Prowadzi rodziny do Boga

Jego Ekscelencja ks. bp Stanisław Stefanek z Łomży, członek Prezydium
Papieskiej Rady ds. Rodziny i wieloletni przewodniczący oraz członek Rady KEP
ds. Rodziny, został tegorocznym laureatem Nagrody im. Sługi Bożego Jerzego
Ciesielskiego, ojca rodziny. Tym samym Kapituła Nagrody "Źródła" już po raz
piętnasty wskazała osobę, która w sposób szczególny zasłużyła się w działalności
na rzecz umacniania rodziny.

Argumentując wybór kapituły, prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki, redaktor
tygodnika "Źródło", wyjaśnia, że w notatkach patrona nagrody, Sługi Bożego
Jerzego Ciesielskiego, znajduje się ułożona przez niego piękna modlitwa, w
której wyraża on Panu Bogu wdzięczność. – W szczególnym miejscu usytuował on w
niej duchownych, którzy przybliżali mu Pana Boga. Ten zapis już w ubiegłym roku
– który był Rokiem Kapłanów – zwrócił naszą uwagę na konieczność podkreślenia
roli kapłanów w niesieniu pomocy rodzinom w Polsce i umacnianiu ich – podkreśla
prof. Kawecki. Dodaje też, że tegoroczny laureat nagrody, ks. bp Stanisław
Stefanek, pasterz diecezji łomżyńskiej, podejmował i wciąż podejmuje zadania,
które służą rodzinom, prowadzą je do Pana Boga. – Jest to pasterz, który mądrze
prowadzi swoje owce – zaznacza prof. Kawecki.
W swojej pracy duszpasterskiej ksiądz biskup korzysta z elektronicznych środków
społecznego komunikowania, jak Radio Maryja, Telewizja Trwam i rozgłośnia
diecezjalna. Jego udział w audycjach dla małżonków i rodziców oraz w katechezach
"Z Kościołem w Trzecie Tysiąclecie" jest z radością przyjmowany przez słuchaczy
Radia Maryja. To z jego inicjatywy poszerzony został program poradnictwa
rodzinnego o poradnie specjalistyczne. To również on powołał w swojej diecezji
katolicki ośrodek adopcyjno-opiekuńczy, ustanowił "okno życia" przy Opactwie
Sióstr Benedyktynek i Centrum Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Nie dość tego,
ks. bp Stanisław Stefanek umiejętnie wspiera i promuje ruchy prorodzinne, jak:
Ruch Rodzin Nazaretańskich, Kościół Domowy i wiele innych. Poza tym tegoroczny
laureat jest także inicjatorem zorganizowania otwartego studium dla małżonków,
Marszów dla Życia i Dni Młodzieży. – Ksiądz biskup Stanisław Stefanek jest
blisko rodzin, dobrze zna ich problemy i na różne sposoby przychodzi z pomocą
rodzinom, a ta pomoc jest bardzo skuteczna – podkreśla prof. Kawecki. – Przez
jego ręce, w Instytucie Studiów nad Rodziną założonym przez ks. abp. Kazimierza
Majdańskiego, przeszło wiele osób, które potem służyły rodzinie – przypomina
prof. Kawecki. Dotychczas laureatami Nagrody im. Sługi Bożego Jerzego
Ciesielskiego byli głównie ojcowie rodzin. Otrzymali ją m.in. red. Jan Maria
Jackowski, dr Paweł Wosicki, prof. Włodzimierz Fijałkowski, prof. Gabriel
Turowski. Laureatem poprzedniej edycji nagrody był o. dr Tadeusz Rydzyk,
dyrektor Radia Maryja. – W ubiegłym roku, w Kościele katolickim obchodzonym jako
Rok Kapłański, po raz pierwszy uhonorowaliśmy kapłana – dyrektora Radia Maryja,
który w sposób szczególny troszczy się o polskie rodziny. W tym roku także
wyróżniamy kapłana – ks. bp. Stanisława Stefanka. Chcemy zauważyć w ten sposób
wielką pracę duchownych na rzecz rodzin – zaznacza prof. Kawecki.

