Tragiczny wypadek polskiego autokaru
Na niemieckiej autostradzie doszło wczoraj rano do tragicznego w skutkach
wypadku drogowego z udziałem polskiego autokaru. Śmierć poniosło 13 osób, a 29
zostało rannych, w tym 15 ciężko. Stan kilku osób jest krytyczny. Prasa
niemiecka, informując o tragedii, pisze, że był to największy i
najtragiczniejszy wypadek w tym roku w Niemczech.
Wypadek miał miejsce na autostradzie A10, w rejonie węzła Schönefelder Kreuz,
około 20 km na południe od Berlina. Wracający z Hiszpanii polski autokar wiózł
47 pasażerów i 2 kierowców. Chcąc uniknąć zderzenia z pojazdem osobowym, uderzył
w filar wiaduktu. Według pierwszych informacji policji we Frankfurcie nad Odrą,
autobus został zepchnięty przez wjeżdżającego na autostradę mercedesa na
berlińskiej rejestracji. Autokar należał do firmy Pol-Bus z Suchania
(Zachodniopomorskie).
Natychmiast po zdarzeniu na miejscu pojawiły się służby ratownicze, helikoptery
i karetki pogotowia z Berlina i Brandenburgii. – Miejsce tragedii wyglądało
okropnie – relacjonowali naoczni świadkowie katastrofy. Wśród rannych jest
37-letnia kobieta prowadząca samochód osobowy
.
Jak poinformował rzecznik głównej komendy policji we Frankfurcie nad Odrą Peter
Salender, ofiary wypadku otoczone zostały opieką medyczną oraz psychologiczną.
Rannych przewieziono do szpitali w Berlinie i okolicach. Pomocy udzielają
również pracownicy polskiej placówki dyplomatycznej w Berlinie.
Wszyscy pasażerowie autokaru byli Polakami, większość z nich to pracownicy
nadleśnictwa w Złocieńcu. Do Niemiec wysłane zostały już dwa autokary z
rodzinami poszkodowanych. Towarzyszy im grupa psychologów. Do wylotu po rannych
jest przygotowany samolot transportowy CASA. Dokładne przyczyny tragedii bada
niemiecka policja; wiadomo jedynie, że podczas zdarzenia padał deszcz.
Postępowanie wszczęła także Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Według wstępnych
informacji dokumentacja firmy transportowej jest prawidłowa; pojazdy tego
przewoźnika podczas wcześniejszych kontroli nie budziły większych zastrzeżeń.
Na miejsce katastrofy udał się premier Donald Tusk i minister zdrowia Ewa
Kopacz, a także premier Brandenburgii Matthias Platzek. Oświadczenia z wyrazami
współczucia dla rodzin ofiar wydali prezydent Bronisław Komorowski, kanclerz
Niemiec Angela Merkel i inni politycy niemieccy oraz przewodniczący Komisji
Europejskiej Jose Barroso i Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.
Waldemar Maszewski, Hamburg
Piotr Falkowski
