Soboty kapłańskie – zapomniana tradycja
Jednym z kluczowych wyzwań współczesnego Kościoła katolickiego jest
troska o kapłaństwo i życie zakonne. Obecnie, szczególnie w czasie trwania Roku
Kapłańskiego podejmowane są na całym świecie, także i w Polsce, różnorodne
działania liturgiczne, kulturalne, społeczne mające na celu refleksję i wsparcie
duchownych w ich kapłańskiej posłudze. Może warto właśnie w Roku Kapłańskim
powrócić do dawnych tradycji w tym zakresie, np. do pielęgnowania tzw. sobót
kapłańskich?
Inicjatywa ta została zapoczątkowana w 1934 r. przez salwatorianina ks.
Paschalisa Schmida (1887-1957). Celem sobót kapłańskich było wprowadzenie
zwyczaju ofiarowania modlitw, prac, radości i cierpień w jednym dniu miesiąca w
intencji uświęcenia kapłanów i kandydatów do stanu duchownego. Ze względów
praktycznych zaproponował on właśnie sobotę, a konkretnie tę po pierwszym piątku
miesiąca. Jego intencją było bowiem to, aby nie obciążać dodatkowo kapłanów
spowiedzią, a wierni by mogli przystąpić do Komunii Świętej w powyższej
intencji. Pierwszą sobotę kapłańską zorganizowano 8 września 1934 r. w katedrze
w Berlinie. Inicjatywa ta nie potrzebowała tworzenia nowego bractwa czy
stowarzyszenia, była praktyką religijną niewymagającą formalnego przyjęcia ani
zarejestrowania nazwy. Dosyć szybko zyskała też uznanie hierarchii kościelnej,
dykasterii watykańskich i Papieża Piusa XI, dzięki czemu stała się dobrem całego
Kościoła powszechnego.
– Inicjatywa ks. Paschalisa Schmida zachowuje wciąż
swoją aktualność nie tyle ze względu na szacunek dla historii, lecz dlatego, że
dotyka newralgicznego elementu duszpasterstwa powołań. Jest nim uświęcenie
kapłanów i kandydatów do stanu kapłańskiego oraz zwrócenie uwagi na
fundamentalną rolę modlitwy – zwraca uwagę w rozmowie z nami salwatorianin ks.
dr Bogdan Giemz. – Dzisiaj powołania kapłańskie i zakonne pozostają wciąż darem
Boga dla Kościoła. Są warunkiem jego żywotności i jednocześnie jej wyrazem oraz
sprawdzianem – dodaje.
Doskonale w Rok Kapłański, szczególnie właśnie w tę
tematykę, wpisuje się wydana ostatnio przez Wydawnictwo Salwator publikacja
autorstwa ks. dr. Bogdana Giemzy SDS pt. „Dlaczego modlimy się za kapłanów?”.
Jest ona – jak zauważa zresztą sam autor – adresowana nie tylko do kapłanów czy
jakiejś konkretnej grupy kościelnej, ale po prostu do wszystkich wiernych, bo
każdy z nas powinien mieć świadomość odpowiedzialności za sprawę powołań w
Kościele.
Marek Zygmunt, Wrocław
—————————————
Z ks. dr. Bogdanem Giemzą SDS, autorem publikacji pt.
"Dlaczego modlimy się za kapłanów?", rozmawia Marek Zygmunt
Gdzie tkwiła tajemnica powodzenia inicjatywy sobót kapłańskich w latach
30. XX wieku?
– Propozycja dnia modlitw w intencji kapłanów bardzo zafascynowała wiernych.
Sobota kapłańska miała być wspólną własnością katolików całego świata.
Nie kończyła się na odmawianiu modlitw za kapłanów i o nowe powołania. Właściwe
jej znaczenie leżało głębiej: chodziło o pracę wewnętrzną, o właściwe
nastawienie duchowe katolików, o zainteresowanie się przez nich sprawą świętości
kapłanów i kandydatów do kapłaństwa. Istotne było to, by wierni przeżyli
sobotę kapłańską w duchowej łączności z kapłanami, by z ich wysiłkiem złączyli
swój trud. Te zadania są aktualne również w chwili obecnej.
Czy dzisiaj należałoby wrócić do kultywowania tradycji sobót kapłańskich?
– Dzięki dużemu zaangażowaniu Salwatorianów Prowincji Polskiej praktyka
soboty kapłańskiej została przyjęta i praktykowana także w Polsce. Najpierw
była to sobota po pierwszym piątku miesiąca. Dopiero w latach 50. XX wieku
wskutek rozwoju pierwszych sobót miesiąca poświęconych czci Maryi wybrano
pierwszy czwartek miesiąca zamiast soboty. Stąd dzisiejsza nazwa
"pierwszy czwartek miesiąca". Lata II wojny światowej i następujący
po niej trudny okres w życiu naszej Ojczyzny i Kościoła sprawiły, że idea
dnia kapłańskiego jakby poszła trochę w zapomnienie. Zasługuje ona na uwagę
nie tyle z racji jej jubileuszu, co z racji sprawy, której dotyczy. W ostatnich
latach można zaobserwować jakby powolny wzrost świadomości znaczenia
modlitwy i ofiar za kapłanów.
Warto również zwrócić uwagę, że "Dyrektorium duszpasterstwa powołań"
zatwierdzone 15 czerwca 1990 r. przez Konferencję Episkopatu Polski zaleca, by
miesięczny dzień kapłański był obchodzony w każdej wspólnocie parafialnej
(nr 27). Mając na względzie dzień kapłański, potrzeba zatem pobudzającego
i zachęcającego działania, aby w parafiach ożywić lub wprowadzić tę
praktykę. W kalendarzach liturgicznych poszczególnych diecezji bywa zwykle
zaznaczany pierwszy czwartek miesiąca. Rozwój dnia kapłańskiego w znacznym
stopniu zależy od właściwego propagowania go w parafii; od zaangażowania
duszpasterzy.
Dziękuję za rozmowę.