 

Małgorzata Pabis

******************

Z JE ks. bp. Stanisławem Stefankiem, laureatem Nagrody im. Sługi Bożego
Jerzego Ciesielskiego – Ojca Rodziny, rozmawia Małgorzata Pabis

Czym dla Księdza Biskupa jest ta nagroda?
– Potwierdzeniem, że moja posługa kapłańska i biskupia, że to, co wypełniam na
co dzień, ma wymiar społeczny. Dla mnie to bardzo ważne. I chciałbym tutaj
zwrócić uwagę na dwa aspekty. Pierwszy dotyczy patrona tej nagrody. Sługa Boży
Jerzy Ciesielski to wspaniały mąż i ojciec rodziny, naukowiec, zaangażowany
chrześcijanin. Na każdej z tych płaszczyzn mógłby być dla nas latarnią i
przewodnikiem. Chcę wskazać na dwie cechy patrona nagrody, którą z szacunkiem i
wdzięcznością przyjmuję. Otóż Jerzy Ciesielski przez całe życie dążył do
świętości. Druga sprawa to jego odniesienie do powołania małżeńskiego. Czuł, że
Bóg daje mu narzeczoną, a potem żonę i dzieci. Nie on wybierał, lecz od Boga
otrzymał jako dar. Do takiej postawy dojrzewał m.in. poprzez rozmowy z ks. kard.
Karolem Wojtyłą. To przykład niezwykle aktualny.
Drugi aspekt, o którym chcę powiedzieć, dotyczy środowiska przyznającego tę
nagrodę. Przypomnę, że to właśnie tworzący je ludzie ponad 30 lat temu
rozpoczęli wielką modlitwę w intencji dzieci poczętych. To środowisko naprawdę
niepowtarzalne.

Tym bardziej że jego działania stale przynoszą wiele dobra…
– Tak. Pamiętamy, że to właśnie dzięki modlitwie tych ludzi powstały Krucjata
Modlitwy w obronie Poczętych Dzieci, liczne wydawnictwa oraz różne inne
inicjatywy. Ta modlitwa stworzyła wielki program cywilizacyjny. I tu warto
zaznaczyć, że każde działanie – czy to społeczne, czy polityczne, czy nawet
ekonomiczne, powinno rozpoczynać się od spojrzenia na dziecko w łonie matki, od
wsłuchania się w bicie jego serca. Ten obraz powinien być dla wszystkich
inicjatyw drogowskazem. Niestety, dzisiejszy świat o tym zapomniał, zlekceważył
dziecko poczęte, stanął przeciwko niemu i brnie donikąd. Dlatego tak ważne jest
to krakowskie środowisko. To polscy i światowi budowniczy przyszłości. Chcę im
to w dniu przyznania mi tej nagrody wyraźnie powiedzieć. Chcę zachęcić ich do
jeszcze większej aktywności, do jeszcze gorętszej modlitwy.

W Polsce żywa stała się dyskusja na temat in vitro. Czy zwykli ludzie są w
stanie cokolwiek zrobić, by wpłynąć na decyzje polityków w tej kwestii?

– Należy uświadamiać społeczeństwo o prawdziwych wymiarach tego zła, jakim jest
zabijanie dzieci czy problem zapłodnienia pozaustrojowego. Od tego zależeć
będzie postawa polityków, gdyż oni się liczą z wyborcami. Dla nich ważniejsza
jest statystyka wyborcza aniżeli merytoryczne umotywowanie późniejszych decyzji.
Presja społeczeństwa potrafi wymusić na politykach odpowiednie reakcje. W Polsce
można zmienić świadomość i mentalność społeczeństwa, a to z kolei wymusza na
ustawodawcach formułowanie właściwych przepisów i norm prawnych.

Jakie zadania stoją przed Kościołem, gdy chodzi o rodzinę?
– Myślę, że w okresie przygotowania do bierzmowania trzeba rozmawiać z młodymi o
rodzinie i o zagrożeniach, jakie niesie współczesny świat. Młodzież w tym wieku
podejmuje wiele eksperymentów w zakresie życia moralnego, jak np. alkohol,
narkotyki, życie seksualne. A to wszystko jest niszczeniem w przyszłości
szczęścia w małżeństwie. Dlatego trzeba wcześniej przestrzec ją, pokazać, do
czego to prowadzi. Drugą taką inicjatywą jest katecheza przedmałżeńska. Należy
poświęcić jej wiele zaangażowania, duszpasterskiej gorliwości. Trzeba proponować
organizowanie wspólnot prorodzinnych.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj