Grecja walczy z kryzysem
Związki zawodowe w Grecji zapowiedziały na dziś kolejne strajki i demonstracje. W Atenach stanie transport publiczny. Może to sparaliżować miasto i zaburzyć życie mieszkańców. Do protestu przyłączą się także taksówkarze.
Pracę przerwą najprawdopodobniej nauczyciele, którzy w sobotę podjęli decyzję o przedłużeniu protestów. Jest to kolejny objaw kryzysu, z jakim zmaga się ten kraj. Władze mają poważny problem, który uderza w różne grupy społeczne i zawodowe.
Największe demonstracje zapowiadane są jednak na początek listopada.
Wtedy to firmy zajmujące się przewozem towarów w tym żywności mają blokować drogi kraju. Świadczy to o braku porozumienia wewnątrz Grecji, która nie radzi sobie z trudnościami. Chaos ten przekłada się na sceptyczne opinie panujące poza jej granicami. Konsekwencją może być utrata wiarygodności na arenie międzynarodowej. Maleje także zaufanie co do szybkiej regeneracji grackiej gospodarki.
W ubiegły czwartak grecki parlament przegłosował pakiet ustaw wprowadzający dalsze oszczędności i podwyżki podatków.
Źródło: RIRM
