Czy bank nadużył dominującej pozycji
Czy Komisja Europejska zainteresuje się transferami finansowymi w
Grupie UniCredit? Poseł do Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki jest
przekonany, że doszło do naruszenia zasad konkurencji, i po raz kolejny indaguje
Komisję w tej sprawie. – Były już przypadki, gdy KE interweniowała w sprawach
transgranicznych – argumentuje.
Poseł do parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki (Europejscy Konserwatyści
i Reformatorzy) wystąpił do Komisji Europejskiej o interwencję w sprawie
naruszenia zasad konkurencji i transferów kapitałowych w Grupie UniCredit. W
piśmie Czarnecki postawił zarzut „zmowy i wykorzystania pozycji dominującej
przez UniCredit”.
„UniCredit i deweloper Pirelli, działając wspólnie i w
porozumieniu, podpisały z Pekao SA w czerwcu 2005 tzw. Porozumienie Chopin, nie
informując o tym rynku i nadzoru finansowego. W konsekwencji w kwietniu 2006 r.
UniCredit – właściciel dominujący, zmusił Pekao SA do podpisania niekorzystnej
umowy wspólników z Pirellim” – czytamy w dokumencie przekazanym KE.
Oba
podmioty – Pirelli i UniCredit – były w tym czasie powiązane kapitałowo poprzez
spółkę Olimpia, w której prezes UniCredit – Aleksandro Profumo, pełnił funkcje w
organach wykonawczych.
Czarnecki wskazuje, że równolegle do owych
niekorzystnych dla polskiego banku umów zawartych przez Pekao SA z Pirellim – w
Olimpii dochodziło do asymetrycznej transakcji, która polegała na wykupie przez
Pirellego od UniCredit bezwartościowych opcji na akcje Telecom Italia. Może to,
zdaniem Czarneckiego, wskazywać na przepływ kapitału z Pekao SA poprzez
Pirellego do UniCredit. Naruszenie zasad konkurencji polega, jego zdaniem, na
nadużyciu pozycji dominującej przez włoski bank w celu uzyskania profitów
kosztem polskiego banku. O tego rodzaju przepływach transgranicznych w ramach
podmiotów powiązanych rynki powinny być – zgodnie z prawem Unii Europejskiej –
poinformowane.
– Wprawdzie nadzór nad rynkiem finansowym należy do krajowych
organów nadzorczych, ale znane są precedensy, że Komisja Europejska
interweniowała w sprawach transgranicznych, które dotyczyły podmiotów
działających w dwóch krajach UE – tłumaczy Czarnecki, przywołując jako przykład
interwencję KE na rzecz udzielenia przez Komisję Nadzoru Finansowego zgody na
fuzję Pekao SA z BPH, a także interwencję w obronie hiszpańskiego sektora
energetycznego i samochodowego, który Niemcy próbowali przejąć.
Odpowiedź
Komisji Europejskiej na interwencję Czarneckiego będzie znana 10 marca.
Małgorzata Goss
