Posłowie będą debatować nad projektem ustawy likwidującym obowiązek szczepień
Sejm zajmie się dziś projektem ustawy przewidującym likwidację obowiązku szczepień ochronnych. Wielu rodziców chce mieć możliwość decyzji co do tego, czy i przeciw jakim chorobom szczepić swoje dzieci. Przeciw takim rozwiązaniom są m.in. rzecznik praw pacjentów i Naczelna Rada Lekarska.
Wielu rodziców od lat walczy o zniesienie obowiązku szczepień dzieci. Jak wskazują, każda współcześnie zalecana przez urzędników i stowarzyszenia medyczne szczepionka wiąże się z ryzykiem powikłań. Stąd projekt ustawy znoszący obowiązek szczepień.
– głównym celem jest dobrowolność szczepień, z której korzystają obywatele 20 państw europejskich – z ustawy zostaje usunięte słowo „obowiązkowe”
– dokładny wywiad lekarski oraz pisemna informacja o ryzyku przed szczepieniem
– dokładny wywiad lekarski po szczepieniu
To tylko niektóre z propozycji, które zostały zapisane w projekcie ustawy.
Ta napotkała na silny opór m.in. rzecznika praw pacjentów i Naczelnej Rady Lekarskiej. Rzecznik wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Krakowie Jacek Żak uważa, że odkrycie szczepień to jedno z największych, przełomowych osiągnięć w dziedzinie medycyny.
– To dzięki szczepieniom o niektórych chorobach zupełnie zapomnieliśmy – podkreśla Jacek Żak.
Ale szczepionki powodują skutki uboczne: prowadzą do autyzmu, natomiast witamina K ma być eksperymentem na dzieciach – wskazują inicjatorzy ustawy.
– To są nasze dzieci, my jesteśmy rodzicami, my za nie odpowiadamy i my decydujemy o ich zdrowiu. Jeżeli ja wiem, że coś jest nie tak z tymi szczepionkami, no to chciałabym mieć wybór – mówi Anna Małecka, która protestuje przeciw obowiązkowym szczepieniom.
W kontekście debaty o szczepieniach warto przypomnieć zeszłoroczny wyrok inowrocławskiego sądu w sprawie rodziców spod Gniewkowa, którzy nie zaszczepili swojego dziecka w obawie o jego zdrowie i życie. Groziło im odebranie praw rodzicielskich – sprawę umorzono.
– Ta sprawa dotyczyła ustalenia, czy w tej konkretniej sprawie, w tym konkretnym przypadku, uczestnicy narazili swoje dziecko na jakieś niebezpieczeństwo, czy zagrozili dobru tego dziecka przez to, że odmówili wykonywania szczepień – uzasadniał swoją decyzję sąd.
Prawa rodzicielskie utrzymali także rodzice z Białogardu. Lekarz zgłosił ich do sądu rodzinnego, ponieważ nie udzielili zgody na zaszczepienie noworodka oraz podanie witaminy K.
– Poród odbył się bez komplikacji. Nie było żadnego zagrożenia zdrowia i życia naszego dziecka. W dwie i pół godziny po porodzie lekarz poinformował, że zgłasza nas do sądu rodzinnego – powiedział ojciec noworodka.
Jak wskazuje Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”, dobrowolność szczepień stosuje obecnie 20 krajów europejskich, m.in. Holandia, Portugalia, Hiszpania, Wielka Brytania, Szwecja i Niemcy.
TV Trwam News/RIRM
