To dla nas dar i zadanie

W Toruniu powstanie kościół Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i bł. Jana Pawła II

Imiona Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i bł. Jana Pawła II będzie nosił
kościół przy Centrum "Polonia in Tertio Millennio" w Toruniu. Jego budowa, po
uzyskaniu niezbędnych zezwoleń, ma ruszyć w maju. W centralnym miejscu znajdzie
się obraz Matki Bożej Częstochowskiej z prywatnej kaplicy Ojca Świętego, a sam
wygląd wnętrza górnego kościoła będzie w dużej części repliką papieskiej
kaplicy.

Zgodę na nadanie kościołowi przy Centrum "Polonia in Tertio Millennio" w Toruniu
drugiego wezwania – bł. Jana Pawła II – wydał ks. bp Andrzej Suski, pasterz
Kościoła toruńskiego. Jak wyjaśnia w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" o. Tadeusz
Rydzyk, dyrektor Radia Maryja, zamysł nadania świątyni imienia Papieża Polaka
pojawiał się w rozmowach już od dawna, bo Radio Maryja od samego początku było
mocno związane z Ojcem Świętym. Poza tym realizacja tego zamierzenia byłaby
niejako odpowiedzią na dar, jakim był obraz Matki Bożej pochodzący z prywatnej
kaplicy Jana Pawła II. – W moim sercu ten pomysł był od samego początku, jak
tylko ten obraz się u nas pojawił – dodaje dyrektor Radia Maryja. Przypomina, że
obraz Matki Bożej Częstochowskiej – z którą Jan Paweł II był szczególnie
związany – wiszący w jego prywatnej kaplicy trafił do Radia Maryja dzięki ks.
Mirosławowi Drozdkowi, kustoszowi sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na
Krzeptówkach w Zakopanem. – To on wyprosił obraz u Ojca Świętego i przywiózł go
do naszego kraju – precyzuje redemptorysta.
Pierwsze wezwanie świątyni – Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji – też jest w
sposób szczególny związane z Janem Pawłem II. Jak przypomina o. dr Rydzyk,
inspiracją do wyboru tego tytułu były słowa modlitwy Ojca Świętego, który w
czasie pierwszej pielgrzymki Rodziny Radia Maryja do Rzymu zawierzył rozgłośnię
i jej słuchaczy Matce Bożej: "Maryjo, Gwiazdo Ewangelizacji, prowadź nas!
Prowadź Radio Maryja i bądź jego Opiekunką".
Budowa kościoła – jeżeli uda się uzyskać wszystkie konieczne pozwolenia –
rozpocznie się w maju. Jak wyjaśnia o. dr Rydzyk, miesiąc ten został wybrany z
kilku powodów. Po pierwsze, to miesiąc maryjny, miesiąc Królowej Polski. Po
drugie, to miesiąc, w którym urodził się Ojciec Święty, i – jak się teraz
okazuje – również miesiąc, kiedy Jan Paweł II zostanie wyniesiony do chwały
ołtarzy. Po trzecie wreszcie, w maju odszedł do wieczności ks. Drozdek, który
ofiarował Radiu Maryja obraz od Ojca Świętego. – To wszystko więc składa się w
piękną całość – podkreśla dyrektor toruńskiej rozgłośni. – Nie wiem jednak, czy
dostaniemy pozwolenie, bo ta sprawa przebiega z wielkimi oporami – wyznaje o.
Tadeusz Rydzyk. – To jest wyraźnie Boża sprawa, bo szatan bardzo się denerwuje i
chce przeszkadzać – dodaje, apelując o duchowe i materialne wsparcie tego
dzieła. – Obraz Matki Bożej Częstochowskiej, z którą Jan Paweł II był związany,
Bożym zrządzeniem znalazł się u nas. To jest dla nas dar i zadanie – podkreśla
dyrektor Radia Maryja.

 

Maria Popielewicz

 

 

*****************

 

Dodawał nam sił i wskazywał drogę


O.
dr Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja:


Ojciec Święty Jan Paweł II – największy z rodu Słowian i Polaków. Człowiek o
niesamowitej osobowości, bardzo nowoczesny, ale równocześnie święty. Całe jego
życie może być wzorem, zwłaszcza dla ludzi młodych, jak stawać się wielkim, jak
zawierzyć Bogu i być całym dla Pana Boga i Maryi, a przez to i dla człowieka.
Od samego początku Radio Maryja jest związane z Ojcem Świętym. Warto podkreślić,
że bez Jana Pawła II nie byłoby na pewno Radia Maryja. Pamiętam niesamowite
trudności, jakie były u początków Radia, ataki z różnych stron – ze strony
laickiej, ateistycznej i antypolskiej – ale też nie zawsze było zrozumienie ze
strony tych, od których można się było spodziewać, że ono będzie. Ale Ojciec
Święty prostował, był z Radiem. To dodawało nam sił. Wiele razy wskazywał nam
drogę, mówił, co i jak mamy robić – czyli właściwie wskazał nam program naszej
posługi. Ale także stawał bardzo jasno w obronie Radia Maryja, wtedy gdy jego
istnienie było bardzo zagrożone. Ojciec Święty niejednokrotnie, gdy ze mną
rozmawiał, zachęcał, żebym się nie poddawał, mówił: "Pamiętaj, najważniejsze to
nie dać się" – nie dać się złu, nie dać się pesymizmowi, nie dać się przeróżnym
trudnościom.

 

not. MMP

drukuj