TVP Kultura bankrutuje

TVP Kultura nie ma pieniędzy na produkcję programów. Na zmianę sytuacji się nie zapowiada. Zaplanowany przez poprzedni zarząd telewizji publicznej budżet na rok 2010 zakłada drastyczne ograniczenie produkcji TVP Kultura.

Posłowie zaznaczają, że przyczynili się do tego politycy partii rządzącej, którzy podali w wątpliwość sens płacenia abonamentu, a nie wypracowali żadnych rozwiązań gwarantujących stabilne finansowanie mediów publicznych.

Obywatelska Akcja TVP Kultura Popieram! apeluje do Romualda Orła, prezesa TVP SA, by zmienił decyzję poprzednich władz, które „zawiesiły produkcję wszystkich programów w wybranych kanałach tematycznych od stycznia 2010 roku”. Jako powód podano: „Konieczność wprowadzenia drastycznych oszczędności w Spółce. Oznacza to, że w TVP Kultura od 1 stycznia nie będą realizowane nowe filmy dokumentalne, programy publicystyczne ani reportaże” – czytamy w apelu, pod którym podpisało się już 5 tys. osób. Tymczasem w telewizji publicznej zapewniono nas, że ewentualne cięcia mogą nastąpić dopiero na wiosnę. – Zimowa ramówka TVP Kultura jest realizowana zgodnie z planem, czyli tutaj żadnych cięć w budżecie nie ma. Natomiast decydująca ramówka wiosenna jest opracowywana i będzie zatwierdzona przez zarząd w najbliższych trzech tygodniach – usłyszeliśmy w Biurze Prasowym TVP SA.

Wygląda więc na to, że apel w obronie TVP Kultura jest nieco przedwczesny. Jednakże jego sygnatariusze, znając plany poprzedniego zarządu, zgodnie z którymi w 2010 roku tzw. boczne anteny – czyli TVP Kultura, Historia i Polonia – miały zrezygnować z produkcji własnej, najwyraźniej wolą dmuchać na zimne.

– Trudną sytuację TVP Kultura dostrzegaliśmy już jesienią ubiegłego roku. W trakcie przygotowywania budżetu osobiście składałem poprawkę jako wniosek mniejszości podczas prac sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Poprawka została następnie odrzucona. Dotyczyła ona dofinansowania w kwocie 5 mln zł TVP Kultura i programu II Polskiego Radia – przypomina poseł Andrzej Walkowiak (Koło Parlamentarne Polska Plus). Wskazuje, że obie stacje „w stu procentach nie są komercyjne”.

Zdaniem poseł Elżbiety Kruk (PiS), byłej przewodniczącej KRRiT, TVP Kultura przez swój misyjny charakter najlepiej pokazuje specyfikę mediów publicznych. Kruk popiera apel wystosowany do zarządu TVP. – Tyle tylko, że jest to takie błędne koło. Uważam, że TVP sama sobie z problemem finansowym nie poradzi. Dopóki wszyscy się nie porozumiemy i nie dokonamy reformy finansowania mediów publicznych, będzie bardzo trudno go rozwiązać – zauważa. Podkreśla, że sytuacja TVP i Polskiego Radia szczególnie się pogorszyła po przejęciu rządów przez Platformę Obywatelską. – Nawoływanie premiera Donalda Tuska i czołowych polityków tej partii do likwidacji abonamentu i ograniczenia działalności mediów publicznych niestety spowodowały, że wpływy zaczęły spadać jeszcze bardziej – dodaje posłanka.

Podobne obawy wyraża poseł Jarosław Rusiecki (PiS). – Dla mnie jest to konsekwencja pewnych działań związanych w ogóle z funkcjonowaniem Telewizji Polskiej. Drastyczne ograniczanie działalności anteny TVP Kultura spowoduje faktycznie jej zamknięcie – podkreśla Rusiecki.


Jacek Dytkowski
drukuj