Strategia polityczna marszałka

Z dr. Maciejem Barczentewiczem, lekarzem ginekologiem, członkiem Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski, rozmawia Anna Ambroziak



Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski skierował do prac sejmowych najbardziej liberalny projekt ustawy dotyczący zapłodnienia pozaustrojowego in vitro. O czym to świadczy?

– Z pewnością o jakiejś strategii politycznej ze strony marszałka. Nie widać tu żadnej pozytywnej intencji załatwienia problemu tylko ruchy pozorne. Marszałek Komorowski ma możliwość manipulowania kolejnością wprowadzania pod obrady tych projektów. Mam nadzieję, że intencją nie jest naprawdę wprowadzenie projektu, który byłby dla wszystkich zgubny. Upowszechnienie zapłodnienia pozaustrojowego in vitro wiąże się z dopuszczeniem wszelkich możliwych manipulacji na zarodku ludzkim, selekcji i likwidacji „nadliczbowych, zbędnych” zarodków. Tylko pięć procent dzieci poczętych tą drogą ma szansę się urodzić. Poza tym trzeba przypomnieć, że dzieci poczęte drogą in vitro narażone są częściej na wszelkie wady genetyczne i powikłania w okresie ciąży i po porodzie.

Wiceprzewodnicząca klubu Lewicy Izabela Jaruga-Nowacka, która podpisała się pod tym projektem, stwierdziła, że zakaz in vitro wypływa ze stanowiska Kościoła katolickiego…

– Byłoby czymś bardzo dobrym, gdyby choć jeden kraj mógł wprowadzić całkowity zakaz in vitro. Opiera się to oczywiście na pewnym światopoglądzie, zgodnie z którym można określić, co jest dobre dla człowieka. Bez względu na wyznawaną religię, czy ktoś jest katolikiem, czy nie. Trzeba pamiętać, że Kościół katolicki broni człowieka jako takiego, często przed nim samym. Są rzeczy, które są złe dla człowieka. W encyklice Pawła VI „Humanae vitae” zostały pokazane konsekwencje rozłączenia aktu seksualnego małżonków i możliwości poczęcia, które dziś się realizują. Mam tu na myśli m.in. szeroko stosowaną antykoncepcję i myślenie antykoncepcyjne, których bezpośrednim efektem jest rozpad relacji rodzinnych i zapaść demograficzna.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj