Odróbmy lekcję z formacji
Z Damienem Tudehope’em, prawnikiem, politykiem, rozmawia o. Krzysztof
Bieliński CSsR
Co będzie ideą przewodnią Pańskiego wykładu podczas Międzynarodowego Kongresu
Naukowego w Toruniu?
– Wielkim wyzwaniem dla katolików w Australii są działania przeciw życiu, które
są centralnym dogmatem agendy tzw. Zielonych. Będę przedstawiał rozwój ruchu
Zielonych w Australii i wpływ, jaki ma on na kwestie kulturowe, które są ważne
dla katolików i katolickich polityków.
Polakom wmawia się, że Kościół nie powinien "mieszać się" do polityki. Z jaką
sytuacją mamy do czynienia w Australii?
– W przestrzeni publicznej zawsze było obecne świeckie żądanie, aby katolicy
zrezygnowali z odgrywania jakiejkolwiek roli w polityce. To żądanie jest
oczywiście fałszywe. Pojawienie się rzesz muzułmanów w wielu państwach świata,
silny wpływ islamu na życie społeczno-polityczne tych krajów, skierowało uwagę
opinii publicznej na rolę religii w polityce. Kardynał George Pell, arcybiskup
Sydney, pozostaje niewzruszonym orędownikiem tego, aby katolicy, tak jak wszyscy
inni wyborcy, mieli prawo do wyrażania poglądów politycznych.
Są w Polsce politycy, którzy uważają się za katolików, ale nie przestrzegają
nauczania moralnego i społecznego Kościoła – np. popierają in vitro. Czy
podobnie jest w Pana kraju?
– W Australii niestety jest podobnie. Należy oczywiście pytać, dlaczego tak się
dzieje. Przyczyn trzeba szukać w braku solidnej formacji katolickiej wśród
polityków deklarujących swoją wiarę. W przypadku tzw. głosowań zgodnych z
sumieniem (w odróżnieniu od zgodnych z dyscypliną partyjną) widać wyraźnie, że
postulowany przez znaczną część katolickich polityków obowiązek kształtowania
sumienia to jedynie czcze gadanie.
Czy będzie to Pana pierwsza wizyta w Polsce? Jakie ma Pan wyobrażenie o kraju
Jana Pawła II i "Solidarności"?
– To będzie moja pierwsza wizyta w Polsce i jestem nią bardzo podekscytowany.
Ojciec Święty jest moim bohaterem. Uczestniczyłem w jego pogrzebie w Rzymie i
jako jeden z pierwszych modliłem się przy papieskim grobie w krypcie Bazyliki
św. Piotra. Uważam, że Jan Paweł II miał więcej do powiedzenia na temat prawdy o
kondycji ludzkiej niż jakikolwiek inny filozof. To święty człowiek. Co do
"Solidarności" – moje doświadczenie jako osoby patrzącej na ten ruch z odległej
perspektywy, sprowadza się do konkluzji, że jest to prawdziwy przykład ruchu
związkowego kierowanego prawym sumieniem jego członków. To przeciwieństwo ruchu
politycznego. Kiedy ludzie kierują się sumieniem, a nie tylko kryterium władzy i
polityki, wówczas mogą osiągnąć wielkie rzeczy. "Solidarność" jest tego
przykładem.
Dziękuję za rozmowę.
tłum. Rafał Lizut
Damien Tudehope – prawnik ze Stowarzyszenia Rodzin Australijskich, adwokat.
Zajmuje się problemem rozwoju inicjatyw społecznych oraz ich wpływu na kształt
debaty publicznej. Wystąpił w Sądzie Najwyższym Australii przeciwko zastosowaniu
eutanazji w przypadku Johna Thompsona. W 1999 r. założył partię polityczną o
nazwie Australian Family Alliance (Związek Rodzin Australijskich). W 2003 r.
przyłączył się do konserwatywnej Partii Liberalnej, aby reprezentować potrzeby
rodzin australijskich. Żonaty, ma dziewięcioro dzieci.
