Służymy człowiekowi, a nie grupom interesów
Z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, dyrektorem Radia Maryja, rozmawia Jacek Dytkowski
Czego dotyczy pismo Jana Dworaka, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, do Radia Maryja?
–
Chodzi o przekazanie Radzie nagrań wszystkich programów Radia Maryja z
całego tygodnia. Począwszy od godz. 0.00 w dniu 9 sierpnia do godz.
24.00 15 sierpnia.
W jakim celu?
– Nie wiem. Mamy dostarczyć nagrania pod wskazany adres. Celów nie znamy. Mogę się ich tylko domyślać…
Zaskoczenia
nie ukrywają m.in. medioznawcy, którzy zwracają uwagę, że jest to
pierwsza decyzja KRRiT od chwili jej powołania w nowym składzie przez
obecną ekipę rządzącą…
– Podobnie do tego podchodzę. To
zaskakujące. Pierwsze posunięcie KRRiT to nagrania, czyli sprawdzanie
nas. Dziwię się również, że gdy powoływano Radę, jeden z jej członków –
Stefan Pastuszka z PSL, wystąpił od razu przeciwko nam jako nadawcy
społecznemu.
O czym może świadczyć decyzja KRRiT?
– Po
pierwsze, może to być kontynuacja polityki represji w stosunku do Radia
ze strony grupy rządzącej. Tak było od chwili przejęcia przez nią
władzy. Zapowiadano zresztą takie działania jeszcze przed wyborami w
2007 roku. Ujawniano wtedy w oficjalnych wypowiedziach swój wrogi
stosunek do Radia i jego słuchaczy. Zaraz po objęciu władzy przez
obecnych decydentów również byliśmy świadkami wyrażania różnych
negatywnych sądów na nasz temat. Rozmaite były też działania. Pierwsze z
nich podjęto dwa dni po objęciu władzy. Otóż na dzień przed obchodami
rocznicy powstania Radia Maryja Ministerstwo Obrony Narodowej odwołało w
nich udział Zespołu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego. Było to
niespotykane zachowanie. Nigdy coś takiego nam się nie zdarzyło, bez
względu na zmieniające się ekipy rządzące, a Radio istniało już wtedy od
15 lat. Poza tym rozpoczęto działania wymierzone w Wyższą Szkołę
Kultury Społecznej i Medialnej oraz w Fundację „Lux Veritatis”.
Zaangażowano do tego w sumie 9 resortów, m.in. Ministerstwo Spraw
Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego
oraz Ministerstwo Środowiska.
Parlamentarzyści koalicyjni również nie próżnowali…
–
Pojawiały się wypowiedzi przeróżnych osób „z najwyższych półek” w
stylu: „wykończyć Rydzyka” i do tego „przy pomocy Kościoła”. Byliśmy
tego świadkami, nie będę wymieniał nazwisk tych parlamentarzystów, ale
służymy materiałami. Teraz natomiast widać, jaka jest skala walki z
Kościołem. Słyszymy przecież odnoszące się do tego wypowiedzi. Podobnych
negatywnych stwierdzeń na nasz temat jest więcej. Chociażby niedawno
byli w Polsce działacze polonijni na spotkaniu z pewnym człowiekiem z
grupy rządzącej. Jeden z nich powiedział, że wybiera się na kolację z
kpt. Zbigniewem Sulatyckim i wtedy padła wypowiedź tego wysokiego
urzędnika państwowego: „Do tego człowieka, który jest z tym Rydzykiem
budzącym nienawiść?”. Na to działacz polonijny odpowiedział: „Jak pan
śmie? To pan tak działa”. W ten sposób wskazał, że nie można mówić
nieprawdy. Działania przeciwko Radiu Maryja są atakami, które świadczą o
nienawiści do Kościoła, mimo stwarzania pozorów, że wszystko jest w
porządku. Wpisują się tutaj wydarzenia sprzed Pałacu Prezydenckiego oraz
to, że żadne władze nie zareagowały pomimo naszego zwracania się do
prokuratury i innych organów państwa w związku z nękaniem nas tysiącami
telefonów z groźbami, wyzwiskami, zwłaszcza od 10 kwietnia tego roku.
Żaden z czynników państwowych nie podjął również działań – mimo naszych
interwencji – gdy sfałszowano konta bankowe Radia Maryja.
Skąd bierze się, zdaniem Ojca, ostentacyjnie demonstrowana niechęć obecnych władz wobec Radia Maryja?
–
Bo nie jesteśmy w tej samej orkiestrze mediów, które wszystko chwalą.
Nie jesteśmy do ich dyspozycji. Radio Maryja jest środkiem społecznego
komunikowania, tak jak wskazuje na to nauka Kościoła i demokracja. Media
mają być narzędziem dialogu i służby człowiekowi w prawdzie, a my
staramy się to realizować. Dzięki środkom społecznego komunikowania mamy
dojść do communio z ludźmi – czyli do współżycia w prawdzie i miłości.
Prawda i miłość – te dwie wartości, jakie staramy się realizować w
swojej posłudze, są w Radiu Maryja niezmiernie istotne, żeby służyć
człowiekowi, a nie żadnym grupom interesów. Trzeba być gotowym na
wszystko. Pan Jezus nie powiedział, że jego wyznawcom będzie łatwo, ale
że mają być świadkami prawdy.
Dziękuję za rozmowę.
