Wrak pod brezent
– Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu rozpoczną się w Smoleńsku prace
konserwacyjne dotyczące zabezpieczenia wraku samolotu Tu-154M – informuje nas
prokuratura wojskowa. Przedstawiciele parlamentarnego zespołu ds. katastrofy
smoleńskiej podkreślają, że wrak powinien wrócić do Polski.
– Wrak zostanie ogrodzony płotem z blachy aluminiowej o wysokości 3 metrów i
przykryty brezentem – informuje nas płk Zbigniew Rzepa, rzecznik prasowy
Naczelnej Prokuratury Wojskowej. To efekt ustaleń po spotkaniu w siedzibie
Międzypaństwowego Komitetu Lotnictwa w Moskwie. Jak informował polski
przedstawiciel przy Komitecie Edmund Klich, uzyskał on zapewnienie, iż
załatwiono w tym względzie wszystkie formalności. – Poinformowano mnie, że
wszystkie formalności, w tym finansowe, zostały załatwione; że pani Anodina
osobiście dzwoniła w tej sprawie do zastępcy gubernatora Smoleńska, oferując
pomoc – powiedział Klich. Dodał, że nie podano mu jednak konkretnego terminu
rozpoczęcia prac. Rzecznik gubernatora obwodu smoleńskiego Andriej Jewsiejenkow
powiedział, iż "prace konserwacyjne rozpoczną się w najbliższym czasie". –
Czekamy tylko na decyzje MAK. Bez nich niczego nie możemy zrobić – zaznaczył.
– Oświadczenie Edmunda Klicha wprowadza w błąd, ponieważ nie podano konkretnego
terminu rozpoczęcia prac. Decyzja ta należy do MAK, co praktycznie oznacza, że
MAK jest dysponentem wraku i wszystkich dowodów – powiedziała przedstawicielka
parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej posłanka Anna Sikora (PiS) na
konferencji prasowej. – Wrak Tu-154 jest bardzo istotnym dowodem w śledztwie. Od
pięciu miesięcy znajduje się on pod gołym niebem na lotnisku i niszczeje –
zwróciła uwagę. – Nie wiadomo też, ile jest dokładnie zewidencjonowanych
fragmentów samolotu i czy brakuje jakiejś części, jakie są wyniki badań silników
i innych urządzeń – dodała.
Posłanka PiS uważa, że należy żądać zwrotu wraku prezydenckiego samolotu,
ponieważ stanowi on bardzo istotny dowód w śledztwie.
W poniedziałek MAK przekaże stronie polskiej dokumenty dotyczące remontu
kapitalnego, jaki polski Tu-154 przeszedł w 2009 r. w zakładach w Samarze.
Dokumentacja ma liczyć kilka tomów i będzie zawierać także dalsze materiały z
prowadzonych przez Komitet badań przyczyn katastrofy.
Zenon Baranowski
