Prezydent ponad wszystkimi
Pełnię władzy wykonawczej – w projekcie Konstytucji RP autorstwa Prawa i Sprawiedliwości – otrzymać ma premier. Prezydent, choć nie będzie częścią władzy wykonawczej, to i tak będzie stał na straży praworządności i niepodległości ponad wszystkimi władzami. Projekt Konstytucji trafi teraz do wewnątrzpartyjnych konsultacji. Marcowy kongres PiS zdecydować ma, kiedy trafi on do Sejmu.
Projekt Prawa i Sprawiedliwości dotyczący Konstytucji zakłada m.in. likwidację podwójnej władzy wykonawczej, wzmocnienie kompetencji prezydenta, zmianę charakteru Trybunału Konstytucyjnego, wprowadzenie zasady nadrzędności naszej Konstytucji nad prawem unijnym i zniesienie korporacyjnego ustroju przez ograniczenie praw zawodowych korporacji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński wyjaśniał, że projekt stanowi ewolucyjne przejście z III RP do IV RP. – Premier zostaje jednoznacznie szefem władzy wykonawczej. Nie ma tej dwugłowej władzy wykonawczej – mówił Kaczyński. Zaznaczył, że w ramach wzmocnienia władzy premiera projekt zakłada, że nie będzie możliwe głosowanie w Sejmie w sprawie wotum nieufności wobec któregoś z ministrów. W ocenie prezesa PiS, takie wnioski miały do tej pory charakter przede wszystkim propagandowy. Choć „cała władza” trafić ma w ręce szefa rządu, to nic na tym nie straci prezydent. Wręcz przeciwnie. Prawo i Sprawiedliwość projektuje poszerzenie kompetencji głowy państwa. – Jeżeli prezydent ma być wybierany w wyborach bezpośrednich, to trudno go sprowadzać do kogoś, kto pełni w państwie jedynie funkcje ceremonialne – wyjaśniał prezes PiS. Prezydent stać ma ponad wszystkimi władzami.
Prezydent znalazłby się na czele rady sądownictwa, byłby zwierzchnikiem służby cywilnej, miałby m.in. prawo do zarządzenia referendum w sprawie ustaw, których nie akceptuje, miałby prawo wydawać rozporządzenia z mocą ustawy, które obowiązywałby po zaakceptowaniu ich przez Sejm, a także prawo odmowy powołania premiera bądź ministra, gdyby powziął informacje, że dana osoba takiej funkcji pełnić nie powinna.
Prezydent uzyskałby też możliwość uczestniczenia w ustalaniu strategii państwa, a także otrzymałby dodatkowe możliwości rozwiązania Sejmu.
PiS widzi też inną rolę Trybunału Konstytucyjnego. Ma być on najwyższym organem sądowniczym, do którego mogliby odwoływać się obywatele.
Planuje także wprowadzenie, podobnie jak w Niemczech, nadrzędności naszej Konstytucji nad prawem Unii Europejskiej. Ważnym punktem jest również ograniczenie praw korporacji zawodowych. Ustawa Zasadnicza proponowana przez PiS znieść ma ustrój korporacyjny w Polsce, który ogranicza dostęp do wielu zawodów. – Oczywiście, korporacje zawodowe są dopuszczalne, ale nie mogą podważać prawa do zawodu – mówił Jarosław Kaczyński. Dopytywany przez dziennikarzy Telewizji Trwam wiceprezes PiS Przemysław Gosiewski zaznaczył, że projekt zakłada ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci.
Projekt Konstytucji Prawa i Sprawiedliwości ma takie same szanse na uchwalenie jak ten, który przygotować ma Platforma Obywatelska. W tej kadencji parlamentu żadna z dwóch największych partii, nawet gdyby przekonała do swojego projektu wszystkie mniejsze kluby i koła, nie jest w stanie przeforsować własnego projektu bez porozumienia się ze swoim największym konkurentem.
Artur Kowalski
