Niezabezpieczone dowody

Z posłem Arkadiuszem Mularczykiem (PiS) rozmawia Zenon
Baranowski

Dlaczego złożyli Państwo rezolucję o przekazaniu Polsce śledztwa
dotyczącego katastrofy pod Smoleńskiem?

– Jak się okazuje, nie
doszło do zabezpieczenia miejsca katastrofy. Osoby postronne mają możliwość
wchodzenia tam, co świadczy o tym, że popełnia się kardynalne błędy w
postępowaniu. To co się tam dzieje, uniemożliwia prowadzenia śledztwa. Poza tym
te oględziny powinni przeprowadzać polscy lekarze, chemicy, patomorfolodzy itp.,
a nie archeolodzy. To kompletny nonsens.

Nie uspokajają Państwa zapewnienia premiera…
– Te
zapewnienia mijają się z tym, co widzimy – że miejsce katastrofy nie jest
zabezpieczone. Powinny tam być polskie służby, które by się tym zajęły. Wrak
samolotu powinien znajdować się pod hangarem, gdzie byłby odpowiednio
zabezpieczony.

Pojawiają się kontrowersje odnośnie do stosowania konwencji
chicagowskiej, z racji że dotyczy ona tylko lotów cywilnych
.
– Ale
sam premier mówił o wykorzystaniu w tej sprawie konwencji chicagowskiej. Jak
rozumiem, doszło do zawarcia jakiegoś porozumienia w tym względzie między Polską
i Rosją.

Rozumiem, że w Państwa inicjatywie chodzi o przejęcie postępowania
komisyjnego prowadzonego przez ekspertów od wypadków lotniczych.


Postępowanie komisyjne to jest jedna sprawa. Ale jest też kwestia zabezpieczenie
miejsca katastrofy, co należy przecież do śledztwa. Tego nie można odłączać od
tego postępowania, które się toczy. Przecież tam są dowody katastrofy.

Inne kluby opowiedziały się przeciw tej rezolucji. Padły zarzuty, że
ma ona charakter polityczny.

– Chcemy poznać argumenty, dlaczego nie
powinniśmy takiej rezolucji podejmować. Twierdzenie, że jest to inicjatywa
polityczna, jest śmieszne w sytuacji, kiedy widzimy, że miejsce katastrofy jest
niezabezpieczone.

Poseł Jarosław Zieliński mówił o chaosie informacyjnym. Czy widzi Pan
konieczność częstych komunikatów prokuratury o stanie śledztwa?

Oczywiście. Poza tym śledztwo powinno być prowadzone szeroko, a nie tylko pod
kątem nieumyślnego spowodowania katastrofy, ponieważ to zawęża postępowania.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj