Protest rybaków

Rybacy blokowali drogę krajową nr 6 w Leśnicach pod Lęborkiem. Jak powiedział
prezes Związku Rybaków Polskich Grzegorz
Hałubek protest jest wyrazem sprzeciwu wobec karania rybaków za połowy dorszy.

 

 

Bez porozumienia zakończyły się wcześniejsze rozmowy w tej sprawie z przedstawicielem ministerstwa rolnictwa.

 

Cztery lata temu Komisja Europejska zakazała polskim rybakom połowów z powodu wyczerpania limitu ryb na Bałtyku wschodnim. Rybacy stwierdzili jednak, że decyzja podjęta została w oparciu o nieprawdziwe dane. Sprawą zajął się Trybunał Konstytucyjny, który uznał, karanie armatorów za przekroczenie limitów połowowych jest niezasadne. Ministerstwo Rolnictwa nie podejmuje jednak żadnych kroków by wspomóc rybaków. Szczególnie, że dyskryminujące działania Unii Europejskiej wobec polskich rybaków nadal trwają. Są oni najczęściej poddawani kontrolom.

Jak powiedział Grzegorz Hałubek prezes Związku Rybaków Polskich i były wiceminister gospodarki morskiej głównym powodem takiego traktowania polskich armatorów jest odkrycie afery połowowej. Chodzi o przyznawanie zbyt niskich kwot połowowych wszystkim krajom od wielu lat, co w dłuższej perspektywie prowadzi do przekraczania limitów nawet o 400 proc.

Jak wynika ze statystyk z lat 2007 – 2013 prawie 800 polskich łodzi i kutrów poddano inspekcji ponad 7 tysięcy razy. W tym samym czasie w Finlandii gdzie po tamtejszych wodach pływa ok. 3 tysięcy statków przeprowadzono zaledwie 25 kontroli.

Mimo wielu protestów rybacy muszą płacić kary, które są zbyt wysokie. Grozi to bankructwem polskiego rybołówstwa.

 

RIRM

drukuj