Potrafimy stawiać niechciane pomniki

Wystąpienie Janusza Śniadka, byłego przewodniczącego NSZZ "Solidarność",
podczas Marszu Pamięci 10 kwietnia 2011 r. przed Pałacem Prezydenckim
 



Jesteśmy tu wszyscy z głębokiej potrzeby serca.
Jesteśmy, bo chcemy być wśród ludzi, którzy myślą i czują podobnie, którzy
kochają Polskę.
Polacy spotykają się dziś wszędzie – od Krakowa po Gdańsk.
W wielu miejscach na całym świecie. Połączeni bólem i żałobą – tak jak przed
rokiem.
Tragedia smoleńska – strata wielkiego patrioty Pana Prezydenta Lecha
Kaczyńskiego uświadomiła Polakom, jak bardzo wartości, którymi się kierował, są
potrzebne nam wszystkim.
Odżyła wielka potrzeba wspólnoty.
Przed oczami mam ciągle te tłumy, które żegnały naszego Prezydenta. Zasmuceni,
zrozpaczeni, ale dumni, że jesteśmy Polakami – patriotyzm przestał być czymś
wstydliwym.
"Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie podnieśliśmy głowy.
Przypomniałeś nam, co to znaczy być Polakiem" – powiedziałem rok temu w
Krakowie.
Ożywiłeś poczucie dumy narodowej.
Wdzięczni, chcieliśmy pochylić przed Tobą głowy. Ustawialiśmy morza zniczy –
zniczy pamięci – zniczy palonych do dzisiaj.
Pochyliły się w hołdzie narodowe flagi. Ludzie "Solidarności" i nasze sztandary
towarzyszyły Ci nieustannie przez wiele dni.
Młodzi ludzie, harcerze, spontanicznie przynieśli krzyż, tak jakby chcieli
powtórzyć za Adamem Mickiewiczem: "Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem
Polska jest Polską, a Polak Polakiem".
Barwy narodowe i krzyż to symbole, które najprościej wyrażają wartości łączące
nas w narodową wspólnotę. Barwy narodowe z kirem były wszędzie: w klapach
marynarek, na budynkach, przyczepione do samochodowych anten.
Panie Prezydencie, żegnając Ciebie w Krakowie, mówiłem, że kładziemy Ci "wieniec
prawdy, która ocalała".
Dziś pytanie o prawdę wraca z całą siłą. Wokół rosną nowe kłamstwa i ciągle
trzeba walczyć o prawdę. Nasze spotkanie to także wołanie o prawdę.
Prawdy nie da się ukryć ani chytrze podmienić, tak jak w skrytości nocy
smoleńskiej tablicy. Prawdy nie zasłonią nawet najczęściej powtarzane kłamstwa.
Panie Prezydencie wartości! Żołnierzu prawdy!
Pomnik postawiony Tobie będzie pomnikiem ideałów "Solidarności". Będzie
pomnikiem człowieka "Solidarności". Człowieka, który wyniesiony na szczyty
władzy, nie zapomniał: dochował wierności wartościom, dochował wierności zwykłym
ludziom. To będzie pomnik wierności ideałom i prawdzie.
Są tacy, którzy nie chcą tego pomnika.
My potrafimy stawiać niechciane pomniki. Postawiliśmy ich kilka. Dla nas ten
pomnik to walka o wartości. Wartości, na których chcemy budować lepszą Polskę.
Polskę naszych marzeń, Polskę sprawiedliwą i solidarną, o jakiej marzył Leszek.
Panie Prezydencie – nie ustaniemy na tej drodze.
Przyrzekamy!

drukuj