Ewangelia
XVI niedziela zwykła
Jezus przyszedł do pewnej wsi. Tam niejaka niewiasta, imieniem Marta, przyjęła
Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg
Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło
rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: "Panie, czy Ci
to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz
jej, żeby mi pomogła". A Pan jej odpowiedział: "Marto, Marto,
troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria
obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona".
Łk 10, 38-42
