ osiągnął dużą ilość głosów poparcia – powiedział Bartłomiej Sochański.

W drugiej turze Bartłomiej Sochański zmierzy się z obecnym prezydentem Szczecina Piotrem Krzystkiem z listy Bezpartyjnych, który zdobył 47,25 proc. głosów.

– To będzie bardzo interesująca kampania. Wreszcie będziemy mówić o sprawach bardzo poważnych, a nie o szczegółach, które były przedmiotem kampanii w I turze wyborów – zaznaczył kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Szczecina.

Takim największym problemem, jak wskazywał Bartłomiej Sochański, jest odpływ młodych ludzi. Niekorzystne procesy demograficzne dotykają wszystkich miast w Polsce, ale Szczecin najbardziej.

– O ile dla młodego człowieka zmienić miejsce zamieszkania i dojechać do pracy do Poznania, Wrocławia, Lublina, nawet Rzeszowa czy Gdyni to nie jest taka wyprawa, to do Szczecina to jest wyprawa na koniec świata, albo przynajmniej na koniec Polski, i to się wiąże z jakąś w ich mniemaniu ważną życiową decyzją – podkreślił Bartłomiej Sochański.

Problemem są także przychody Szczecina. W Gdyni, Poznaniu, Gdańsku czy we Wrocławiu te dochody są wyższe przynajmniej o tysiąc złotych.

– Prezydent miasta musi podjąć działania, które będą współpracą i koordynacją uprawnień innych organów. Miasto musi podjąć współpracę z ważnymi partnerami w Szczecinie, z zakładami pracy po to, żeby pensje istotnie wzrosły. Tylko wtedy przyciągniemy tutaj młodych ludzi.  Praktyka dowodzi, że młodych ludzi nie przyciągnie ani Pyromagic ani Parada żaglowców – zauważył.

Kandydat na prezydenta Szczecina podkreślił, że pracodawcy zapłacą więcej pracownikom, jeżeli sami będą mieli wyższe dochody. Bartłomiej Sochański zapowiedział, że jeżeli wygra wybory to rozmowy na ten temat zostaną poruszone. Wzrosną także pensje miejskich urzędników, służb komunalnych, a także wszystkich pracowników oświaty.

– Jeżeli zostanę prezydentem urzędnicy w Urzędzie Miejskim w Szczecinie otrzymają podwyżki. Podwyżki otrzymają również na pewno wszyscy pracownicy oświaty, nie tylko nauczyciele. Będziemy również współpracować z pracodawcami, rozmawiać z pracodawcami, aby umożliwić im zarabianie, czy większą dochodowość przedsiębiorstw – powiedział Bartłomiej Sochański.

Już 4 listopada Bartłomiej Sochański spotka się w II turze wyborów na prezydenta Szczecina z urzędującym prezydentem i kandydatem Bezpartyjnych Piotrem Krzystkiem.

TV Trwam News/RIRM

drukuj