Komorowski ściągnął kamieniarza po kryjomu

Z posłem Arturem Górskim (PiS) rozmawia Paulina Jarosińska

Nagle,
w wielkim pośpiechu, na Pałacu Prezydenckim umieszczono tablicę.
Rodziny ofiar smoleńskich nie zostały nawet powiadomione o tym
wydarzeniu, nie mówiąc o zaproszeniu.

– Kancelaria Prezydenta,
wieszając tablicę bez uprzednich konsultacji z osobami broniącymi
krzyża, czyli pamięci o tragicznej śmierci pary prezydenckiej i 94
członków delegacji katyńskiej, ani z rodzinami ofiar, pokazała, że chce
sprawę załatwić jakkolwiek i umyć ręce od problemu, uważając go za
załatwiony. Fakt, że nie ujawniono wcześniej ani treści tablicy, ani
godziny jej odsłonięcia, cała ta otoczka niczym nieuzasadnionej
tajemnicy – pokazuje brak szacunku dla ludzi. Obawiam się, że
umieszczenie tablicy, czyli formalne upamiętnienie katastrofy
smoleńskiej, zostanie wykorzystane do usunięcia krzyża oficjalnie lub po
kryjomu.

Uroczystość odbywała się dokładnie w tym czasie,
kiedy rozpoczynało się posiedzenie Sejmu w sprawie specustawy
powodziowej. Prezydent Komorowski nie chciał, by przybyli na nią
posłowie?

– Niepowiadomienie rodzin ofiar tragedii i
zorganizowanie całej uroczystości dokładnie w chwili rozpoczęcia
posiedzenia Sejmu właśnie po to, by posłowie nie mogli na nią przybyć,
jest przykre, wręcz skandaliczne. Takie małostkowe zachowanie świadczy o
nieczystych intencjach kancelarii, ale też o dziwnym i niezrozumiałym
strachu prezydenta Bronisława Komorowskiego przed rodzinami ofiar i
posłami Prawa i Sprawiedliwości. Nie wierzę, że Kancelaria Prezydenta
nie wiedziała, że w tym samym czasie odbędzie się posiedzenie Sejmu, bo
wszyscy o tym wiedzieli.

Wiele osób pyta, kiedy przed Pałacem Prezydenckim stanie pomnik ofiar smoleńskich.

Tablica rzeczywiście nie załatwia sprawy, gdyż nie jest godnym
uczczeniem pamięci tego wydarzenia, czyli takim, którego ranga będzie
adekwatna do skali tej katastrofy i jej niezaprzeczalnego wpływu na los
Polski i Polaków. Jestem przekonany, że zarówno władze Warszawy,
Kancelaria Prezydenta RP, jak i sam Bronisław Komorowski nie chcą
pielęgnować pamięci o Lechu Kaczyńskim, wręcz przeciwnie, tę pamięć będą
chcieli stłumić przez minimalizowanie symboli upamiętniających
katastrofę smoleńską. Myślę, że dopóki rządzi Platforma Obywatelska,
przed Pałacem Prezydenckim nie będzie żadnego pomnika. Obecnie rządząca
ekipa do szczególnego eksponowania pamięci o tragicznie zmarłym
prezydencie Kaczyńskim nie dopuści.

Odsłonięcie tablicy zmniejszy skalę napięć, jak deklarował to minister Jacek Michałowski?

Oczywiście, że nie zmniejszy skali napięć, ale da pretekst kancelarii i
mediom „reżimowym” do głoszenia, że Kancelaria Prezydenta i władze
Warszawy starają się i robią wszystko, by spór zakończyć i upamiętnić
tragedię. To jest działanie mające konkretny cel, a mianowicie taki, by
fakt odsłonięcia tablicy dawał pretekst do kolejnych ataków na tych
wszystkich, którzy chcą godnego upamiętnienia śmierci pary prezydenckiej
i pozostałych ofiar tragedii.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj