Świadectwo miłości wyrażone życiem

Drodzy Bracia w kapłaństwie,

Kochani Diecezjanie,

Czcigodne Siostry i Bracia życia konsekrowanego!

1. Dzień życia konsekrowanego.

To z woli Ojca Świętego Jana Pawła II, poczynając od roku 1983 w uroczystość Matki Bożej Gromnicznej, czyli święto Ofiarowania Pańskiego obchodzimy dzień życia konsekrowanego, poświęcony modlitwie i refleksji na temat obecności różnych zakonów, żeńskich i męskich w misji Kościoła Katolickiego.

Każdy i każda z nas miał wiele okazji, aby spotkać się z życiem zakonnym, a zwłaszcza z jego przedstawicielkami lub przedstawicielami. Rola i zadania, które pełnią zakony są różnorodne. Jan Paweł II chciał jednak, aby każdego roku w całym Kościele 2 lutego w sposób szczególny pamiętano o zakonach, zwłaszcza wyrażając tę pamięć modlitwą, ale też troską o lepsze poznanie istoty i działalności zakonów, a nawet wsparciem materialnym.

Dzień Matki Bożej Gromnicznej został wybrany z wielu względów. Otóż życie zakonne jest niczym innym jak świadomym i dobrowolnym naśladowaniem Jezusa Chrystusa poprzez zachowywanie rad ewangelicznych. A to oznacza swoiste ofiarowanie się Panu Jezusowi. On pierwszy się ofiarował za nas, godząc się na przyjście na ziemię. On został ofiarowany Panu Bogu jako pierworodny w Świątyni Jerozolimskiej 2 lutego, czyli czterdziestego dnia od narodzin. Pamiątkę tego będziemy obchodzili w najbliższy wtorek.

To wydarzenie bywa też określane mianem święta spotkania, ponieważ starzec Symeon i prorokini Anna, jako nasi reprezentanci wychodzą na spotkanie Bożego Dzieciątka i wtedy słyszymy zapowiedź, że Pan Jezus jest tym światłem na oświecenie pogan, czyli całej ludzkości. Czymś realnym staje się
„zbawienie przygotowane wobec wszystkich narodów”.

Życie zakonne z jednej strony jest więc jakąś ofiarą, którą człowiek składa Panu Bogu; jest ono również wyjątkową płaszczyzną spotkania się z Bogiem. I w tym wypadku nie chodzi jedynie o spotkanie się indywidualne, jednostkowe. Wspólnoty zakonne mają przygotowywać i ułatwiać takie spotkanie w swoim środowisku wszystkim ludziom. A to dzieje się poprzez modlitwę, wierność radom ewangelicznym i w czynach miłości. Wszyscy wiemy, jak bardzo potrzebujemy tego rodzaju pomocy. Stąd bierze się troska całego Kościoła o powołania do życia zakonnego i o jego duchowy rozwój.

Przedstawicielki i przedstawiciele życia konsekrowanego z naszej diecezji w Gromniczną zbiorą się u stóp Matki Bożej Pocieszenia w Miedznie, aby Jej dziękować, a także prosić o opiekę nad wszystkimi wspólnotami zakonnymi działającymi w Polsce, poza jej granicami i na misjach. Zachęcam wszystkich Diecezjan do modlitwy w tych samych intencjach. Niech ta duchowa wymiana darów ubogaca nas wszystkich i pozwala jeszcze radośniej spotykać się z Jezusem, korzystać z Jego światła i nieść je przez życie jak gromniczną świecę.

2. Osoby Życia konsekrowanego i świadectwo miłości.

Tegoroczny dzień życia konsekrowanego daje nam okazję, abyśmy jeszcze szerzej spojrzeli na tematykę duszpasterską, zawartą w haśle:
„Bądźmy świadkami miłości”. Z natury rzeczy, samo życie konsekrowane jest postawieniem na miłość, gdyż zakonnica czy zakonnik własnym wyborem stara się odpowiedzieć na miłość Chrystusa do nas wszystkich. Do takiej postawy zachęca Pan Jezus, oczywiście dodając, że
„kto może pojąć”, niech za tym głosem idzie. Nie jest to nakaz, ale zaproszenie.

O tym poucza Kościół w jednym z zasadniczych dokumentów, dotyczących życia zakonnego (Vita consecrata) stwierdza, że
„najważniejszym przejawem (życia zakonnego) nie są zewnętrzne dzieła, ale przede wszystkim uobecnianie w świecie samego Chrystusa przez osobiste świadectwo. Oto jest wyzwanie i pierwszoplanowe zadanie życia
konsekrowanego” (VC 72).

Wedle tego samego dokumentu zakonnicy „porzucili wszystko, aby przebywać z Chrystusem i tak jak On oddać się na służbę Bogu i
braciom” (VC 1). To oddanie się jest niczym innym jak pozytywną odpowiedzią na miłość Chrystusa. Zakonnice i zakonnicy są bowiem powołani, aby swoim życiem dawali świadectwo miłości. I o tym mówią dzieje zakonów, które najczęściej powstawały w chwilach, gdy pojawiały się jakieś zagrożenia. Mnisi z pierwszych wieków chrześcijaństwa przeważnie przebywali daleko od ludzkich siedzib, prowadzili pustelniczy tryb życia, aby dodać odwagi ówczesnym chrześcijanom w wyznawaniu wiary, dając przykład pełnego wyrzeczenia się tego, co materialne, co przemijające.

W okresie wędrówek ludów benedyktyńskie formacje zakonne staną się szkoła-mi życia osiadłego, umiłowania pracy w miejsce napadów grabieżczych, a to wszystko opierano na solidnej modlitwie. Zakony franciszkańskie rodzą się w czasach napięć politycznych, bratobójczych walk i nadużyć materialnych ze
strony ówczesnych ludzi trzymających władzę. Trzeba było dać przykład życia w ubóstwie, pełnej wierności Kościołowi, a także w służbie pokojowi i pojednaniu.

Bliższe nam czasowo instytuty życia konsekrowanego powstawały, aby śpieszyć z pomocą ludziom biednym (Albertyni), uczyć uprawiania i korzystania z mediów (Pallotyni, Loretanki, Niepokalanów, Toruń). Najwięcej jednak wspólnot zakonnych zajmowało i zajmuje się wychowaniem i nauczaniem (jezuici, pijarzy, salezjanie), poczynając od szkół parafialnych, na uniwersytetach kończąc. Bardzo wiele zakonów opiekuje się sierocińcami, domami dla niepełnosprawnych. Służba zdrowia w ogólności, a zwłaszcza szpitale powstawały i były utrzymywane staraniem i pracą zakonnic oraz zakonników.

Można byłoby jeszcze więcej przytaczać świadectw miłości. Na tym jednak poprzestaniemy, gdyż to wystarczy, aby zrozumieć przesłanki, które legły u podstaw decyzji Ojca Świętego Jana Pawła II, ogłaszającej święto Matki Bożej Gromnicznej ogłosić dniem życia konsekrowanego.

3. Rok Kapłański i życie konsekrowane.

Czas kolędowy jeszcze trwa, ale my wsłuchujemy się już w słowa dorosłego Pana Jezusa, głoszącego potrzebę nawrócenia i budowania Królestwa Bożego na ziemi. Śpiew Alleluja, tuż przed Ewangelię przypomina nam wyznanie Syna Bożego, który wyjaśnia cele swojej misji mesjańskiej:
„Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność” (Łk 4,18).

I tak było przez trzy lata publicznej działalności Pana Jezusa. Co więcej, tak jest i teraz, mimo upływu dwóch tysięcy lat od narodzin naszego Zbawiciela. A jest to możliwe dzięki temu, że Chrystus pozostawił nam Kościół, a w nim sakramenty święte. Szczególną rolę w tym przekazywaniu dobrej nowiny odgrywają kapłani, a obok nich osoby życia konsekrowanego, czyli zakonnice i zakonnicy. Nie można, oczywiście, zapomnieć i o tym, że wszyscy ochrzczeni uczestnicząc w kapłaństwie powszechnym, mając możność korzystania z Bożej łaski, mogą i powinni przyczyniać się do ewangelizacji ludzi, cywilizacji czasów sobie współczesnych.

Dzisiaj wszakże, w tym liście chodzi o kwestię miejsca instytutów życia konsekrowanego w zbawczym dziele Chrystusa. Określenie instytuty życia konsekrowanego mówi nam o zakonnicach i zakonnikach. Istotą bowiem tego rodzaju wspólnot i jednostek jest konsekracja, czyli poświęcenie się Jezusowi Chrystusowi, oddanie się Jego woli w oparciu o trzy rady ewangeliczne: radę posłuszeństwa, ubóstwa i czystości. Znamy wszyscy, jedni więcej, drudzy mniej życie zakonne. Była już o tym mowa. Nieraz mieliśmy okazję spotkać się z siostrą zakonną, albo zakonnikiem. Stroje noszą różne. Są zakonnice i zakonnicy, którzy pozostają przy świeckim
ubraniu.

Ważne jest i to stanowi fundament ich decyzji, że kiedyś usłyszeli głos Pana Jezusa:
„Pójdź za Mną”! Poszli za Nim, wybierając sobie właściwy instytut życia konsekrowanego czyli zakon. W Roku Kapłańskim należy podkreślić, że życie zakonne jest jakby pośrodku, czyli pomiędzy życiem świeckim i życiem duchownych. Większość zakonów męskich ma w swoich szeregach kapłanów. Zdarzało się również, że kapłani diecezjalni uczestniczyli w charyzmacie zakonnym, chociażby przez przynależność do trzeciego zakonu. Otóż, patron Roku Kapłańskiego – św. Jan Maria Vianney był tercjarzem św. Franciszka z Asyżu i wśród franciszkanów jest czczony jako współbrat zakonny.

4. Nieśmy Chrystusowe światło miłości jeszcze radośniej.

Drodzy Diecezjanie!

Za dwa dni udamy się do naszych świątyń z gromnicą w ręku, aby jej światłu nadać szczególną moc w rozpraszaniu ciemności i tych fizycznych i tych moralnych. Wieczorem całymi rodzinami otoczymy Pismo Święte, zapaloną gromnicę i krzyż. Pamiętajmy wówczas o modlitwie w intencji kapłanów i osób zakonnych. I dziękujmy za to dobro, w którym możemy uczestniczyć dzięki ich poświęceniu, posłudze i świadectwu.

Zachęcają nas do tego dzisiejsze czytania z Pisma Świętego. Prorok Jeremiasz dowiaduje się, że powołanie do życia kapłańskiego czy zakonnego jest darem. Wyznaje to szczerze, cytując Słowo Boże:
„Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, poświęciłem cię, nim przyszedłeś na świat, ustanowiłem cię prorokiem dla narodów”. I dlatego nie trzeba się lękać przyjęcia tego rodzaju powołania, pójścia za głosem Chrystusa. Jest to przecież głos miłości, jak słyszeliśmy w tekście z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian.

Ta nasza modlitwa i nasza wiedza na temat powołania kapłańskiego oraz zakonnego jest niezbędna, abyśmy nie zachowali się tak, jak postąpili mieszkańcy Nazaretu. Zlekceważyli nauczanie Syna Bożego. Nie chcieli dostrzec ofiarowanego im
„dziś”. I pozostali zamknięci w sobie, pozbawieni możliwości spotkania się z Miłością i to największą.

Dziękujmy więc Panu Bogu za te wszystkie osoby, „które idąc za Chrystusem drogą rad ewangelicznych, także dzisiaj pragną iść tam, dokąd poszedł Chrystus, i czynić to, co On czynił”
(VC 75). Dziękujmy za każdą siostrę zakonną i każdego zakonnika, za każdego kapłana. A nasza modlitwa niech im pomaga, aby byli jeszcze bardziej czytelnymi świadkami miłości i głosicielami dobrej nowiny. Niech światło ze świec ich życia pomaga nam wszystkim w jak najbezpieczniejszym poruszaniu się po drogach naszego życia. A wtedy cel naszego pobytu na ziemi
– szczęście wieczne otrzymamy dzięki Temu, który jest drogą, prawdą i życiem.

Oby także naszym!


Biskup Drohiczyński
ks. bp. Antoni Pacyfik Dydycz


drukuj