Rodzina Ulmów ukazana światu

Ukazywanie światu przykładów Polaków, którzy pomagali Żydom i ratowali ich
życie, jest bardzo potrzebne w czasie, gdy raz po raz dochodzi w różnych mediach
do szkalowania naszego Narodu. Stąd też niezwykle ważne było wczorajsze
spotkanie w Rzymie poświęcone bohaterskiej rodzinie Ulmów, zamordowanej przez
Niemców za pomoc Żydom.

Dzięki takim spotkaniom prawda o naszym Narodzie ma szansę przebijać się do
społeczeństw zachodnich. Podczas spotkania w Instytucie Badań nad Rodziną im.
Jana Pawła II na Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie o rodzinie Ulmów mówił
pochodzący z Markowej Mateusz Szpytma (krewny Wiktorii Ulmy z domu Niemczak),
obecnie pracownik krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Oprócz jego
referatu pt. "Wiktoria i Józef Ulmowie: świadectwo miłości aż po męczeństwo"
zaprezentowane zostały też zdęcia autorstwa Sługi Bożego Józefa Ulmy. Spotkanie
odbyło się na zaproszenie ks. Livia Meliny, przewodniczącego Instytutu Badań nad
Rodziną im. Jana Pawła II na Uniwersytecie Laterańskim.
– Miłość rodzinna, która przybrała w przypadku rodziny Ulmów tak uniwersalny
kształt, że oprócz własnych dzieci objęła także rodzinę sąsiadów żydowskich,
którzy znalazłszy się w bardzo trudnej sytuacji, szukali u nich pomocy, zostaje
ukazana już nie tylko archidiecezji przemyskiej, już nie tylko w Polsce, ale
poprzez to wydarzenie na Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie całemu światu –
podkreśla ks. Bartosz Rajnowski, kanclerz przemyskiej kurii.
Badania dowodzą, że w bardzo wielu polskich miastach i wioskach Polacy z
narażeniem życia udzielali pomocy ludziom narodowości żydowskiej. W samej
Markowej czas wojny przetrwało dzięki Polakom 17 Żydów. Te fakty przeczą próbom
narzucenia obrazu Polaków jako prześladowców Żydów. Stąd też spotkanie w Rzymie
poświęcone rodzinie Ulmów jest bardzo ważnym wydarzeniem dla Polski. – Polak,
widząc drugą osobę, bez względu na narodowość, wyznawaną religię, spieszy z
pomocą. Tak było w przypadku rodziny Ulmów – podkreśla ks. Bartosz Rajnowski.

Rodzina Ulmów z Markowej w czasie II wojny światowej udzieliła schronienia dwóm
żydowskim rodzinom, w sumie ośmiu osobom. 24 marca 1944 roku Józef i Wiktoria
Ulmowie oraz ich siedmioro dzieci: Stasia, Basia, Władzio, Franio, Antoś,
Marysia i najmłodsze, które zaczynało się rodzić, zginęli śmiercią męczeńską.
Zostali zabici przez nazistów za pomoc udzieloną Żydom. Proces beatyfikacyjny
rodziny Ulmów rozpoczęto w 2003 roku. Z czasem został on włączony w ogólnopolski
proces dotyczący kandydatów do chwały błogosławionych męczenników drugiej grupy
z czasów II wojny światowej.
 

Małgorzata Bochenek

drukuj