Uniewinniony po 9 latach
Sąd Okręgowy w Warszawie ogłosił wczoraj, że Romuald Szeremietiew, były
wiceminister obrony narodowej, został uniewinniony w sprawie o ujawnienie
tajemnicy państwowej. Był on bezpodstawnie oskarżony o dopuszczenie do tajemnicy
swojego asystenta.
Sąd orzekł wczoraj, że to nie Szeremietiew, ale ówczesny minister obrony
narodowej Bronisław Komorowski odpowiadał za ochronę tajemnicy państwowej w
resorcie. Romuald Szeremietiew po 9 latach od rozpoczęcia postępowania jest
wolny od wszelkich zarzutów, które najpierw postawiono mu w mediach, a następnie
w prokuraturze. "Rzeczpospolita" opublikowała w lipcu 2001 roku tekst, w którym
zawarła między innymi informacje, jakoby asystent Szeremietiewa – Zbigniew
Farmus, żądał od firm zbrojeniowych łapówek w imieniu wiceministra, który z
kolei miał go rzekomo dopuszczać do tajnych materiałów. Szeremietiew zaprzeczał
wówczas zarzutom, jednak po publikacji został zawieszony, a potem odwołany na
wniosek Komorowskiego. Do końca nie było pewne, czy przed sądem będzie chciał
stanąć prezydent Komorowski. Sąd otrzymał jednak z Kancelarii Prezydenta pismo,
że prezydent nie złoży zeznań. W związku z tym sąd zamknął proces i ogłosił
wyrok.
Paulina Jarosińska, PAP
