List Matki Teresy do Polaków

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych,
Mnieście uczynili.
(Mt 25, 40)

Moi drodzy Bracia i Siostry w Polsce!
Jak wiecie, jestem w szpitalu – ale słysząc o zmianach prawa, jakie są rozważane
w Polsce – czuję, że Bóg chce, abym zwróciła się do Was w imieniu nienarodzonych
dzieci.

Życie jest najpiękniejszym darem Boga. On stworzył nas do wielkich rzeczy – aby
kochać i być kochanym. Bóg daje nam czas na ziemi, abyśmy poznali Jego Miłość,
abyśmy doświadczyli Jego Miłości do głębi naszego istnienia. Abyśmy Go kochali,
byśmy kochali naszych braci i siostry.
Życie jest darem Boga. Darem, którym tylko Bóg może obdarzać. I Bóg w swojej
pokorze dał mężczyźnie i kobiecie zdolność współpracy z Nim w przekazywaniu
życia. Jakikolwiek był Jego zamiar, nie wolno nam niszczyć ani ingerować w ten
piękny Boży dar. Dlaczego dzisiaj ludzie boją się małego dziecka? Ponieważ chcą
mieć łatwiejsze, bardziej komfortowe, wygodniejsze życie? Więcej wolności? Bać
się należy jedynie łamania Bożych praw, ponieważ Bóg w Swojej nieskończonej i
czułej miłości pragnie tylko naszego dobra, naszego szczęścia, naszej miłości.
Moi kochani Polacy! Uczcie swoich młodych kochać Boga. Uczcie ich modlić się.
Jeżeli pokochają Boga, zrobią wszystko, czego On pragnie. Będą kochać i szanować
piękny dar życia. Będą kochać i szanować wspaniały dar możliwości przekazywania
nowego życia.
Módlcie się razem jako rodzina. Rodzina, która razem się modli, pozostaje
zjednoczona. A jeśli będziecie trzymać się razem, będziecie kochać się wzajemnie
taką miłością, jaką Bóg kocha każdego z nas. Z całych sił starajmy się utrzymać
jedność polskich rodzin. Wnośmy prawdziwy pokój w naszą rodzinę, otoczenie,
miasto, kraj, w świat. Zaczynajmy od pełnego miłości pokochania małego dziecka
już w łonie matki. Jak już wielokrotnie mówiłam w wielu miejscach, tym, co
najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie, jest aborcja – ponieważ
jeżeli matka może zabić swoje własne dziecko, co może powstrzymać ciebie i mnie
od zabijania się nawzajem?
Najbezpieczniejszym miejscem na świecie powinno być łono matki, gdzie dziecko
jest najsłabsze i najbardziej bezradne. W pełni zaufania całkowicie zdane na
matkę. I pamiętajcie, że Jezus powiedział: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z
tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40).
Ofiarowuję wszystkie swoje cierpienia wynikające z choroby i bezradności,
abyście dokonali prawidłowego wyboru – abyście wybrali życie, zgodnie z wolą
Bożą.
Indie, Kalkuta, 24 września 1996 r.

drukuj