„Kierować się prawdą, to na co dzień zwyciężać zło i pomnażać dobro” (Sługa Boży ks. Jerzy Popiełuszko)

Górsk – niewielka miejscowość położona zaledwie kilka kilometrów od kampusu uniwersyteckiego WSKSiM jest szczególnym miejscem na mapie Polski. To właśnie tu, na trasie Bydgoszcz – Toruń, rozpoczęła się droga krzyżowa ks. Jerzego Popiełuszki, zakończona jego męczeńską śmiercią. Z okazji przypadającej w tym roku 25. rocznicy śmierci Sługi Bożego miejsce to odwiedzili studenci i wykładowcy toruńskiej uczelni, aby oddać hołd bestialsko zamordowanemu przez SB duszpasterzowi ludzi pracy.

W czasach, kiedy granica pomiędzy dobrem a złem coraz mocniej jest zacierana, a komunistyczni oprawcy kreowani są na ofiary, należy szczególnie nieugięcie głosić prawdę na temat tamtych okrutnych wydarzeń. Życie w prawdzie wymaga odważnego jej głoszenia, zdjęcia maski poprawności politycznej i odrzucenia błędnego rozumienia przebaczenia.

(…) a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

niech nie opuszcza cię twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy – oni wygrają

pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys

i nie przebaczaj zaiste nie
w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie (…)

(Zbigniew Herbert, Przesłanie Pana Cogito)

Odwaga i konsekwencja, z którymi głosił prawdę ks. Jerzy Popiełuszko, są szczególnie bliskie społeczności Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Obchody upamiętniające 25. rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Jerzego rozpoczęła w toruńskiej uczelni uroczysta Msza Święta. W homilii wygłoszonej w auli WSKSiM o. Benedykt Cisoń CSsR podkreślił, że śmierć Sługi Bożego była konsekwencją jego wierności prawdzie. Następnie studenci udali się do Górska pod pomnik – symbol upamiętniający miejsce porwania. To tam ćwierć wieku temu zaślepieni nienawiścią funkcjonariusze SB: Grzegorz Piotrowski, Waldemar Chmielewski i Leszek Pękala , porwali ks. Jerzego, którego później okrutnie torturowali i zamordowali, a ciało wrzucili do Wisły. Społeczność WSKSiM odśpiewała w tym miejscu hymn państwowy, a następnie złożyła kwiaty i zapaliła znicze. Studenci modlili się w intencji rychłej beatyfikacji Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki.


Esbecja i cały aparat komunistyczny mieli nadzieję, że morderstwo kapłana duszpasterza „Solidarności” zamknie usta opozycji i ostudzi dążenia niepodległościowe Narodu. Jednak tak się nie stało. Nauka, którą głosił ks. Jerzy Popiełuszko, zyskała szczególne znaczenie w momencie, gdy jej herold oddał życie za wierność prawdzie. Żaru rozpalonego w sercach wiernych nie były w stanie ugasić ani armatki wodne, ani pałowania i szykany sługusów systemu komunistycznego.
Dzisiaj metody walki z prawdą przybierają zupełnie inne formy. Młode pokolenie zarażane jest relatywizmem moralnym, nienawiścią do Kościoła katolickiego i kosmopolityzmem, co nie pozwala im ukształtować w sobie najpiękniejszych, polskich wartości religijno-narodowych. Oby z murów WSKSiM wyrosło „nowych ludzi plemię” – myślących, mówiących i działających dla dobra Polski i Polaków.

Paweł Piskoń

drukuj