Znów powiedziałem Bogu „tak”

Z ks. abp. Zbigniewem Stankiewiczem, metropolitą Rygi, rozmawia ks. Marcin
Jankowski

Jak Ksiądz Arcybiskup przyjął nominację na ordynariusza Rygi?
– Z zaskoczeniem, wydawało mi się, że to jest jak we śnie. Moje serce stopniało,
z oczu prawie popłynęły łzy. Ponieważ to się odbyło w kaplicy nuncjatury
apostolskiej w Wilnie, zwróciłem się do Pana, obecnego w tabernakulum, z
pytaniem: "Co Ty na to? Co mam odpowiedzieć?". Po chwili w moim sercu pojawiła
się odpowiedź: "Czy wierzysz, że to jest Moja odpowiedź na modlitwy – twoje i
wielu innych osób – o spełnienie się woli Bożej w sprawie wyboru nowego biskupa
dla waszej diecezji? Czy wierzysz, że daję ci odpowiedź przez Ojca Świętego i
przedstawicieli Mojego Kościoła?". Zrozumiałem, że nie mam co się wahać i
natychmiast powiedziałem "tak".

Czy misja biskupa na Łotwie bardzo różni się od zadań biskupa np. w Polsce?
– Myślę, że zasadniczo nie, tylko w Polsce są bardziej rozbudowane struktury
duszpasterskie, jest więcej kapłanów i jest w szkołach katecheza. U nas jest ona
tylko w klasach I-IV szkoły podstawowej, w pozostałych to przedmiot do wyboru,
ale w rzeczywistości to jeszcze tak naprawdę nie działa.

Ingres Księdza Arcybiskupa do katedry katolickiej w Rydze poprzedziła sakra
biskupia, która odbyła się w katedrze luterańskiej kilkanaście dni wcześniej…

– Otrzymałem sakrę biskupią w kościele Domskim w Rydze, który obecnie jest
katedrą luterańską. Ale został on zbudowany na początku XIII w. i najpierw był
pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny. Tam również spoczywają prochy pierwszego
biskupa Łotwy, świętego Meinarda, który jest – jak dotychczas – naszym jedynym
kanonizowanym świętym. W tej świątyni znajduje się naczynie chrzcielne z
Ikszkiłe – naszej pierwszej katedry biskupiej.

Czy można zatem uznać to za przykład łotewskiego ekumenizmu?
– Tak, na pewno; to jest przykład pokojowego współistnienia i współpracy różnych
wyznań chrześcijańskich. Tym doświadczeniem warto się dzielić z innymi
Kościołami lokalnymi i dawać świadectwo innym, że jest to możliwe.

Jak wyglądają w praktyce relacje z innymi Kościołami chrześcijańskimi?
– Mamy bardzo dobre relacje przede wszystkim z naszymi tzw. tradycyjnymi
Kościołami chrześcijańskimi, czyli luteranami, prawosławnymi i baptystami. Już
od ok. 5 lat w Wielki Piątek odbywa się ekumeniczna Droga Krzyżowa ulicami
Starego Miasta. Ponad rok temu z błogosławieństwem Stolicy Apostolskiej
zaczęliśmy również oficjalny dialog teologiczny z luteranami na najwyższym
szczeblu, czyli z udziałem przywódców naszych Wspólnot wyznaniowych.
Uczestniczymy w różnych wspólnych projektach na rzecz promowania wartości
chrześcijańskich w życiu publicznym.

Poprzednik Księdza Arcybiskupa – kard. Janis Pujats – zapisał się w historii
metropolii ryskiej jako niezłomny obrońca wartości moralnych w społeczeństwie…

– Tak, na pewno, i właśnie za to jest szanowany. Chciałbym kontynuować ten
kierunek.

Jakie są największe potrzeby Kościoła na Łotwie?
– Rzetelna formacja i – co z tym się wiąże – uratowanie oraz rozbudowa systemu
szkolnictwa katolickiego. Po tymczasowym uregulowaniu spraw finansowych Wyższego
Instytutu Nauk Religijnych obecnie stoję przed następnym, jeszcze trudniejszym
wyzwaniem – uratować gimnazjum katolickie w Rydze, które przeżywa trudności
finansowe. Niedawno mieliśmy spotkanie księży z Rygi i okolic, na którym
podjęliśmy wspólną decyzję, że będziemy walczyli o uratowanie naszego gimnazjum.
Planujemy jego restrukturyzację i modernizację, żeby w jeszcze większej mierze
niż dotychczas stało się kuźnią katolickiej inteligencji.

Co jeszcze należy do priorytetów?
– Obecność Kościoła katolickiego w środkach masowego przekazu. Musimy być tam
obecni i prowadzić dialog ze społeczeństwem właśnie przez media. Na Łotwie mamy
również coś własnego: malutkie centrum informacji i telewizyjne studio
katolickie Vertikale, dwutygodnik "Posłaniec Kościoła Katolickiego". Vertikale
co tydzień przygotowuje 25-minutowy program, który jest transmitowany w każdą
niedzielę w pierwszym kanale telewizji
państwowej.

Czego należałoby życzyć Księdzu Arcybiskupowi?
– Proszę o modlitwę za odrodzenie duchowe na Łotwie. O to, żebym z powodu nawału
obowiązków nie stracił wewnętrznej wolności i stałej więzi z Panem. Następnie,
żeby udało się uwolnić już istniejący potencjał w naszych księżach i wiernych
świeckich. O przezwyciężenie impasu w dialogu teologicznym z luteranami, bo
pośród duchownych luterańskich istnieje też silna opozycja wobec dalszego
umacniania relacji z Kościołem katolickim. O mądrość w kontaktach z mediami,
które teraz są bardzo chętne do współpracy z nowym arcybiskupem Rygi.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj